Żywa Architektura – unikatowy pomysł na ślub w plenerze

Od marca tego roku narzeczeni dostali zielone światło na zorganizowanie ceremonii zawarcie związku małżeńskiego w miejscu innym niż Urząd Stan Cywilnego. Może to być wyjątkowe miejsce w parku, plaża nad morze, czy jesienny ogród przy rodzinnym domu. Przedstawiamy Wam Żywą Architekturę, czyli unikatowy pomysł na ślub w plenerze!

Zobacz też: Ślub 2015 – czy znasz nowe trendy?

IMG_2718W namiocie, pod gołym niebem, na plaży, pod drzewami – bardzo różne są sposoby na ślub w plenerze. Jednym z ciekawszych rozwiązań są wierzbowe pawilony ślubne. W stu procentach naturalne, zasadzone, rosną i się zazieleniają. Co najważniejsze już w pierwszym sezonie! Popularne na zachodzie Europy, za sprawą grupy Żywa Architektura teraz już także dostępne w Polsce.

Przysięga składana w takich okolicznościach przyrody zabrzmi zapewne zupełnie inaczej. Żywa Architektura nie używa gotowych matryc, a do pracy wykorzystuje tylko ekologiczne materiały i pracę ręczną. Dzięki temu każdy projekt jest niepowtarzalny i w stu procentach naturalny. Obiekty zawsze są w pełni dostosowane do konkretnego terenu i potrzeb. Nie bez znaczenia jest możliwość modyfikowania rozmiarów i kształtów. Bardzo ważne jest także to, że obiekty można zadaszać.

Co ciekawe obiekty żywej architektury, oprócz tego, że są doskonałym sposobem na ceremonię to dają także pole do codziennej eksploatacji. Mogą służyć jako świetna przestrzeń wypoczynkowa chroniąca przed deszczem czy słońcem.

Polecamy również: Nieznane ślubne zwyczaje z całego świata

Żywa architektura zrodziła się z fascynacji plecionkarstwem, jednej z najstarszych dziedzin rzemiosła na świecie oraz wyplataniem jako alternatywą dla gotowych, kupionych i sztucznych produktów. Konstrukcje, które projektujemy i stawiamy mogą pełnić funkcje użytkowe, służąc do odpoczynku, schronienia czy zabawy, oraz estetyczne – nadając miejscu w którym powstają zupełnie nowy wizerunek – mówi Justyna Świerczek z Żywej Architektury.

Historia żywych konstrukcji na świecie sięga lat 70tych ubiegłego roku. Wówczas niemiecki plecionkarz Hans Peter Sturm szukając nowych sposobów wykorzystania swojej profesji wpadł na pomysł powiększenia i zasadzenia formy, która dotychczas była koszykiem. W ten sposób powstała pierwsza żywa altana. Dzisiaj takich obiektów na świcie jest mnóstwo, największe z nich są ogromne i sięgają nawet 50 metrów długości i 16 metrów wysokości. Najstarsza mają ponad 20 lat i do dzisiaj, rok rocznie zazieleniają się, służąc lokalnym społecznościom.


Żywa Architektura – działająca od 2013 roku na pograniczu polsko – czeskim grupa projektowo – ogrodnicza, specjalizująca się w tworzeniu konstrukcji ze specjalnej odmiany wierzby (salix viminalis). Jesteśmy jedynym w Polsce zespołem przeszkolonym przez Hansa Petera- Sturma, człowieka który przed trzydziestoma latami stworzył pierwszy tego rodzaju obiekt. Mamy na swoim koncie kilkanaście obiektów użyteczności publicznej, w tym największą tego rodzaju konstrukcję jaką jest Pawilon zasadzony na Dolinie Trzech Stawów w Katowicach w związku z odbywającym się w tamtym miejscu OFF Festivalem.

42

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (147 głosów, średnia: 4,61 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Gocha  21 marca 2015 07:30

    Też zawsze marzyłam o ślubie w plenerze. Jestem realistką, więc nasze uwarunkowania klimatyczne nie pozwoliły nawet myśleć o zrealizowaniu tego marzenia 😉

    Odpowiedz
  2. martucha180  21 marca 2015 10:58

    Ślub w plenerze jest świetnym pomysłem na rozpoczęcie nowej drogi życia.

    Odpowiedz
  3. bbo  21 marca 2015 19:05

    Ślubna sesja w plenerze wciąż najmodniejsza, a pomysły coraz ciekawsze.

    Odpowiedz
  4. lilkawodna  22 marca 2015 16:32

    Ludzie mają pomysły. Dobre na sesje ślubne.

    Odpowiedz
  5. Anita  22 marca 2015 19:58

    wolę tradycyjnie 🙂

    Odpowiedz
  6. Kmakolagwa  23 marca 2015 10:17

    Świetny pomysł. Ale jednak ja stawiam na tradycję.

    Odpowiedz
  7. scrabble  9 kwietnia 2015 17:44

    Podoba mi się ten pomysł, zwłaszcza jeśli para bierze tylko ślub cywilny. Może wtedy zaplanować go w jakiś magiczny sposób 🙂

    Odpowiedz
  8. Aneta  30 września 2015 14:39

    Możliwości jest co niemiara 🙂

    Odpowiedz
  9. Tereniasz  9 września 2016 19:02

    Bardzo fajne:)

    Odpowiedz
  10. wioleta Sekura  17 października 2018 10:31

    Nigdy bym się nie odważyła na ślub w plenerze.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany