Zabiegi oczyszczające skórę – popularne kuracje gabinetowe

Zabiegi oczyszczające skórę są jednymi z najczęściej wykonywanych w gabinetach kosmetycznych. Korzystają z nich nie tylko młode kobiety, na ogół posiadaczki cery tłustej i mieszanej. Kuracje oczyszczające cieszą się również zainteresowaniem pań po 30. roku życia (z różnymi typami skóry). Co więcej, metody te są często łączone z zabiegami silnie odżywiającymi i pielęgnującymi dany rodzaj cery.

Zabiegi oczyszczające skórę

Profesjonalne zabiegi oczyszczające mają za zadanie zarówno usunięcie zrogowaciałego naskórka, jak i zredukowanie wydzieliny rogowej, zgromadzonego brudu oraz kurzu. Podczas kuracji tego typu niwelowane są także różne problemy skórne, np. zaskórniki zamknięte i otwarte, prosaki czy zmiany ropne. Ponadto, zabieg oczyszczający bardzo często stanowi uzupełnienie terapii przeciwtrądzikowej. Może również ułatwić i przyspieszyć proces gojenia się skóry, ściągnąć rozszerzone pory oraz zmniejszyć łojotok.

Manualne oczyszczanie skóry

Mechaniczne oczyszczanie cery należy do najstarszych zabiegów tego typu. W obecnych czasach zostało ono jednak w dużej mierze wyparte przez inne zabiegi – głównie te z użyciem aparatury. A na czym konkretnie polega manualne oczyszczanie skóry? Przede wszystkim na wyciskaniu prosaków oraz zaskórników otwartych i zamkniętych opuszkami palców lub łyżeczką Unny. W przypadku prosaków, stosuje się również nakłuwanie igłą.

Przed mechanicznym usuwaniem zmian skórnych niezbędne jest odpowiednie przygotowanie cery do zabiegu – rozpulchnienie naskórka oraz poszerzenie ujść gruczołów łojowych. Bardzo często do „otworzenia porów” stosuje się parę wodną (wytworzoną przez wapozon). Niekiedy wykorzystuje się także inne sposoby, np. nałożenie na powierzchnię zabiegową specjalnej mieszanki ziół lub naświetlanie za pomocą lampy z czerwonym filtrem.

Manualne oczyszczenie wykonuje się na zdezynfekowanej skórze, przy użyciu rękawiczek i gazy. Natomiast po zakończeniu zabiegu można zastosować zarówno jonoforezę, jak i sonoforezę ze środkami wspomagającymi leczenie, darsonwal (w celu dezynfekcji) czy maskę ściągającą – wyjaśnia Patrycja Pietras-Garlej, kosmetolog gabinetu Qclinique

Chemiczne złuszczanie naskórka

Peelingi chemiczne, nazywane także eksfoliacją kwasami, pozwalają na złuszczenie zrogowaciałego naskórka, usunięcie wydzieliny zalegającej w porach skóry oraz przeciwdziałanie tworzeniu się zaskórników. Kuracje tego typu wykonuje się najczęściej wiosną i jesienią, kiedy słońce nie jest mocne i istnieje mniejsze prawdopodobieństwo pojawienia się przebarwień pozabiegowych. Co więcej, warto pamiętać, że ten typ oczyszczania można stosować tylko przy trądziku zaskórnikowym. W przypadku zmian zapalnych, peelingi chemiczne mogłyby po prostu doprowadzić do rozprzestrzenienia się problemu. Natomiast dużym atutem zabiegów eksfoliacji jest to, że leczą one skórę, a nie tylko działają doraźnie – jak ma to miejsce przy oczyszczaniu mechanicznym. Dodatkowo, kwasy świetnie ściągają rozszerzone pory i ograniczają wydzielanie sebum.

Do wykonywania peelingów chemicznych używa się rozmaitych preparatów, które mają różne stężenia. Najczęściej sięga się po kwas migdałowy, salicylowy lub glikolowy. Ponadto, czasem stosuje się mieszanki wspomnianych substancji, jak również witaminę C czy retinol. Jednym z zadań peelingów tego typu jest oczywiście oczyszczenie skóry. Niemniej, kwasy posiadają też właściwości nawilżające (mlekowy), dobrze zwalczają rumień i rozszerzone naczynka (azelainowy) oraz działają przeciwstarzeniowo (glikolowy).

Procedura zabiegowa wygląda zazwyczaj podobnie. Na początku wykonuje się demakijaż skóry oraz już w pierwszym etapie stosuje preparaty przygotowujące, które zawierają niewielkie stężenia kwasów. Następnie na powierzchnię poddawaną zabiegowi nakłada się wybrany kwas. Czas oddziaływania danej substancji na skórę jest uzależniony od rodzaju cery oraz decyzji kosmetologa. Zazwyczaj trwa to kilka minut. Później działanie kwasu zostaje przerwane poprzez nałożenie neutralizatora. Na koniec obszar poddawany zabiegowi jest dokładnie spłukiwany wodą i nakłada się na niego krem łagodzący z filtrem UV.

Bezpośrednio po wykonaniu peelingu chemicznego skóra może być zaczerwieniona, podrażniona i wrażliwa na czynniki atmosferyczne. Dlatego tak ważne jest stosowanie wtedy fotoprotekcji oraz unikanie mocnego słońca. Co więcej, kilka dni po przeprowadzeniu zabiegu skóra zaczyna się łuszczyć. W zależności od tego, jaki kwas zastosowano, może być to złuszczanie drobnopłatkowe lub głębokie – tłumaczy Patrycja Pietras-Garlej.

Peeling przy zastosowaniu ultradźwięków

Do przeprowadzenia tego zabiegu używa się urządzenia, które wytwarza ultradźwięki o niskiej częstotliwości (18-100 kHz). Zjawisko kawitacji spowodowane jest tym, że w trakcie rozchodzenia się fali w ośrodkach płynnych, wytwarza się podciśnienie. Powoduje to powstawanie pęcherzyków, które następnie gwałtownie pękają. Co więcej, w przypadku peelingu kawitacyjnego działa się na zwilżoną skórę, przesuwając po niej końcówką aparatury. Fale, które rozchodzą się po rozpadzie pęcherzyków, rozbijają martwe komórki naskórka – bez uszkodzenia głębszych warstw skóry.

Peeling kawitacyjny sprawia, że cera staje się nie tylko wypielęgnowana oraz bardziej dotleniona, ale także zdecydowanie lepiej przygotowana do aplikacji wszelkiego rodzaju substancji aktywnych. W rezultacie, zabieg ten jest często stosowany jako wstęp do rozbudowanych kuracji kosmetycznych. Ponadto, efektem peelingu kawitacyjnego jest spadek poziomu melaniny, a co za tym idzie – ujednolicenie kolorytu skóry i delikatne rozjaśnienie przebarwień. Warto też podkreślić, że metoda ta sprawdza się przy oczyszczaniu najbardziej wrażliwych typów cery. Jedną z jej zalet jest bowiem to, że nie wywołuje podrażnień skóry.

Kontrolowane i skuteczne ścieranie naskórka

Mikrodermabrazja diamentowa to rodzaj peelingu mechanicznego, w czasie którego skóra jest ścierana warstwa po warstwie. Zabieg tego typu wykonuje się przy użyciu głowicy z mikrokryształkami diamentu. Jego główną zaletą jest zaś możliwość kontrolowania głębokości złuszczania martwych komórek naskórka.

Zakres wskazań do mikrodermabrazji jest szeroki. Bardzo dobrze sprawdza się ona w przypadku redukcji rozszerzonych porów, oczyszczania skóry trądzikowej i mieszanej oraz w walce z rozstępami i bliznami. Kurację tego typu stosuje się także w celu poprawy wchłaniania składników aktywnych. Łączy się ją wtedy najczęściej z sonoforezą, mezoterapią bezigłową lub falami radiowymi.

Mikrodermabrazję diamentową stosuje się niekiedy przed innymi zabiegami kosmetycznymi – jako kurację wspomagającą. Bardzo ważne jest jednak to, że tego rodzaju peelingu nie można wykonywać na skórze z aktywnym trądzikiem ropnym, łuszczycą lub infekcjami – podkreśla kosmetolog Qclinique.

 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (180 głosów, średnia: 4,79 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Aneta  6 lutego 2017 10:46

    Powinnam wybrać się na któryś z zabiegów oczyszczania, ale jakoś mi tak nie po drodze ostatnio 🙁

    Odpowiedz
  2. Hidari11  7 lutego 2017 08:09

    Pierwszy raz spotykam się z pojęciem ‚prosaki.’ Ja już sama nie wiem, co byłoby dla mnie najlepsze. Póki co, wierzę w moc peelingów, ale czeka mnie chyba pójście do specjalisty.

    Odpowiedz
  3. AnnaKwasniak  7 lutego 2017 08:36

    Może jestem dziwna, ale nie przepadam za wizytami u kosmetyczki, zdecydowanie bardziej lubię dbać o swoje ciało w zaciszu domowym, kosmetykami, które sama wybiorę.

    Odpowiedz
  4. Jaworka  7 lutego 2017 17:31

    Od czasu do czasu warto pójść do kosmetyczki bo jednak w domu mimo najlepszych chęci nie osiągniemy pożądanego efektu manualne oczyszczanie skóry dogłębne nawilżenie dzięki odpowiednim kosmetykom i maskom no i to odprężenie kiedy leży się na łóżku a nasza buzia jest oklepywana i masowana

    Odpowiedz
  5. ava  19 lutego 2017 13:27

    A dla Pań przed 30-tką mikrodermobrazja jest wskazana?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany