Zajęcia dodatkowe – jakie wybrać dla dziecka?

Początek września jest dla naszych pociech często  czasem trudnego powrotu do szkolnych ławek. Jak przedłużyć dzieciom chwile wakacyjnej beztroski, by zabawa trwała cały rok? Najlepiej wybrać razem z nimi ciekawe zajęcia pozalekcyjne, na przykład taniec. Omawiamy najciekawsze z nich. Poznaj najlepsze zajęcia dodatkowe dla swojego dziecka!

zajecia dodatkowe

Zobacz także: 5 sposobów na rozwój zręcznościowy Twoich dzieci

Dla każdego coś miłego

Kursy pozaszkolne zyskują coraz większą popularność. Głównie dlatego, że jest to zachęcenie dziecka do aktywności fizycznej i umysłowej. System nauczania w szkołach zbudowany jest na ramach programowych, które nie są często opuszczane przez nauczycieli. Głównie z powodu harmonogramu narzuconego do zrealizowania w ciągu kilku miesięcy. Dlatego warto razem ze swoimi pociechami poszukać dodatkowych bodźców do rozwoju i inspiracji. Budzić w nich pasje, szukać talentów i pobudzać ciekawość.

 – Dzieci lubią różnorodność, trudno im się skupić przez dłuższy czas nad jednym zadaniem. Warto wyjść poza ramy tego, co jest sztampowe i schematyczne. Niech najpierw spróbują różnych wariantów, doświadczą czegoś ciekawego, a przy okazji złapią podstawy. Potem samodzielnie dokonają wyboru – tłumaczy Agnieszka Kaczorowska, znana tancerka i aktorka, a obecnie właścicielka szkoły tańca Danceworld, która kieruje swoją autorską ofertę przede wszystkim do najmłodszych.

Rozbudzajmy twórcze myślenie

Jak wybrać zajęcia? Przede wszystkim powinniśmy dostosować je do naszego dziecka. Z nikogo nie zrobimy na siłę piłkarza czy programisty. Obserwujmy i szukajmy predyspozycji, jednak nie kategoryzujmy od razu. Porzućmy myślenie, że jeśli dziecko jest wysokie, to zapiszmy je na siatkówkę, a jak cały czas coś rysuje, to na malarstwo. Dajmy dzieciom spróbować kilku aktywności, poeksperymentujmy razem z nimi i patrzmy, co daje im radość i w czym rozwijają talent, pasję.

Postawmy na rozbudzenie w dziecku twórczości. Z kilku powodów. Twórczość bowiem nie dotyczy tylko artystów. Obecnie trudno znaleźć ogłoszenie o pracę, w którym nie będzie odniesienia do kreatywności, bez względu czy dotyczy architekta, programisty, marketingowca czy handlowca. W czasach mobilności i zdigitalizowanego społeczeństwa, twórcze jednostki nie są skazane na siedzenie kilku godzin w biurze, a prowadzenie własnego biznesu w dowolnym miejscu na świecie jest dużo łatwiejsze, niż nawet dekadę temu. Dlatego warto przygotować swoje pociechy, by cieszyły się życiem i korzystały z przywilejów nowoczesnego społeczeństwa.

Zajęcia dodatkowe: wiek jest decydujący

pixabay.com

Dodatkowe zajęcia powinny przede wszystkim zależeć od wieku naszej pociechy. Dla małych dzieci, przedszkolaków i tych z pierwszych klas podstawówki powinny być zabawą i być ogólnorozwojowe oraz niewyspecjalizowane. Idealnym przykładem są lekcje tańca. To przede wszystkim aktywność fizyczna, zabawa z ruchem i rytmika. To fantastyczne połączenie nauki z przyjemnością.

Dodatkowo, jak pisze mgr Bernadetta Wojtuń–Sikora w swoim tekście dla Zeszytów Nauczycielskich pt. „Znaczenie tańca i form muzyczno-ruchowych w psychofizycznym rozwoju dzieci i młodzieży”, taniec kształtuje sprawność motoryczną, prowadząc do harmonijnego rozwoju organizmu. Angażowane są wszystkie partie mięśniowe i stawy, co ma wpływ na poprawę struktury mięśniowej, oraz zwiększenie ruchomości w stawach. Ma to znaczenie w uzyskaniu stabilizacji układu kostnego. Rozwijane i doskonalone są zdolności motoryczne, takie jak: gibkość, szybkość, skoczność, zwinność i wytrzymałość. Potwierdzeniem tego są min. wyniki badań przeprowadzonych w szkołach z Poznania i Gorzowa Wielkopolskiego. Objęły one dziewczęta uczęszczające i nie uczęszczające na zajęcia taneczne oraz uczennice z klasy sportowej o specjalności lekka atletyka. Zastosowano osiem prób Eurofitu. Okazało się, że dziewczęta tańczące posiadają wyższą sprawność motoryczną pod względem gibkości, równowagi i wytrzymałości mięśniowej, niż nie tańczące. W porównaniu z uczennicami klasy sportowej, dziewczęta tańczące charakteryzuje wyższy poziom gibkości, siły tułowia, szybkości i zwinności.

Dla dzieci w wieku szkolnym warto wybrać świadome aktywności, które będą już kierowały w stronę pierwszej profesjonalizacji. Młodzież w wieku 12 czy 15 lat ma już zdecydowanie więcej doświadczeń i często sama decyduje, na jakie zajęcia dodatkowe chce uczęszczać. Mają one pomóc dziecku w rozwijaniu jego hobby i być dla niego przyjemnością.

W tym przypadku również warto postawić na taniec, bo to znacznie więcej niż dyscyplina sportowa – to zestaw umiejętności życiowych, dzięki którym zapewnisz dziecku smukłą sylwetkę, zdrowie, rozwój mentalny, pewność siebie, a być może początek wspaniałej kariery.

Najważniejsze to zachować umiar

Pamiętajmy przede wszystkim o zdrowym rozsądku. Nie zapełniajmy dziecku tygodnia do ostatniej godziny. Zostawmy czas na zabawę, na kontakt z rówieśnikami z sąsiedztwa, na wypoczynek, a przede wszystkim zapewnijmy czas spędzony z rodzicami!

A Wy jakie zajęcia dodatkowe wybrałyście dla swoich dzieci?

 

 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (73 głosów, średnia: 4,59 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Hidari11  4 września 2017 06:11

    Warto zapisywać dzieci na zajęcia dodatkowe, to najlepszy sposób na odciąganie od komputera, internetu, telewizji. Poza tym przyspieszają rozwój mózgu i dbają o kondycję, a także rozwój fizyczny, dlatego warto zapisać na jakieś szkółki sportowe oraz artystyczne, naukowe, jednocześnie.

    Odpowiedz
    • Weronika.G  20 października 2017 11:59

      Ale chyba, najzwyczajniej w świecie, nie należy przesadzać.

      Odpowiedz
  2. Tara  4 września 2017 08:37

    Najgorsi są Ci rodzice, którzy z dziecka chcą zrobić geniusza we wszystkim…
    Zapisują na angielski rozszerzony, chiński, tajwański z elementami kung-fu, jazdę konną, siatkówkę, tenis, wypiekanie ciast, balet plus taniec współczesny itd. itd….

    Odpowiedz
  3. Aldona81  4 września 2017 09:38

    Z zajęciami dodatkowymi często bywa tak,że dzieci chcą uczęszczać na te,na które chodzą koleżanki co czasami mija się z ich zainteresowaniami. Prawdziwą sztuką jest wybrać te odpowiednie.

    Odpowiedz
  4. martucha180  6 września 2017 08:26

    Umiar, by nie przeciążyć nadmiarem obowiązków własnego dziecka, niech też ma czas na zabawę i spotkania z kolegami na podwórku. Często bywa niestety tak, że rodzice własne ambicje przekładają na dziecko lub zapełniają mu czas wolny przed ich powrotem do pracy…

    Odpowiedz
  5. Weronika.G  20 października 2017 11:54

    Czasami mam wrażenie, że ludzie żyją w takim pędzie, i nie pozwalają dzieciom być dziećmi.
    Zajęcia szkolne, po zajęciach, zajęcia poza szkolne, po pozaszkolnych, dodatkowy angielski, a kolejne to już w domu, dziecko nie ma czasu na odpoczynek, i nie mówię tu o odrobieniu lekcji.
    Znam osobę której dzieci mają HARMONOGRAM na Tydzień.
    Wygląda on mniej więcej tak
    PN. od 8 do 15 szkoła, o 16 basen, o 17;30 karate (45 minut) o 18:30 Angielski (60minut)
    Wraca do domu o 19:30 odrabia lekcje, kolacja mycie i spać.
    WT. od 9 do 15 szkoła 16:30 Tańce o 18 niemiecki, (60 minut)

    Ja sie pytam po co, dlaczego robi się to dzieciom, później dziwni się człowiek że „DZIECI 12-13 letnie myślą, zachowują się i wyglądają ja 18-19 latki. SAMI DO tego doprowadzają, ja rozumiem że dziecko potrzebuje rozwoju ale taki HARMONOGRAM – samo słowo mnie przerażą że boję się pomyśleć co będzie z tym dzieckiem w wieku 20 lat.
    To jest straszne że ludzie robią to dzieciom, zapełniają czas, żeby odwrócić uwagę od czegoś tam innego. Tylko po co… Po to żeby nie mogło normalnie się bawić, bo w harmonogramie zabrało czasu na zabawę, po to żeby nie miało czasu być dzieckiem? Biegając od zajęcia na zajęcia. Moja córka chodzi na basem, 2x w tygodniu i tyle zajęć jej wystarczy.
    Wole poświęcić, te 2-3 godziny mojemu dziecku, wychodząc z nim na plac, czy bawiąc się w domu, niż zrobić z niej dorosłą w wieku 12 – 13 lat.
    Nie zamierzam mojego dziecka edukować na siłę.
    Nie wspomnę już nawet o tym że czasem dziecko żeby ” mama czy tatuś byli dumni” zrobiło by wszystko. Nawet rzeczy których samo nie lubi, tak działa psychika dziecka, ze stara się ono dorównać ambicjom rodziców.
    Może się mylę, może nie. Wiem jedno. Moje dziecko, ma być dzieckiem.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.