Wizyty położnej po porodzie – czy są potrzebne?
Położna rodzinna powinna odwiedzić kobietę objętą świadczeniami NFZ cztery razy. Wizyty te są bezpłatne. Jednak w praktyce okazuje się, że położne przychodzą do mam o wiele rzadziej. Pamiętajmy – to szpital informuje położną rodzinną w Twoim rejonie o tym, że urodziłaś dziecko – ty nic nie musisz robić. To położna powinna się z Tobą skontaktować i pod jej opieką pozostajesz do czasu, gdy niemowlę skończy dwa miesiące. Po tych 2 miesiącach przechodzicie pod opiekę pielęgniarki podstawowej opieki zdrowotnej.
Nie wszystkie kobiety są jednak zainteresowane naszą pomocą – twierdzą położne. Kontrowersje wokół opieki nad kobietami po porodzie powstały w związku z zarzutami, że może dochodzić do fikcyjnych wizyt, które odbyły się tylko na papierze.
Tymczasem wiele zależy również od nastawienia mam. Wiele z nich nie ma świadomości, że położna udzieli nie tylko ważnych wskazówek na temat pielęgnacji noworodka, ale pomoże w razie problemów z laktacją.
Położna jest dla mamy i dziecka
Położna przede wszystkim pomoże młodej mamie przy pielęgnacji maluszka – szczególnie jeśli chodzi o gojenie się pępowiny czy karmienie piersią. To bardzo istotny powód zaproszenia położnej do domu, zwłaszcza gdy pojawiają się problemy prowadzące do zaniechania karmienia naturalnego. Położna bezstronnie pomoże ocenić stan noworodka, czy jego rozwój jest prawidłowy, czy przybiera na wadze.
Z położną kobiety mogą również skonsultować swój stan zdrowia, co jest ważne w okresie połogu. W przypadku porodu dokonanego za pomocą cesarskiego cięciamożna zapytać o pielęgnację blizny po cesarskim cięciu. Często zdarza się, że w szpitalu kobieta nie uzyska wszystkich informacji dotyczących gojenia się blizny i tu warto wesprzeć się fachową wiedzą położnej.
– „Położną warto zapytać o to, czy blizna goi się prawidłowo, jak również zapytać o odpowiednią metodą pielęgnacji blizn. – mówi Agata Chodakowska, Product Manager. – Polecam nowoczesne plastry na blizny Sutricon, które zostały opracowane z myślą o bliznach po cesarskim cięciu. To wygodny sposób pielęgnacji, który pozwala mamie skupić się na opiece nad niemowlęciem, jednocześnie nie zaniedbując siebie.”
Moja położna była u mnie więcej niż 4 razy. Bardzo mi pomogła. A najfajniejsze jest to, że miałam jej numer telefonu i mogłam zadzwonić z każdym problemem. Nawet takim, który innym wydałby się głupi. Nigdy nie wyśmiewała, nie bagatelizowała spraw z którymi do niej dzwoniłam. I za to należą jej się wielkie dzięki. Życzę wszystkim takiej położnej środowiskowej jaką miałam
Mieszkam w Wielkiej Brytanii. Urodziłam gdy moja córeczka miała 34 tyg + 1 dzień. Spędziłyśmy w szpitalu 13 dni i mogłam pytać o wszystko co chciałam. Mimo następnego dnia po wypisie zadzwonili do mnie z oddziału i zapytali jak minęła nam noc. Czy mała dobrze spała, jak ja się czuję (rodziłam przez cc). Przychodziła do nas położna, pielęgniarka środowiskowa oraz kobieta pomagająca przy karmieniu piersią. Cieszyłam się, bo wiedziałam że córka jest pod kontrolą nawet gdy jesteśmy w domu 🙂