Zawsze jest czas na baleriny!

Już od dłuższego czasu mówi się o hucznym nadejściu wiosny. Ostatnio nawet zagościły u nas pierwsze przebłyski wiosennej aury. Niestety, w marcu jak w garncu i pogoda płata figle. Choć może to i dobrze, ponieważ przydałoby się porządnie wyglądać kiedy w końcu doczekamy się prawdziwej wiosny. Przede wszystkim sprawdź stan swojej szafy, a ściślej mówiąc, odkop swoje baleriny, gdyż to właśnie te buciki będą wieźć prym wśród letniego obuwia w tym sezonie. Jeśli jeszcze ich nie masz lub potrzebujesz nowych (a zawsze jest taka potrzeba), marka Nessi przygotowała dla Ciebie kolekcję balerin, którym wprost nie można się oprzeć! Nasze stylizacje udowodnią, że są to buty na każdą okazję i dla każdej kobiety.

 

Na początek trochę historii. Po raz kolejny możemy podziękować Coco Chanel, ponieważ dzięki niej możemy się cieszyć balerinami na co dzień jak i od święta.  Kierując się zasadą „najważniejsza w stroju kobiecym jest wygoda”, Coco wraz z szewcem Lazarro, stworzyła model pantofli, które można nosić od rana do późnego wieczora ciesząc się komfortem i elegancją w jednym.  Początkowo baleriny były tylko w dwóch odsłonach: w kolorze cielistej skóry, gdzie całość wieńczył czubek z czarnej tkaniny oraz wersja przeznaczona na wystawne przyjęcia, ze złotym zakończeniem.

 

 

Jednak te klasyczne baleriny, z zaokrąglonym noskiem powstały w 1947 roku, kiedy matka słynnego tancerza, Rosa Repetto, wstrząsnęła obuwniczy krąg mody, wydając na świat nowe wydanie balerinek zwane Repettkami. Po dziś dzień jest to najpopularniejszy wzór baletek, który nie daje się zbić z pantałyku.

 

 

 

W obecnych czasach prosta elegancja i szyk już nie wystarczą. Dziś widać jak moda i gusta ewoluują, właśnie na przykładzie baletek. Kiedyś tworzone z cielęcej skórki, a teraz przez palce klientek przewija się już każdy materiał. Poczynając od skóry naturalnej, przez skórę ekologiczną i wszelkie możliwe inne tworzywa. Zmianie uległy także kolory, dodatki i deseń. Gładkie baletki zostają coraz częściej zastępowane przez te obite błyskotkami, ćwiekami czy nawet futerkiem! Coco za pewnie przewraca się w grobie… Pojawiają się też baleriny w kwiatki, paski, kropeczki, kratkę – krótko mówiąc jest wszystko czego dusza zapragnie.

 

 

 

 

 

 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (109 głosów, średnia: 4,31 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. m258  13 marca 2013 13:48

    uwielbiam baleriny! wszystkie rodzaje 🙂 to najwygodniejsze buty na świecie 🙂

    Odpowiedz
  2. Brunia28  13 marca 2013 15:29

    ja tez uwielbiam najwygodniej się w nich chodzi jak trzeba przebiegać cały dzień po mieście:)

    Odpowiedz
    • m258  13 marca 2013 18:21

      i nogi nie bolą!

      Odpowiedz
  3. koruSSia  13 marca 2013 18:15

    moje ukochane buty, które pasują do każdej stylizacji! 😉

    Odpowiedz
  4. m258  13 marca 2013 18:21

    dokładnie, a te z róznymi noskami pewnie będą modne tego lata

    Odpowiedz
  5. Ewa  13 marca 2013 20:05

    Ah.. niedawno kupiłam śliczne baleriny i cieszyłam się z pięknej pogody..a wczoraj się obudziłam i z rozpaczą zobaczyłam kilkucentymetrową warstwę śniegu! To było straszne.. ale z każdym dniem jest coraz bliżej wiosny!

    Odpowiedz
  6. Patulunia  19 marca 2013 20:14

    Cuuudne są :))

    Odpowiedz
  7. dudqa  19 lipca 2013 12:21

    choć jedną sztuke trzeba miec je w szafie, sa zreszta bardzo wygodne i pasują do wszystkiego

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany