Wypalenie zawodowe czyli choroba motywacji – rozmowa z M. Mleczko-Rataj psychoterapeutką

Motywacja skłania nas do podejmowania działań. To motor napędzający aktywność i kreatywność. Problem wypalenia zawodowego dotyczy każdego pracownika, choć bardziej narażone są osoby związane z zawodami wymagającymi intensywnych kontaktów z ludźmi oraz zajmujące kierownicze, a tym samym stresogenne, stanowiska. Początek wypalenia zawodowego jest zazwyczaj powolny i niezauważalny. Ujawnia się ono natomiast nagle i z dużą siłą. Skutki mają ogromny wpływ nie tylko na życie zawodowe osoby, ale również na jej sposób spędzania czasu wolnego od pracy, relacje ze znajomymi, związki partnerskie. Wypalenie obejmuje wówczas każdą sferę naszego życia ? mówi Małgorzata Mleczko-Rataj, psychoterapeuta z Poradni Psyche Scanmed Universum w Krakowie.

STRES – pierwszy stopień do piekła

Badania przeprowadzone w 2008 roku na grupie polskich managerów potwierdziły, że wypalenie zawodowe jest realnym zjawiskiem dotyczącym osób pracujących na kierowniczych stanowiskach. Ponad 80% badanych, w wieku 35-54 lat przyznało, że odczuwa brak motywacji do dalszej pracy i związaną z tym bierność, czuje się permanentnie zmęczona i przepracowana. 40% zdecydowanie odczuwało skutki uboczne charakteru swojej pracy: stres, brak czasu dla najbliższych. Wypalenie zawodowe jest reakcją organizmu na chroniczny stres w pracy, gdzie wymagania przekraczają możliwości i zasoby pracownika. Efektem jest wyczerpanie fizyczne i emocjonalne oraz negatywny stosunek do pracy. Osoby żyjące tylko pracą, podejmujące wciąż zadania związane z dużą odpowiedzialnością są szczególnie narażone na wypalenie. Poświęcając cały swój czas pracy, nie mają możliwości odpoczynku. Brak harmonijnego łączenia pracy i aktywności poza nią działa destruktywnie na jednostkę. Stres w pracy może wynikać również z długotrwałego przeciążenia obowiązkami, wyczerpującej, źle zorganizowanej, monotonnej i nudnej pracy. W takich warunkach następuje utrata motywacji do pracy, a działania, pierwotnie wykonywane z pasją i przyjemnością, teraz są kojarzone z przymusem. Objawy, odnosząc się początkowo bezpośrednio do naszego funkcjonowania w pracy, stopniowo ogarniają pozostałe obszary życia człowieka ? komentuje psychoterapeuta z Poradni Psyche.

 

Dlaczego doświadczamy wypalenia zawodowego?

Czynniki, które bezpośrednio przyczyniają się do zjawiska są liczne, lecz można je podzielić na: indywidualne ? odnoszące się do konkretnych cech osobowości osoby oraz związane z kontaktami interpersonalnymi i organizacją pracy. Te pierwsze są ukryte w nas samych i są to między innymi zbyt duże ambicje, rywalizacja, bierność, zależność, niska samoocena, perfekcjonizm, nadmierne zaangażowanie. Radzenie sobie w pracy wpływa na obraz osoby, która jest zadowolona z siebie lub wręcz przeciwnie zaczyna się denerwować i stresować tym, że sobie nie radzi. W czasach rosnącej konkurencji i zwiększających się wymagań wobec pracowników, przeciążenie zadaniami oraz nieumiejętność samoorganizacji i wyznaczenia priorytetów są jedną z najczęstszych przyczyn wypalenia zawodowego ? tłumaczy psychoterapeuta Małgorzata Mleczko-Rataj. Osoba nieradząca sobie z pracą, w następstwie z samą sobą, często popada w pracoholizm. Większa ilość godzin poświęcanych pracy nie przynosi jednak większej wydajności, a staje się dodatkowym obciążeniem dla pracownika. Zmęczenie fizyczne i psychiczne staje się na tyle duże, że zaczyna on odczuwać niechęć do przychodzenia do pracy. Spadająca odporność organizmu powoduje natomiast zwiększoną zachorowalność oraz urlopy zdrowotne, które stają się ucieczką od zawodowych obowiązków.

 

Zadanie dla szefów!

Objawy wypalenia są najczęściej wyraźnie widoczne dopiero w jego zaawansowanym stadium. Nierzadko są mylone ze zwykłym przemęczeniem czy też gorszym okresem psychofizycznym. Gdy szef, przełożony czy team leader zauważy, że u członków zespołu występują objawy wskazujące na wypalenie zawodowe nie powinien ich ignorować! Typowymi objawami są: ciągłe zmęczenie i problemy z koncentracją, które skutkują mało efektywną pracą, problemy zdrowotne i częste zwolnienia lekarskie, utrata zapału do pracy, spóźnienia, wycofanie z życia biurowego ? apatia, ale i niekontrolowana agresja oraz sygnały, które potwierdzają, że pracownik popadł w rutynę i nie widzi sensu w pracy. Taka osoba powinna zostać otoczona wsparciem, a nawet, jeśli objawy są znacznie nasilone, trafić do psychoterapeuty! – opowiada psychoterapeuta z Poradni Psyche.

 

Rozmowa, wsparcie, pomoc

Często wystarczy szczera rozmowa pracodawcy z przemęczonym pracownikiem dotycząca trudnych aspektów pracy, oczekiwań z nią związanych, możliwości wsparcia poprzez udział w szkoleniach i warsztatach podnoszących kompetencje zawodowe i interpersonalne. Pomocna również jest terapia. Małgorzata Mleczko-Rataj: nadszarpnięty obraz samego siebie można odbudować podczas terapii, która często pomaga spojrzeć na problem z innej strony. Tworzymy niejako nową opowieść na temat tego, co Pacjenta spotkało. Bardzo ważne jest to, by osoba dotknięta wypaleniem zawodowym spróbowała przewartościować swój świat, przenosząc część swego zaangażowania z pracy w inne, równie wartościowe obszary związane z kontaktami z najbliższymi, z rówieśnikami, rozwojem własnych zainteresowań i pasji, zadbaniem o stan swojego ciała, umysłu i ducha.

Firmy i organizacje, mogą walczyć z wypaleniem zawodowym poprzez:

  • zarządzanie stresem ? zwłaszcza jego przyczynami
  • wyjazdy integracyjne, szkolenia, warsztaty, które pomagają rozładować stres i zwiększają kompetencje pracowników w zakresie komunikacji, asertywności, negocjacji
  • wsparcie społeczne (atmosfera i kultura organizacyjna firmy mają ogromny wpływ na częstotliwość występowania wypalenia zawodowego)

Wypalenie zawodowe to spory problem współczesnego świata, w którym wiele osób bierze udział w tak zwanym ?wyścigu szczurów?. Należy pamiętać jednak o zdrowym rozsądku. Realizowanie się w pracy zawodowej ? sukces smakuje lepiej, kiedy mamy z kim dzielić radosne chwile…

 

 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (279 głosów, średnia: 4,74 z 5)
zapisuję głos...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany