Wspieramy dziecięcą odporność. Sprawdzone sposoby

Dziecięca odporność jest dużo słabsza niż ta u dorosłego. Mały człowiek rodzi się bezbronny wobec drobnoustrojów i dopiero z czasem nabiera sił do walki z nimi. Pierwsze dobroczynne bakterie zasiedlają jego organizm już przy porodzie. Kolejne pojawiają się w ramach naturalnego rozwoju. Przez kontakt z mikrobami mały człowiek staje się coraz bardziej odporny na ich ataki. Ale do tego trzeba czasu. Układ immunologiczny rozwija się jeszcze długo po pojawieniu się dziecka na świecie – nawet do dwunastego roku życia. Jak go wspierać i co robić, by wspomóc organizm malca w codziennym trudzie? Oto sprawdzone metody.

Zdrowa dieta to podstawa

Bardzo ważną, o ile nie najważniejszą kwestią w budowaniu odporności dziecka jest jego dieta. Wraz z jedzeniem do organizmu dostarczamy niezbędne witaminy i minerały oraz składniki odżywcze, które będą wspierać małego człowieka w codziennej walce o zdrowie. Dla niemowlęcia najlepszym pokarmem jest mleko matki. Karmienie piersią powinno być kontynuowane tak długo, jak to możliwe. A to dlatego, że w jedzeniu tym znajdują się dziesiątki składników niezbędnych malcowi w budowaniu odporności. Białka, tłuszcze, dobroczynne bakterie, witaminy, sole mineralne, oligosacharydy – wszystkie one tworzą koktajl prozdrowotny, który należy dostarczać dzidziusiowi jak najdłużej.

Wprowadzając do diety dziecka kolejne produkty, nie zapominajmy o tym, by odpowiednio je zbilansować. Podstawą zdrowego jadłospisu są warzywa i owoce, które zadbają o skuteczne budowanie odporności. Znajdziemy w nich cały zestaw witamin i minerałów, bez których nie ma mowy o zdrowiu i dobrym samopoczuciu.

Dietę maluszka warto wzbogacić o tran dla niemowląt, którego roli dla organizmu nie da się przecenić. Bogaty w kwasy tłuszczowe omega-3 oraz witaminy A i D3 preparat stanowi naturalne źródło odporności. Skład tranu dla niemowląt (np. takiego jak Moller’s) wspiera też wzrok i sprzyja utrzymaniu prawidłowego funkcjonowania mózgu.

 

Bez przesady z tą czystością!

Kluczem do zbudowania przez dziecko odporności jest stały kontakt z bakteriami. Tak, stały, regularny, powtarzalny kontakt z bakteriami. Dzieci wychowywane w sterylnych warunkach nie mają szans zbudować silnej tarczy ochronnej przeciwko drobnoustrojom chorobotwórczym. Brak styczności z czynnikami ryzyka sprawia, że ich system immunologiczny nie ma szans w pełni się wykształcić. Nie ma kontaktu z wrogiem, więc nie jest w stanie go później rozpoznać i pokonać. Dlatego też tak istotne jest, byśmy pozwalali naszym pociechom na swobodną zabawę z rówieśnikami, zabierali je na spacery, jeździli z nim na wycieczki. Im więcej nowych rzeczy, zjawisk i przygód, tym silniejsza odporność w przyszłości.

 

Śpijmy – na zdrowie!

Zdrowy sen jest podstawą funkcjonowania – zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Wysypianie się pozwala nam zachować dobre zdrowie, poprawia odporność organizmu, daje szansę na relaks i odpoczynek. Zestresowany, niewyspany organizm nie ma szans stoczyć walki z drobnoustrojami. Dzieci po pierwszym roku życia powinny spać przynajmniej dwanaście godzin na dobę, wliczając w to sen nocny i popołudniową drzemkę. Im starsze dziecko, tym mniej snu potrzebuje, ale warto pamiętać, że nawet dorosły człowiek powinien poświęcać na tę regenerującą czynność przynajmniej osiem godzin w ciągu doby.  

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (41 głosów, średnia: 4,54 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. DD  21 maja 2020 16:58

    Na problemy z gardłem czy uszami bardzo dobry jest entitis, kuracja trwa 3 miesiące i po tym infekcje nie wracają, mój mały ciągle wcześniej chorował a teraz długo żadna infekcja nie łapie jego. Także kuracja dała dobry efekt.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany