Zmysłowe zapachy na Walentynki

Święto zakochanych przypadające 14 lutego zwane Walentynkami od swego patrona św. Walentego obchodzone jest w Europie Zachodniej i Południowej już od średniowiecza. Niektórzy uważają, że nawiązuje ono do starorzymskiego święta zwanego Luperkalia, poświęconego faunowi Luperkusowi – pasterskiemu bogu plemion italskich, który chronił przed wilkami. Świętowano na Palatynie, gdzie zgodnie z legendą założyciele Rzymu Romulus i Remus byli karmieni przez wilczycę. Czczono wówczas Junonę rzymską boginię kobiet i małżeństwa oraz boga przyrody Pana.

Zmyslowe zapachy na Walentynki

Św. Walenty natomiast żył w III wieku w Cesarstwie Rzymskim, był lekarzem i duchownym. Kiedy panujący wówczas cesarz zabronił młodym mężczyznom wchodzić w związki małżeńskie, uważając, że dzięki temu będą oni lepszymi legionistami Walenty złamał zakaz władcy i błogosławił śluby młodych mężczyzn. Za swoje przewinienia został wtrącony do więzienia, gdzie zakochał się w niewidomej córce strażnika, która pod wpływem miłości Walentego odzyskała wzrok. Kiedy wiadomość o tym zdarzeniu dotarła do cesarza, wówczas ten kazał zabić patrona Walentynek. Egzekucję wykonano właśnie 14 lutego.

W Polsce Walentynki przyjęły się na dobre w latach 90. Dziś przypominają nam o nich media, supermarkety oraz rozmaite publiczne imprezy.

W ten dzień zwolennicy Walentynek obdarowują się nawzajem serduszkami, kwiatami i drobnymi upominkami. Poszukiwanie pomysłu na najlepszy  podarunek, który ucieszy drogą sercu osobę muszą zacząć się odpowiednio wcześniej. Wszak prezent powinien być wyjątkowy, bo przeznaczony jest dla wyjątkowej osoby.  Dobrze, jeśli będzie nawiązywał do relacji, jaka łączy zakochanych. Podkreślał ją i umacniał. Może zatem warto by nasz miłosny podarunek przyjemnie oddziaływał na zmysły i na długo pozostawiał na ciele ukochanej czy ukochanego niezapomniany zapach?

Istnieją takie rośliny – kwiaty i pewne zioła, które od lat kojarzą się z miłością. Substancje powstałe na ich bazie należą do grona aromatycznych afrodyzjaków.  Jest wśród nich olejek rozmarynowy i ylangowy. Olejek rozmarynowy pochodzący z Hiszpanii to jeden ze składników słynnej średniowiecznej Wody Królowej Węgier. Uważany już w starożytności za afrodyzjak, o działaniu pobudzającym i odmładzającym, używany był do leczenia oziębłości seksualnej. Olejek ylangowy pochodzi z kwiatów zbieranych z drzewa Kananga rosnącego w Indonezji. Posiada wyjątkowo piękny, kwiatowy zapach gotowych perfum. W krajach azjatyckich traktowany jest, jako skuteczny afrodyzjak. Oba olejki znajdziemy w wodzie perfumowanej Larendogra linii Dr Beta®, która może być doskonałym prezentem dla ukochanej kobiety.

Larendogra Dr Beta

Zapachem miłosnym dla naszego mężczyzny będzie woń olejku kardamonowego, który uchodzi w kulturze indyjskiej za główną substancję wchodzącą w skład preparatów miłosnych dla panów. Jego zapach działa pobudzająco i stymulująco, zwiększając pożądanie. Do innych naturalnych substancji – męskich afrodyzjaków należą olejki: sandałowy, imbirowy i cynamonowy. Wszystkie wchodzą w skład wody Cardamon linii Dr Beta®.

Cardamon Dr Beta

Pięknym, aromatycznym podarunkiem, którego zapach chyba każdemu kojarzy się z miłością jest olejek różany o kwiatowym, szlachetnym i słodkim zapachu. Ukochaną ucieszą z pewnością preparaty powstałe na bazie tego olejku, należące do serii różanej. Wśród nich na szczególne wyróżnienie zasługuje Woda Różana o miodowo-malinowej woni, która ożywia, nawilża, wygładza i odpręża skórę, a także Oliwka ß. Jej głównym składnikiem jest olej z nasion winogron z dodatkiem naturalnego, czystego olejku różanego i olejku neroli, które w połączeniu tworzą niepowtarzalną mieszankę młodości.

Woda rozana

Innym pomysłem na walentynkowy prezent będzie olejek goździkowy z pąków, który  posiada korzenny „piernikowy” zapach. W krajach arabskich nowożeńcy, przed nocą poślubną, namaszczali swe ciała wonnym goździkiem, który miał ich uwolnić od nieśmiałości i poczucia wstydu.

Wśród preparatów marki Dr Beta®, utworzonych na bazie omawianych olejków, znajdziemy gotowe mieszanki o pobudzających właściwościach. Należy do nich oliwka do masażu ujędrniającego, o wiele mówiącej nazwie TiLove®. Odpręża ciało, odświeża umysł, wzmacnia siły witalne. W jej skład weszły między innymi olejki: kolendrowy i ylangowy oraz olej z nasion winogron, bogaty w fitosterole i witaminy E i F. Oliwka zapewnia przyjemne wrażenia zmysłowe, pozostawiając na skórze egzotyczny, korzenno-kwiatowy zapach.

Oliwka TiLove

A może do aromatycznego, miłosnego olejku warto dołączyć specjalny kominek, dzięki któremu ukochana osoba będzie pamiętała o nas przez cały rok? Wystarczy, że wkropi olejki do miseczki z wodą i zapali świeczkę.

Zapachowe prezenty podkreślą niepowtarzalną atmosferę Walentynek. Nawet, jeśli nie należymy do grona zwolenników tego święta pamiętajmy, że na okazanie uczucia bliskiej osobie zawsze jest dobra pora. A jeśli już potrzebujemy owego jednego, szczególnego dnia w roku to zauważmy, iż Słowianie też mają swój Dzień Zakochanych, który przypada na Noc Kupały – Sobótkę obchodzoną w nocy z 21 na 22 czerwca.

 

Zobacz także: Aromaterapia zimą

Aromaterapia-zima
Naturalne, lecznicze zapachy na zimowe wyjazdy od Dr Beta

Zapachy-na-ferie

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (133 głosów, średnia: 4,34 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. m258  10 lutego 2012 09:24

    nic tak jak zapach róż nie upaja mnie 🙂 uwielbiam go… byle niezbyt intensywny

    Odpowiedz
  2. kasiad1989  10 lutego 2012 11:18

    pachnace swieczki do kapieli , wnko mmm.. takie walentynki lubie

    Odpowiedz
  3. Ann  10 lutego 2012 18:19

    Uwielbiam lawende

    Odpowiedz
  4. Justyna  12 lutego 2012 14:47

    Dziwne „święto”. Walentynki a raczej dzień zakochanych można obchodzić każdego dnia a nie akurat tego kiedy ktoś kiedyś ustalił.

    Odpowiedz
  5. magda4243  5 marca 2012 09:12

    Nie lubię perfum o zapachu kwiatów, a różanych w szczególności.Poza tym dużo zależy od firmy. Uwielbiam Kenzo Jungle, ale mnie nie stać, więc kupuję zamiennik FM nr 24 i jestem bardzo zadowolona. Jest tak wyjątkowym zapachem, że to jedyne perfumy, co do których wiele już osób nie mogło się powstrzymać, żeby powiedzieć:”świetne masz perfumy”, albo zapytać, co to za perfumy 🙂 Polecam paniom, które lubią orientalny, oryginalny, wyrazisty zapach, który nie dusi i nie zatyka.

    Odpowiedz
  6. rockgirl9045  8 sierpnia 2012 13:41

    Nie próbowałam jeszcze żadnego o zapachu róży! Musze to nadrobić 🙂

    Odpowiedz
  7. jaaaneeek  6 listopada 2012 15:31

    Mmmm… świetne zapachy! Polecam 🙂

    Odpowiedz
  8. efffciaa  4 października 2017 14:32

    Zapach jest chyba najsilniejszym afrodyzjakiem , który na mnie działa 🙂 Woda różana brzmi fajnie , choć było by miło gdyby bardziej przypominała mój ukochany zapach róż 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany