Zabiegi antycellulitowe gwiazd

Marzycie o idealnym ciele, jak amerykańskie gwiazdy? Wspólnie z Dorotą Kliszewską z instytutu DermaMed we Wrocławiu przybliżamy zabiegi antycellulitowe gwiazd , które zmagały się w tym problemem. Co powiecie na ciało bez cellulitu jak Demi Moore, Salma Hayek lub Kim Kardashian?

Zobacz także: Jak usunąć zmarszczki na szyi i dekolcie – poznaj domowe sposoby

 

Photographers are taking a picture of a film star

Cellulit przestał być tematem tabu. Gwiazdy kina, muzyki i telewizji coraz częściej o nim mówią i dzielą się ze swoimi fanami metodami, które zadziałały. Co ciekawe, te zabiegi – nie dość, że skuteczne, to dostępne są dla każdej kobiety – mówi Dorota Kliszewska z kliniki DermaMed we Wrocławiu, który specjalizuje się w zabiegach modelowania sylwetki i redukcji cellulitu.

 

Zabiegi antycellulitowe gwiazd –  Demi Moore

Aktorka Demi Moore jest znana nie tylko z talentu, ale również z niebywałej urody. Świadczą o tym liczne rankingi, w których została uwzględniona, a przy tym magazyn ,,People” uznał ją za jedną z 50 najpiękniejszych kobiet świata. Podobnie jak Salma Hayek i Kim Kardashian, amerykańska aktorka zmaga się z cellulitem. Skorzystała z technologii VelaSmooth. Na czym polega zabieg?

Urządzenie rozgrzewa tkankę tłuszczową, łącząc światło z prądem, a dzięki energii mechanicznej bezboleśnie rozciąga włókna. W rezultacie możliwe staje się zredukowanie cellulitu, zwiększenie jędrności i elastyczności skóry. Dodatkową zaletą zabiegu jest poprawa krążenia oraz redukcja napięcia mięśniowego. Kompleksowa kuracja składa się z 10-18 zabiegów.

Pacjentki obserwują redukcję cellulitu nawet do 65%. W badaniach klinicznych wygląd skóry poprawił się bez zmiany stylu życia, diety oraz ćwiczeń. Warto jednak pamiętać, że najlepsze efekty uzyskujemy łącząc ze sobą wszystkie te elementy – wyjaśnia Dorota Kliszewska z instytutu DermaMed we Wrocławiu.

Zabiegi antycellulitowe gwiazd –  Kim Kardashian

Kim Kardashian i cellulit? Dla osób, które obserwują losy amerykańskiej celebrytki, takie połączenie może wydawać się nieprawdopodobne. Okazuje się jednak, że gwiazda telewizji nie zawdzięcza swojego wyglądu wyłącznie genom. W jednym z odcinków swojego programu stanęła przed kamerą i poddała zabiegowi VelaShape. Kuracja pozwoliła jej zredukować obwód ciała, a także poprawić napięcie i strukturę skóry.

Zabieg opiera się na czterech różnych źródłach energii: podczerwieni (podgrzewa tkankę tłuszczową), podciśnieniu (poprawia krążenie krwi), masażu mechanicznym (poprawia drenaż limfatyczny) oraz prądzie RF (ujędrnia skórę).

Vela Shape to idealny sposób na zredukowanie tkanki tłuszczowej oraz zmniejszenie cellulitu bez ryzyka, bólu i wyrzeczeń. Jest uniwersalnym urządzeniem, które pozwala wykonywać zabiegi właściwie na całym ciele. Najczęściej wybierane przez pacjentki obszary to brzuch, uda, biodra, ramiona i łydki, czyli miejsca, które trudno „wypracować” za pomocą ćwiczeń i diety – dodaje fizjoterapeutka.

Polecamy również: Jak prawidłowo wykonać demakijaż ?

Zabiegi antycellulitowe gwiazd –  Salma Hayek

Salma Hayek zachwyca wyglądem na czerwonym dywanie. Meksykańska aktorka imponuje nie tylko pięknymi kreacjami światowych projektantów mody, ale również idealną figurą. W jednym z wywiadów wyznała, że nie jest doskonała, a jednym z problemów, z którym walczy, jest cellulit. Gwiazda przyznała, że korzystała z metody Venus Legacy. Kuracja łączy dobroczynne właściwości fal radiowych oraz pola magnetycznego. Metoda zmniejsza objętość tkanki tłuszczowej, poprawia krążenie w okolicy poddawanej zabiegowi, a dzięki skróceniu włókien kolagenowych oraz wzroście jego syntezy – poprawia napięcie skóry.

Zabieg jest bezpieczny i bezbolesny. Wielu pacjentów porównuje go do masażu gorącymi kamieniami. Temperatura podczas zabiegu dostosowywana jest indywidualnie do każdego pacjenta. Całość trwa około 30-40 minut. Efekty są widoczne natychmiast po zabiegu. Uzyskanie trwałych rezultatów zwalczenia cellulitu wymaga przeprowadzenia serii zabiegów – mówi Dorota Kliszewska, fizjoterapeuta z DermaMed Instytut we Wrocławiu.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (101 głosów, średnia: 4,62 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Żanett  28 lipca 2015 08:02

    Ciekawa jestem, czy gdybyśmy zobaczyły z bliska, tak na żywo, bez makijażu i photoshopu gwiazdy i ich ciała, ile z nich jest naprawdę idealnych 🙂

    Odpowiedz
  2. bbo  28 lipca 2015 09:44

    Pewnie są tak samo „idealne” jak my wszystkie 🙂

    Odpowiedz
  3. lilkawodna  28 lipca 2015 11:05

    Trzeba mieć jeszcze na te zabiegi, obok ceklulitu holiwoodzkie zarobki:-).

    Odpowiedz
  4. martucha180  28 lipca 2015 14:21

    Gwiazdą nie jestem, ale miss podwórka i owszem 🙂

    Odpowiedz
  5. Gocha  28 lipca 2015 15:29

    Nigdy nie rozumiałam fenomenu Demi Moore (pod względem urody). No kto bogatemu zabroni, wszystko jest dla ludzi, trzeba mieć TYLKO kasę i zdrowy rozsądek żeby z czymś nie przesadzić

    Odpowiedz
  6. Patriszia  29 lipca 2015 07:31

    Gwiazdy mogą dużo. Mimo wszytko wole swoje naturalne ciało, poćwiczyć niż być przerobiona jak te wszystkie gwiazdy.

    Odpowiedz
  7. Anita  25 sierpnia 2015 23:15

    szkoda, że to tyle kosztuje..

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany