Zamknij smak lata w słoiku – czas na warzywne przetwory!

Nie musimy posiadać specjalnych umiejętności i profesjonalnego sprzętu. Aby zrobić warzywne przetwory wystarczy zebrać warzywa z ogródka lub kupić je na targu i mieć pod ręką sprawdzone przepisy. Podpowiadamy, jak postępować, by wszystkie przetwory się udały, a ich smak zachwycił każdego!

Przetwory warzywne

Z grządki do słoika

O korzyściach płynących z posiadania własnych przetworów nie trzeba przekonywać. Choć na sklepowych półkach marynowanych warzyw nie brakuje, tylko gdy zrobimy je sami, będziemy mieć pewność, że będą zdrowe i dokładnie takie, jak lubimy. Przygotowanie słoików sprawdza się szczególnie wtedy, gdy warzywa na ogródku lub działce obrodziły i nie jesteśmy w stanie ich na bieżąco zjadać. Brak własnych grządek nie powinien nas jednak ograniczać. Sezon na warzywa jest w pełni, a ceny przystępne, więc wystarczy wybrać się po nie na targ. Kupujmy je u lokalnych, wypróbowanych sprzedawców. Do marynowania najlepiej sprawdzi się papryka, ogórki i pomidory. Do słoików mogą też trafić kalafiory, patisony, buraczki, a nawet dynia. Warzywa muszą być dobrej jakości, dojrzałe, ale wciąż świeże i nienadpsute.

Przepis ma znaczenie

Jak przygotować marynatę? Marynaty przygotowywane są najczęściej na bazie octu. Jego stężenie możemy regulować w zależności od upodobań. Należy jednak uważać, by nie dodać go zbyt dużo, bo marynaty wyjdą zbyt kwaśne, a smak warzyw będzie stłumiony. Jeśli dopiero zaczynamy przygodę z przetworami, najbezpieczniej wykorzystywać sprawdzone receptury babć czy mam. By ich przygotowywanie nie stało się rutyną, warto pokusić się o kulinarne eksperymenty i poszukać nowych, apetycznych połączeń. – Ciekawą alternatywną dla klasycznie przygotowywanych ogórków są ogórki w zalewie musztardowej. Można zrobić je w dwóch wersjach: łagodnej z użyciem musztardy delikatesowej, np. Tarsmak, i w wersji ostrej – z dodatkiem papryczki chili – mówi Urszula Giża, ekspert marki Tarsmak – Warto też przeznaczyć parę słoików na przygotowanie gotowych dań, takich jak leczo czy sałatki warzywne – dodaje Giża.

Zakrętką do dołu

Przygotowanie przetworów zaczynamy od umycia, osuszenia i pokrojenia warzyw. Następnie wkładamy je ciasno do słoików i zalewamy marynatą. Marynata powinna je zakryć, ale nie może wypełniać całego słoika. By przedłużyć czas ich przechowywania i zapobiec rozwojowi drobnoustrojów trzeba poddać je pasteryzacji. Słoiki zakręcamy, wkładamy do garnka, zalewamy wodą i gotujemy. Długość pasteryzacji zależy od wielkości słoików, zazwyczaj jest to 15-30 minut. Garnek powinniśmy wyłożyć ściereczką lub papierem, by odizolować szkło od rozgrzanego dna. Pamiętajmy również, że słoiki nie mogą się ze sobą stykać, a garnek powinien być przykryty pokrywką. Po wyjęciu z wody stawiamy je zakrętką do dołu. Uważajmy na to, by nie wyjmować słoików za wieczko, tylko za szyjkę słoika i by robić to powoli – z powodu nagłej zmiany temperatury mogą pęknąć. Po ostygnięciu, przenieśmy je w chłodne miejsce.

Uwaga na szczegóły

Przy robieniu przetworów niezwykle ważna jest dbałość o higienę. Słoiki muszą być idealnie czyste – możemy je wygotować lub też wyparzyć w piekarniku. Zakrętki również muszą być wygotowane, dodatkowo można je przetrzeć spirytusem. Najlepiej, jeśli wyparzonych słoików nie będziemy wycierać ściereczką, tylko pozostawimy do samoistnego wyschnięcia. Drobinki włókien, które zostają po przetarciu słoika ściereczką, mogą przyczynić się do zepsucia się przetworów. Możemy wykorzystać zarówno słoiki typu twist, jak i tradycyjne weki. Ważne, by nie miały wyszczerbionych krawędzi, ani zardzewiałych zakrętek. Jeżeli używamy weków, wykorzystujmy za każdym razem nowe gumki – w ten sposób zapewnimy szczelne zamknięcie słoików. W przypadku słoików typu twist pełne  bezpieczeństwo  zapewnia natomiast stosowanie nowych zakrętek – gotowanie może prowadzić do uszkodzenia gumowej warstwy pod wieczkiem, odpowiedzialnej za szczelność przetworów. Gotowe słoiki opatrzmy naklejkami z opisem tego, co jest w środku oraz z datą przygotowania. Po 7 dniach sprawdźmy stan przetworów. Jeżeli pojawi się pleśń, musimy je wyrzucić. Jeśli jednak będziemy stosować się do opisanych zasad, wszystkie przetwory z pewnością się udadzą i gdy sięgniemy po nie w środku zimy, smakiem i aromatem przywołają letnie dni.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (379 głosów, średnia: 4,65 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Masza  22 lipca 2013 12:59

    W tym roku już całkiem sporo zrobiłam domowych przetworów.Co prawda nie przecieram spirytusem,aczkolwiek wyparzam oraz pozostawiam do wyschnięcia.
    Dostałam właśnie przepis na marynatę z musztardą,sama jestem ciekawa smaku.

    Odpowiedz
  2. dudqa  22 lipca 2013 14:24

    Domowe przetwory najlepsze, ja dzis zamierzam zrobic sok z wisni i moze naleweczke na zimowe wieczory

    Odpowiedz
  3. marlenka  22 lipca 2013 15:40

    trochę lata i słońca w słoikach na pewno przyda się jesienne i zimowe dni 🙂

    Odpowiedz
  4. magella87  22 lipca 2013 20:47

    fajnie jest otworzyc takie sloiki w zimie, ale teraz juz coraz mniej osob je robi

    Odpowiedz
  5. gusia.  25 lipca 2013 16:01

    Mnie mama wyręcza,ale dżemiki robię ja.

    Odpowiedz
  6. Aneta  23 września 2015 13:40

    Przetwory dobra rzecz! 🙂

    Odpowiedz
  7. martucha180  23 września 2015 14:27

    I lepsze własne niż kupne!

    Odpowiedz
  8. martus2833  23 września 2015 18:09

    Próbowałam kiedyś zrobić przetwory (sałatki, ogórki itp.) niestety nie nadawały się do zjedzenia. Na szczęście w tej kwestii mogę liczyć na teściową 🙂

    Odpowiedz
  9. Żanett  23 września 2015 21:57

    Ja niestety, z braku czasu, w tym roku nie robiłam przetworów – ale w ubiegłym wiedziałam, że plany na to mi nie pozwolą, więc zrobiłam więcej, aby wystarczyło na ten rok.

    Odpowiedz
  10. efffciaa  24 lutego 2016 13:39

    Czasem jadam przetwory , ale z ręką na sercu muszę się przyznać , że nie potrafię ich robić , może dlatego , że nigdy z braku czasu nie robiłam ? A może dlatego , że bywam zbyt wygodna i wolę kupić ?

    Odpowiedz
  11. mama_kazala  3 marca 2016 16:41

    lubię robic słoiki, uspokaja mnie to 🙂 warto dodać, że zamiast pasteryzowania w garnku, w wodzie…można pasteryzować w piekarniku …wydaje mi się, ze jest latwiej…a na koniec można po prostu otworzyć piekarnik i poczekać aż wystygną… i nie trzeba ich odwracac do gory nogami, zassą się i bez tego 🙂 no i higiena bardzo ważna to przyznam, 😀

    Odpowiedz
  12. Margaretkaw  2 czerwca 2016 14:08

    Robię mnóstwo przetworów, aby cieszyć się ich smakiem zimową porą. Przygotowuję przetwory zarówno z warzyw jak i owoców. Najchętniej z własnego ogródka.

    Odpowiedz
  13. MelaNika  18 lipca 2016 16:27

    Od jakiegoś czasu robię bardzo dużo przetworów, dziecko chętnie jada i całe szczęście, bo to przede wszystkim dla zdrowia rodziny. Jeszcze tylko własny ogród by się przydał:)

    Odpowiedz
  14. luna341  31 lipca 2016 19:15

    Słoiki pasteryzuję 5 minut i to wystarczy ,Nic mi sie nie psuje.

    Odpowiedz
  15. stokrotkapolna  27 października 2016 19:20

    Kiedyś to ja zaprawiałam, bywało że dużo nie brakowało do 1000 słoiczków.I wszystko przez sezon wymiecione było. Robiłam różności, praktycznie wszystko, co można było przetworzyć w słoiki. Była działka, dużo swoich plonów, na zimę jak znalazł.Dzisiaj ograniczam się do może 100 słoiczków..

    Odpowiedz
  16. patrycja  25 listopada 2016 15:45

    A ja bardzo lubię takie domowe przetwory, tylko nie mam czasu ich robić. Całe lato siedzę w biurze ;/ Za to mogę te pyszności kupić w Eterno całkiem niedrogo 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany