Zapiekanka makaronowa z serem pleśniowym i gruszką

Zapiekanki makaronowe z serem i gruszka

Zapiekanki makaronowe z serem pleśniowym i gruszką – składniki:

  • Makaron Świderki Lubella (1 op.)
  • Ser pleśniowy z niebieską pleśnią (200g)
  • Szpinak mrożony w liściach (500g)
  • Orzechy włoskie (100g)
  • Gruszka (3 szt.)
  • Jajka (5 szt.)
  • Śmietanka 30% (250 ml)
  • Cukier (100g)
  • Ocet winny biały (100 ml)
  • Masło (50g)
  • Bułka tarta
  • Sól, pieprz , gałka muszkatołowa.
  • Czosnek (2 ząbki)

Przygotowanie:

Makaron gotujemy wg zaleceń producenta na opakowaniu, pilnując by był al dente. Odcedzamy i lekko studzimy. Ze śmietanki i jajek przygotowujemy masę do zalania zapiekanek. Doprawiamy ją solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Szpinak dusimy na maśle z czosnkiem, aż duża część wody odparuje. Wykładamy go na sito i lekko przyciskamy by pozbyć się większości wody. Odciśnięty szpinak doprawiamy solą i pieprzem. Z cukry, octu i 100 ml wody przygotowujemy syrop. Obieramy gruszki i kroimy je wzdłuż na 6 części. Usuwamy gniazda nasienne i wrzucamy do gotującego się syropu. Gotujemy około 3 minut i odstawiamy gruszki w syropie aż do wystygnięcia. Foremki do babeczek smarujemy masłem i wysypujemy tartą bułką. Siekamy orzechy zostawiając część do dekoracji.

Makaron mieszamy z szpinakiem, pokruszonym serem oraz posiekanymi orzechami. Wkładamy mieszaninę do foremek i delikatnie zalewamy masą jajeczną , na górze układamy kawałki sera pleśniowego. Pieczemy w piecu nagrzanym do 180 stopni przez 15 minut. Odstawiamy do przestygnięcia i delikatnie wyjmujemy z foremek. Każdą zapiekankę dekorujemy gruszką i orzechami włoskimi. Tak przygotowane zapiekanki można wyłożyć na półmisek z rukolą i postawić na karnawałowym bufecie.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (112 głosów, średnia: 4,74 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. xtina120  23 września 2015 10:41

    Odważne połączenie

    Odpowiedz
    • espe  7 czerwca 2016 12:57

      Gruszka świetnie smakuje z serem pleśniowym! Szczególnie taka prosto z patelni 🙂

      Odpowiedz
  2. espe  7 czerwca 2016 12:56

    To będziesz nasz dzisiejszy, letni obiad 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany