Zadbaj o skórę z Zieloną Glinką Kambryjską!

Skóra twarzy wymaga intensywnej pielęgnacji przez cały rok. Narażona na szkodliwe czynniki zewnętrzne odpowiada wypryskami, bolącymi zmianami, zaczerwienieniami, szarym kolorem, a także szorstkością naskórka. Tylko zdecydowane działanie ukoi skórę i wpłynie na poprawę jej kondycji.

kogieta uroda

Jednym z najskuteczniejszych sposobów na odżywienie i pobudzenie skóry twarzy jest stosowanie maseczek na bazie zielonej glinki w codziennej pielęgnacji. Zielona glinka kambryjska to jeden z najcenniejszych naturalnych surowców kosmetycznych. Wydobywana z wyjątkowo  czystego ekologicznie rejonu  Zatoki Fińskiej, zawiera w swoim bogatym składzie związki krzemu, siarki, wapnia, magnezu, fluoru, sodu, potasu, selenu, molibdenu oraz cynku i tytanu. Proces suszenia przeprowadzany jest na słońcu, przez co dodatkowo wzrastają właściwości lecznicze glinki.

Na płaszczyźnie elektrycznej glinka przyciąga cząstki o ładunku dodatnim, a większość substancji toksycznych ma właśnie ładunek dodatni. Zdumiewające są wręcz absorbcyjne właściwości glinki. Usuwa wszystkie toksyczne substancje i drobnoustroje z organizmu, stanowi barierę dla czynników chemicznych. Działa jak antyseptyk
i antybiotyk zarazem. Zapobiega rozmnażaniu bakterii poprzez aktywizowanie mechanizmów obronnych. Niszczy komórki skażone chorobą, a oszczędza te zdrowe. Aktywizuje procesy odbudowy komórek – jest prawdziwym „żywym lekiem”.

Zielona glinka często wykorzystywana jest do leczenia bólu głowy, alergii, trądziku, bóli menstruacyjnych, anemii, żylaków czy też ropieni i oparzeń.

Znane ośrodki leczenia glinką:

– Davos na terenie Szwajcarii – pacjenci przez całą noc są okładani  woreczkami napełnionymi gorącą pastą z glinki

– W niektórych rejonach Francji – jako środek na oparzenia wszystkich stopni

– Miasteczko Chatel- Guyen – słynące z wód leczniczych (pacjenci zażywają wody lecznicze i są okładani świeżo wykopanym bagiennym błotem

 dermaglin

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (131 głosów, średnia: 4,67 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Dariska  5 maja 2016 08:18

    ciekawe 🙂

    Odpowiedz
  2. Aneta  5 maja 2016 11:39

    Ciekawe 🙂 Nie wiedziałam, że zielona glinka ma tyle właściwości: oparzenia, etc. Muszę się chyba zaopatrzyć w takie „błotko” (posiadam różową glinkę, ale jeszcze nie miałam okazji wypróbować) 🙂

    Odpowiedz
  3. martucha180  5 maja 2016 13:18

    Glinek jeszcze nie miałam okazji stosować, ale z tego co wynika z artykułu, warto korzystać z ich dobrodziejstwa na różne przypadłości.

    Odpowiedz
  4. kasia87g  5 maja 2016 14:14

    maseczki z glinki używam bo jest dobra dla cery mieszanej, mogę powiedzieć że jestem z niej zadowolona i polecam do tego rodzaju cery 🙂

    Odpowiedz
  5. Jaworka  11 maja 2016 21:00

    Bardzo ciekawy artykuł nie wiedziałam że glinka ma aż tyle właściwości zdrowotnych akurat ostatnio sobie ja zakupiłam więc jak najszybciej trzeba ją wyprobować

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany