Walentynkowy mus czekoladowo-śliwkowy

walentynkowy_mus_serce

Czas przygotowania deseru: Walentynkowy mus czekoladowo-śliwkowy – 20 minut
Czas marynowania – 1 godzina
Ilość porcji: 6 porcji
 

Składniki na deser: Walentynkowy mus czekoladowo-śliwkowy

  • 175g pokrojonych śliwek kalifornijskich
  • 4 łyżki Cointreau
  • 150g gorzkiej czekolady
  • 5 białek jaj
  • Skórka starta z 1 pomarańczy
  • 25g drobnego cukru
  • 2 żółtka jaj

 

Przygotowanie:

Włóż pokrojone śliwki kalifornijskie do miski i zalej likierem Cointreau, odstaw na 1 godzinę. Rozpuść czekoladę w kąpieli wodnej, ostudź. Ubij białka jaj na sztywno, następnie dodaj cukier i ubijaj aż masa będzie sztywna i błyszcząca. Do rozpuszczonej czekolady wmieszaj żółtka jaj i startą skórkę z pomarańczy oraz jedną trzecią masy białek. Wymieszaj, a następnie połącz z resztą białek. Przygotuj 5 niewielkich szklanek i na dno każdej przełóż nieco marynowanych w Cointreau śliwek kalifornijskich, uzupełnij czekoladowym musem. Schłodź deser przez minimum 1 godzinę przed podaniem.

 

Wartość odżywcza na 1 porcję:
233 kcal, białko 4,4g, węglowodany 31,9g, tłuszcz 9,6g, w tym tłuszcz nasycony 4,9g, błonnik 2,5g, cukier 31,7g, sól 0,3g.

 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (212 głosów, średnia: 4,59 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Emotikonka  9 lutego 2016 12:38

    Wygląda przepysznie, na pewno wypróbuję 🙂

    Odpowiedz
  2. plum12  9 lutego 2016 13:18

    Wygląda bardzo apetycznie! Aż zgłodniałam.

    Odpowiedz
  3. Dorota Dziubdziela  9 lutego 2016 13:59

    Ale te deser pysznie wygląda!

    Odpowiedz
  4. bbo  9 lutego 2016 14:30

    Taki deser to pyszny wstęp do walentynkowego wieczoru we dwoje, ale… Tam jest kurze białko, którego nie tknę w surowej postaci. Więc równie skutecznie można u kogoś wywołać mdłości 😉

    Odpowiedz
  5. Żanett  9 lutego 2016 14:40

    Wygląda bardzo fajnie, ale te śliwki popsuły mi ochotę. Zmodyfikowałabym przepis pod siebie: wyrzuciłaby śliwki i dodałabym inne owoce.

    Odpowiedz
  6. IwonaLFC  9 lutego 2016 16:30

    Ślinka cieknie na sam widok 🙂

    Odpowiedz
  7. martus2833  9 lutego 2016 16:59

    Za dobry mus dałabym się pokroić 🙂 Ja robię według trochę łatwiejszego przepisu: rozpuszczam czekoladę (gorzką, najlepiej z min. 70% kakao) i kostkę masła. W międzyczasie ubijam jajka, wszystko łączę i wstawiam do lodówki. Pychota!!!!

    Odpowiedz
  8. Aneta  9 lutego 2016 17:20

    Ależ przepysznie wygląda… *_*

    Odpowiedz
  9. framboise  9 lutego 2016 17:28

    wyglada extra !

    Odpowiedz
  10. macierzanka  9 lutego 2016 17:28

    Mus wygląda smakowicie,zrobię na pewno jak kupię likier Cointreau.

    Odpowiedz
  11. Ewcia  9 lutego 2016 17:37

    Wygląda smakowicie.

    Odpowiedz
  12. Jaworka  9 lutego 2016 17:37

    Pyszności musze zrobić

    Odpowiedz
  13. martucha180  9 lutego 2016 17:55

    Śliwki wymienię na inne owoce 🙂

    Odpowiedz
    • magda6915  10 lutego 2016 10:43

      ja też nie przepadam za śliwkami:) ale reszta super:)

      Odpowiedz
  14. lilkawodna  9 lutego 2016 22:07

    Świetny pomysł na deser. Tyle słodyczy i rozkoszy dla podniebienia. Świetny wstęp do dalszych przyjemności 🙂

    Odpowiedz
  15. xtina120  9 lutego 2016 22:12

    Wygląda bardzo apetycznie

    Odpowiedz
  16. AnnStyl  10 lutego 2016 10:39

    Wygląda apetycznie. Ale również boję się spożywania surowych jaj, więc obejdę się smakiem. Różnie z tymi surowymi jajami bywa i raczej nie zaryzykuję. To tak profilaktycznie.

    Odpowiedz
    • magda6915  10 lutego 2016 11:05

      ja też a surowego mięsa jeszcze bardziej

      Odpowiedz
  17. zafrikooo  10 lutego 2016 14:22

    Wygląda smakowicie 🙂

    Odpowiedz
  18. Agnieszka  11 lutego 2016 09:59

    Czekolada podobno jest afrodyzjakiem, przypuszczam że śliwka kalifornijska jest dla wyważenia. Fajny i oryginalny pomysł na walentynkowy deser!

    Odpowiedz
  19. Wusia  11 lutego 2016 10:08

    Słodko i wykwintnie i bardzo puszyście.Może trochę kalorii, ale czekolada to afrodyzjak i do tego ma dużo magnezu i działa antydepresyjnie.Akurat na tę smentną ,wietrzystą aurę za oknem.

    Odpowiedz
  20. Anita  15 lutego 2016 19:53

    no wygląda rewelacyjnie!

    Odpowiedz
  21. Patriszia  21 lutego 2016 23:02

    Byłoby idealnie gdyby nie śliwka.

    Odpowiedz
  22. blogujemytestujemy  23 lutego 2016 21:43

    Wygląda bardzo apetycznie,ale jakie kaloryczne…tłuszczu też mu nie brakuje…No ale chyba i tak zrobię takie w domu,bo mi ślinka aż cieknie 🙂
    Pozdrawiam

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany