Wiosenny sezon w Top Secret rozpoczęty – zdjęcia wizerunkowe z Barcelony

Wiosenne linie z kolekcji Top Secret trafiają do sklepów sukcesywnie już od oczątku stycznia. W najbliższych dniach salony ożywi nowa wiosenna witryna z hasłem zachęcającym  do wspólnego bywania i kupowania „be together”  oraz zdjęciem z najnowszej kampanii wiosna-lato 2013.

Top Secret wiosna 2012

Zdjęcia zostały wykonane w słonecznych plenerach Barcelony. W obiektywie Szymona Brodziaka (Agencja Papert) znalazła się atrakcyjna para „podpatrzona” w różnych, ale bardzo codziennych sytuacjach życiowych. Reporterskie ujęcia  podkreślają nie tylko nowoczesny charakter marki, ale też różnorodność stylizacji, pełnych autentyzmu,  dostosowanych do sytuacji czy pory dnia.

Kampania Top Secret wiosna 2013

Taka jest właśnie kolekcja Top Secret, oparta na najnowszych trendach, nadająca się na różne okazje, bardzo różnorodna. Ubrania dodają użytkownikom marki atrakcyjności, autentyzmu, pewności siebie. Są narzędziem do wyrażania siebie „Express Yourself” oraz akceptacji w środowisku. Damskie i męskie kolekcje  przeznaczone są dla ludzi nowoczesnych, aktywnych, realizujących się zawodowo i rodzinnie. Podzielone są  na 3 linie  CITY, CASUAL, PARTY & STREET.  Ubrania  są uzupełniane licznymi dodatkami  wzbogacającymi stylizacje.

Kampania Top Secret wiosna 2013 (2)

Kampania Top Secret wiosna 2013 (3)

Kampania Top Secret wiosna 2013 (4)

Kampania Top Secret wiosna 2013 (5)

Kampania Top Secret wiosna 2013 (6)

Karty produktów rekomendowanych przez stylistów znajdą się w sklepach stacjonarnych i w nowym serwisie www.topsecret.pl łączącym stronę wizerunkową ze sklepem internetowym. Tam też systematycznie przybywać będzie filmów stylizacyjnych, które od dłuższego czasu publikowane  są na www.youtube.com/user/topsecretandfriends. Stylistki Top Secret przedstawiają w nich trendy mody i rozwiązania stylizacyjne kreowane w oparciu o najnowszą kolekcję marki.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (146 głosów, średnia: 4,33 z 5)
zapisuję głos...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany