Zmiany skórne – pozbądź się kompleksów u dermatologa!

Zależy nam na dobrym wyglądzie. Staramy się dbać o naszą garderobę, włosy, paznokcie. Wspomagamy kondycję naszej skóry kosmetykami i zabiegami kosmetycznymi. Wciąż jednak decydujemy się na wizyty u dermatologa dopiero, gdy coś nas swędzi, czy piecze. Nie staramy się walczyć z defektami, które postały na naszym ciele, a które niejednokrotnie są źródłem braku pewności siebie. Zapraszamy do przeczytania – Zmiany skórne – pozbądź się kompleksów u dermatologa!  Wraz z dr hab. med. Aleksandrą Szlachcic staramy się przybliżyć z jakimi zmianami skórnymi i jakimi metodami możemy walczyć.

doctor inspecting woman patient skin

Zazwyczaj są wypukłe, często ciemniejsze od skóry, trudno je ukryć nawet pod makijażem. Czasami nieestetyczne zmiany pojawiają się na twarzy, a mimo wszystko statystyczny Polak wciąż dość rzadko postanawia je usunąć. Włókniaki, tłuszczaki, kaszaki, brodawki, prosaki, przebarwienia, naczyniaki – lista szpecących zmian, które zazwyczaj są zupełnie nieszkodliwe dla organizmu jest całkiem spora. Powstają w wyniku urazów, zmian hormonalnych, predyspozycji genetycznych, czasami pod wpływem środowiska. Przyczyn jest wiele, a diagnoza zazwyczaj jedna: można usunąć. Jednak nie każdy decyduje się na wizytę u dermatologa.

Dawniej istniało przekonanie, że lepiej nie ruszać i nie usuwać zmian skórnych (niezależnie od ich pochodzenia), bo mogą one przekształcić się w raka. Tymczasem większość z nich to szpecące, ale niegroźne defekty – tłumaczy dr hab. med. Aleksandra Szlachcic z Ośrodka Medycznego Osteomed. Barierą był także strach przed skalpelem. To, co dziś można bezboleśnie i bezkrwawo usunąć laserem CO2 czy krioterapią, dawniej wiązało się z wycinaniem i mini zabiegiem chirurgicznym – dodaje dermatolog.

Zmiany skórne – pozbądź się kompleksów u dermatologa! – Nowoczesne metody

Przed usunięciem defektu skórnego powinniśmy poddać go ocenie lekarskiej. Dzięki najnowszym metodom diagnostycznym, takim jak dermatoskopia komputerowa, lekarz ma możliwość przyjrzenia się skórze nawet w 70-krotnym powiększeniu. Nowoczesne dermatoskopy pozwalają sfotografować wybrany fragment skóry. Jeśli wymaga on obserwacji, specjalista wykonuje dokładną fotografię, a w wyznaczonym terminie porównuje ją z aktualnym stanem skóry – dzięki temu może dokładnie stwierdzić, czy defekt uległ zmianie, powiększył się, zmienił kształt lub kolor. Jeśli zmiana jest niegroźna, możemy ją zniwelować. Większość defektów skórnych w dobrym gabinecie dermatologicznym eliminuje się dziś laserowo. Laser CO2 usuwa zmiany poprzez ich odparowanie. Cały zabieg trwa zaledwie kilka minut, co ciekawe – jest bezkrwawy i niemal bezbolesny, a proces gojenia jest niemal bezbliznowy. Laseroterapia wypiera z gabinetów dermatologicznych nie tylko tradycyjny skalpel, ale także krioterapię. Laserowy zabieg jest bowiem najmniej uciążliwy dla pacjenta.

Zmiany skórne – pozbądź się kompleksów u dermatologa!  – Kto może skorzystać?

Trudno mi zliczyć sytuacje, w których pacjent po usunięciu szpecącego włókniaka czy brodawki stwierdził „To już? A ja tyle się z tym męczyłem”. Trafiają do mnie osoby, które latami nie reagowały na zmiany skórne, te niejednokrotnie przyczyniały się do kompleksów, a czasem nawet w pewien sposób wykluczały z życia społecznego. Pamiętam jedną pacjentkę, ponad 90-letnią staruszkę ze szpecącą brodawką łojotokową na twarzy. Po kilkuminutowym zabiegu pacjentka przejrzała się w lusterku i stwierdziła, że przez całe życie marzyła o usunięciu tej zmiany, a na zabieg zdecydowała się dopiero na starość. Nowy wygląd skomentowała słowami „teraz aż żal iść do urny” – opowiada dr hab. med. Aleksandra Szlachcic.

Większość pacjentów gabinetu dermatologicznego to wciąż młode kobiety. Ich świadomość, motywacja, a także znajomość najnowszych metod jest bowiem największa. Starsi pacjenci wciąż podchodzą do dermatologii z rezerwą. Paradoksalnie to właśnie u nich występuje najwięcej szpecących, ale nieszkodliwych zmian skórnych, które można łatwo i szybko usunąć. Niestety nowoczesne metody usuwania zmian są w Polsce najczęściej dostępne jedynie w prywatnych gabinetach. Usunięcie pojedynczej zmiany, w zależności od jej wielkości wiąże się z kosztem ok. 200-300 zł. Biorąc pod uwagę spokój ducha i dobre samopoczucie, które towarzyszy pozbyciu się defektu, strata w portfelu wydaje się niewielka. Problemem pozostaje jednak wciąż niewielka świadomość dermatologiczna pacjentów.

Warto też uczulić się na konieczność obserwowania naszych zmian skórnych i kontrolne wizyty u dermatologa, który będzie mógł ocenić ich stan. Zachęcamy do walki z kompleksami i szczególnie do rutynowych badań!

Polecamy również: Dermatolog J. Wołowiec wyjaśnia: Sposoby na rozstępy – jak się ich pozbyć

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (184 głosów, średnia: 4,76 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. szoszeni  30 stycznia 2015 05:32

    Powinno byc wiecej tego typu artykulow 🙂 z gory dziekuje 😀

    Odpowiedz
  2. lilkawodna  30 stycznia 2015 10:18

    Ja mam proszki. I już brakuje mi sił na walkę z nimi.

    Odpowiedz
  3. bbo  30 stycznia 2015 11:46

    Powinno być więcej tego typu punktów „usługowych”.

    Odpowiedz
  4. martucha180  30 stycznia 2015 16:52

    2 lata temu wycięłam dwa pieprzyki… Przeszkadzały mi.

    Odpowiedz
  5. wirka13  1 lutego 2015 17:47

    regularnie usuwam prosaki, ale zawsze powracają, szkoda że nie można wyeliminować tej przypadłości

    Odpowiedz
  6. truskawka89  12 lutego 2015 07:05

    ja na szczęście nie mam z tym problemu ale powinno byc takie uslugi darmowe bo nie każdego na to stać lub trzeba długo czekać w kolejce do specjalisty

    Odpowiedz
  7. Gocha  15 kwietnia 2015 09:08

    Też uważam, że to powinno być jak nie darmowe to w większości refundowane. No ale cóż, w naszym kraju to już chyba nic za darmo w medycynie nie ma

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany