Niech żyje przepych! Trend „more is more” w 6 stylizacjach

W nadchodzącym sezonie możemy pożegnać się z trendem norm-core, który propagował minimalizm i prostotę w stylizacji. Wiosną i latem pora na to, aby wyróżnić się z tłumu, bo na światowych wybiegach panuje jedna zasada – more is more.

 

Najwyższy czas, aby schować do szafy szaro-bure ubrania, smutne kolory i nudne dodatki. W wiosennych kolekcjach nie zabraknie wzorów kwiatowych, soczystych kolorów, ogromnych kryształów – a hitem tego sezonu będzie zestawienie tych wszystkich elementów w jednej stylizacji.

Dziś podpowiadamy, jak, zgodnie z trendami, łączyć tkaniny, wzory, kolory i tekstury. Pora na rozwinięcie skrzydeł, bo wszystkie chwyty dozwolone. Wiosna i lato to odpowiedni moment, aby zaszaleć i wyróżnić się z tłumu!

Trend „more is more”  – Stylizacja nr 1

stylizacje more is more (1)

 

Trend „more is more”  – Stylizacja nr 2

stylizacje more is more (2)

 

Trend „more is more”  – Stylizacja nr 3

stylizacje more is more (3)

 

Trend „more is more”  – Stylizacja nr 4

stylizacje more is more (4)

 

Trend „more is more”  – Stylizacja nr 5

stylizacje more is more (5)

 

Trend „more is more”  – Stylizacja nr 6

stylizacje more is more (6)

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (122 głosów, średnia: 4,45 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. martucha180  24 lutego 2016 09:45

    Jaki przepych? Dla mnie to totalna pstrokacizna. Niewiele elementów w poszczególnych stylizacjach do siebie pasuje. Nic mi sie nie podoba. Pojedyncze sztuki ubrań bym wybrała.

    Odpowiedz
  2. xtina120  24 lutego 2016 09:56

    Ubrania są świetne, tylko, że ja poukładałabym te stylizacje nieco inaczej. Koleżanka wyżej ma rację, że są trochę źle do siebie dobrane i tworzą niespójną całość. Gdyby się trochę je pozamieniało to można by stworzyć z nich na prawdę świetne stylizacje.

    Odpowiedz
    • martucha180  24 lutego 2016 14:46

      🙂

      Odpowiedz
  3. agata20  24 lutego 2016 13:47

    Bardzo fajne wiosenne stylizacje.

    Odpowiedz
  4. nungal  24 lutego 2016 13:53

    piąta stylizacja podoba mi się najbardziej. Może nie założyłabym wszystkiego na raz, ale każdy z tych elementów z pewnością znalazłby zastosowanie w mojej szafie 🙂

    Odpowiedz
    • martucha180  24 lutego 2016 14:47

      Każdy oddzielnie tak, ale nie razem, bo to już nie przepych, a kicz.

      Odpowiedz
  5. Żanett  24 lutego 2016 15:22

    Przepych to nie jest moje drugie imię 🙂 Zdecydowanie źle czułabym się w takich stylizacjach. Kwiatki, grochy, cekiny tak, ale tylko w jednym elemencie garderoby, i to tym, który zajmuje najmniejszą powierzchnię 😀

    Odpowiedz
  6. martus2833  24 lutego 2016 15:40

    Najbardziej podoba mi się pierwsza stylizacja. Byłabym skłonna przenieść ją do swojej szafy w całości.

    Odpowiedz
  7. Melrose  24 lutego 2016 18:55

    Bardzo fajne połączenia, ciekawe i energiczne. Jestem raczej fanką stonowanych kolorów, szczególnie czerni i bieli, jednak ten artykuł wręcz zachęca mnie do posiadania czegoś kolorowego i odważniejszego w mojej szafie.

    Odpowiedz
  8. luna341  24 lutego 2016 21:57

    Nie dla mnie takie stylizacje.Za dużo sie tu dzieje,ja wolę bardziej stonowany ubiór .Kwiaty,grochy,kratki,wprowadzają uczucie chaosu w tych stylizacjach

    Odpowiedz
  9. Kaja  25 lutego 2016 02:00

    Stylizacje, które na pewno nie włożyłabym na sobie. Nie lubię przepychu i takich połączeń. Dla mnie jest to po prostu bardzobardzo brzydkie . 🙁

    Odpowiedz
  10. Agata Ciecka  25 lutego 2016 10:19

    Wole minimalizm 😉 moim zdaniem: im mniej tym wiecej :p

    Odpowiedz
  11. passa  25 lutego 2016 11:22

    Chaos, nieład, totalna samowolka. Choinkę na święta mam mniej przyozdobioną. Nie lubię stylizacji, w których nie wiadomo na co patrzeć.

    Odpowiedz
  12. lilkawodna  25 lutego 2016 13:00

    Najbardziej spodobała mi się pierwsza stylizacja pewnie dlatego, ze jest najskromniejsza z przedstawionych. Ja jednak wole stonowane kolory, proste kroje. Odwazylabym się jedynie na jakiś krzykliwy dodatek.

    Odpowiedz
  13. mama_kazala  25 lutego 2016 15:27

    mi się wydaje, że jak się ma super figurę modelki i założy się do tego szpilki to wszystko będzie wyglądać świetnie! 😀 osobiście lubie te połączenia niedopomyślenia:D te niespodziewane cekiny, te zaskakujące motywy kwiatowe 😀

    Odpowiedz
  14. Aneta  25 lutego 2016 16:43

    Nie przemawia do mnie ten trend – jak dla mnie jest zbyt „pstrokato”. Lubię czasem „błysnąć”, ale raczej za pomocą jakiegoś ciekawego dodatku niż całej stylizacji 😉

    Odpowiedz
  15. colorful.jelly  25 lutego 2016 20:04

    Nie podoba mi się taki przepych, moim zdaniem za dużo się dzieje i za bardzo zwracamy na siebie uwagę.

    Odpowiedz
  16. Agnieszka  26 lutego 2016 16:43

    okropna pstrokacizna

    Odpowiedz
  17. Emotikonka  26 lutego 2016 17:33

    Nie podoba mi się. Jak dla mnie za dużo tego wszystkiego.

    Odpowiedz
  18. Patriszia  27 lutego 2016 08:37

    Do mnie niestety nie przemawiają te stylizacje, za dużo wszystkiego. Lubie kwiatowe ubrania, ale tylko w połączeniu z innymi stonowanymi rzeczami.

    Odpowiedz
  19. kate1980  28 lutego 2016 13:39

    za duży przepych w tym wszystkim

    Odpowiedz
  20. Jaworka  3 marca 2016 20:06

    Tu w zupełności zgadzam się z dziewczynami że za bardzo pstrokato i krzykliwie i ja też bym krzyczała jak by mnie w te stylizacje ubrano Jedna rzecz w kwiatki czy bardzo kolorowa zupełnie wystarczy tu jest wszystko pstre wyglądała bym jak papuga

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany