Wiem, co jem

Kolorowe produkty z dużą ilością konserwantów, gazowane napoje, kaloryczne słodycze kuszące ze sklepowych półek – racjonalne odżywianie i odpowiedni wybór składników spożywczych to dziś prawdziwe wyzwanie. Tylko nieliczni z nas wiedzą, co i w jakich ilościach jeść, aby nie szkodzić swojemu organizmowi. Jemy zalecanych 5 posiłków dziennie, dostarczamy organizmowi odpowiednią dawkę witamin, a nasz karnet na siłownię jest przez nas regularnie wykorzystywany. Pomimo tych wysiłków „waga” ani drgnie! Dlaczego? Mogą być to objawy choroby lub nieprawidłowego odżywiania się – dlatego wszelkie wątpliwości warto skonsultować z dietetykiem.

Wiedza o tym,, co jemy

 

Otyłość po mamie 

Otyłość to zmora XXI wieku. Tym bardziej, że problemy z nadwagą czy otyłością mogą być przekazywane z pokolenia na pokolenia. Jednak nie tylko nasze genetyczne predyspozycje mają tu znaczenie. Brytyjscy naukowcy udowodnili bowiem niedawno, że zdrowa dieta w czasie ciąży może zmniejszyć prawdopodobieństwo, że dziecko w przyszłości będzie miało problemy z nadwagą lub rozwinie się u niego cukrzyca. Dlatego to, co jemy ma ogromny wpływ nie tylko na naszą masę ciała, ale również na zdrowie przyszłych pokoleń.

Do niedawna nadwaga wydawała nam się głównie problemem estetycznym. Jednak dziś wszyscy już wiedzą, że dodatkowe kilogramy to przede wszystkim większe zagrożenie chorobami układu krążenia, cukrzycą czy niektórymi rodzajami nowotworów. Tymczasem z podsumowania pierwszego etapu badań w ramach programu naukowego PONS wynika, że aż 80 proc. przebadanych Polaków w wieku 45-64 lata (w tym 51 proc. kobiet i 49 proc. mężczyzn) ma nadwagę lub cierpi na otyłość. Problem dotyczy także młodszych grup wiekowych, począwszy od niemowląt i przedszkolaków. Często z nadwagą borykają się całe rodziny, które usprawiedliwiają się skłonnościami genetycznymi. Jednak eksperci przekonują, że to złe nawyki żywieniowe są głównym winowajcą takiej sytuacji. – Można skutecznie walczyć o prawidłową masę ciała. Ważne jednak, aby wiedzę o odchudzaniu i żywieniu czerpać od specjalistów, a dietę poprzedzić konsultacją z dietetykiem. Działanie na własną rękę może nam bowiem bardziej zaszkodzić niż pomóc – mówi dr Edyta Mądry z Wyższej Szkoły Edukacji Integracyjnej i Interkulturowej oraz Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

 

Specjalista na ratunek

Wielu z nas wydaje się, że sami jesteśmy w stanie oszacować, jakie produkty mogą nam szkodzić, a które są dla nas zdrowe. Jednak to zadanie nie jest wcale proste. Dietetyka bowiem to specjalistyczny obszar wiedzy, zarezerwowany albo dla pasjonatów, albo dla tych, którzy chcą z nią związać swoją karierę zawodową. Zapotrzebowanie na tego typu fachowców jest spore, a rozpiętość dziedziny bardzo szeroka. Oprócz dietetyki klinicznej, która ma służyć głównie profilaktyce chorób cywilizacyjnych (otyłości, cukrzycy, chorób układu krążenia), leczeniu chorób żywieniowych oraz zapobiegać niedożywieniu, istnieją inne specjalizacje dietetyki – sportowa, w odnowie biologicznej czy dietetyka w turystyce i rekreacji. – Dietetyka to obszar w nauce o żywieniu, który bardzo szybko się rozwija. Na rynku potrzebnych jest coraz więcej specjalistów z tej dziedziny – mówi dr Edyta Mądry z Wyższej Szkoły Edukacji Integracyjnej i Interkulturowej oraz Uniwersytetu Medycznego – Wielu młodych ludzi dostrzega problem racjonalnego żywienia i zdaje sobie sprawę, jak istotną kwestią dla każdego z nas jest zdrowa dieta. Dlatego zainteresowanie tym kierunkiem ciągle wzrasta – dodaje. Często to nie ilość spożywanego jedzenia, a jego jakość i sposób łączenia produktów wpływa na stan naszego zdrowia i figurę. Dlatego tylko profesjonalnie dobrana dieta może zdziałać wiele dobrego – oprócz osiągnięcia optymalnej masy ciała, możemy zyskać większą dawkę energii i dobrego samopoczucia.

Polacy zaczynają zdawać sobie sprawę z tego, że hasło „epidemia otyłości” dotyczy już nie tylko naszych sąsiadów z Zachodu. Warzywa, owoce i ekologiczne produkty to artykuły spożywcze, które na co dzień powinny występować w naszej diecie. Jednak jeśli nie wiemy, jak komponować posiłki tak, aby były one jednocześnie odżywcze i zdrowe, nie ryzykujmy i poprośmy o radę specjalistę.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (97 głosów, średnia: 4,57 z 5)
zapisuję głos...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany