Walentynkowa czerwień w dwóch odsłonach

Jak ubrać się w Walentynki? Elegancko czy bardziej na luzie? To zależy oczywiście od tego, gdzie planujesz spędzić randkę, bo sposobów na spędzenie tego dnia jest wiele. Można pójść do ekskluzywnej restauracji, teatru, kina czy na romantyczny spacer. Ważne, by nie zapomnieć o czerwonym akcencie w postaci sukienki, płaszcza, torebki czy kapelusza. W końcu czerwień to nieodłączny element tego Święta!

 

Wybierając się na romantyczną kolację do ekskluzywnej restauracji załóż więc skąpaną w czerwieni sukienkę. Twój ukochany nie będzie w stanie oderwać od Ciebie wzroku! Doskonałą propozycją wydaje się być ta ze sklepu internetowego Pandzior.pl. Wybrana przez nas sukienka składa się z koronkowego topu na grubych rąmiączkach, z głębokim dekoltem w kształcie litery V, a także z mini spódniczki wykonanej z barwionych na kolor wina piór. Dobierz do niej czerwoną bieliznę, eleganckie czółenka, kopertówkę i efektowne kolczyki. Przed wyjściem koniecznie spryskaj się ulubionymi perfumami!

 

A może czeka Cię randka w kinie bądź romantyczny spacer parkowymi alejkami? Jeśli tak – postaw przede wszystkim na wygodę. Botki na niewielkim obcasie będą zdecydowanie lepszym rozwiązaniem od niebotycznie wysokich szpilek! Zamiast sukienki można założyć czerwoną, rozkloszowaną spódniczkę. Po zestawieniu jej z białym, ozdobionym czarnymi sercami swetrem, uzyskasz bardzo ciekawy efekt. Tego typu stylizację idealnie dopełnią duża, wygodna torba, designerskie okulary, stylowy kapelusz oraz klasyczny zegarek!

 

Więcej informacji na www.pandzior.pl

 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (214 głosów, średnia: 4,50 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. ankas4444  6 lutego 2013 16:01

    Zdecydowanie bardziej podoba mi się opcja z sukienką:)

    Odpowiedz
  2. dakotka  5 kwietnia 2015 08:41

    całkiem ciekawe stylizacje, ale nie wszystkim dobrze z czerwienią, no i co to za „obowiązek” ? czerwień wcale nie jest romantyczna… romantyczne są pastele 😉

    Odpowiedz
  3. Leonard  23 stycznia 2017 14:06

    Czerwień jest jednak fascynująca . Ale , to męski punkt widzenia .

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany