Wady postawy naszych dzieci – na co zwracać uwagę

Bóle głowy i problemy z koncentracją. To pierwszy dzwonek, który może świadczyć o tym, że z kręgosłupem dzieje się coś niedobrego. Objawom tym warto dokładnie przyjrzeć się zwłaszcza teraz, kiedy dzieci wracają do szkoły, a aktywność na świeżym powietrzu zamienią na czas przy biurku.

wady postawy u dzieci

 

Sprawa jest o tyle pilna, że w Polsce blisko 80 % uczniów cierpi na wady postawy: płaskostopie, skrzywienia kręgosłupa, czy tzw. koślawe kolana. Ministerstwo Zdrowia wydało dokument dotyczący profilaktyki wad postawy u dzieci i młodzieży. Autorzy podkreślają, że największe zagrożenia występują podczas skoków wzrostowych, do których dochodzi między 6 a 7 oraz 12 a 16 rokiem życia. Rozwój układu mięśniowego nie nadąża wówczas za szybkim wzrostem kości, stąd problemy. Dlatego tak ważna jest profilaktyka.

Uwaga na tornister

Jak wynika z zaleceń Głównego Inspektora Sanitarnego, maksymalny ciężar tornistra nie powinien przekraczać 10 – 15 % wagi dziecka. Tym samym ważący dwadzieścia parę kilogramów pierwszoklasista, nie powinien na plecach nosić więcej niż około 3 kilogramów.  Zmorą dla kręgosłupa są plecaki bez usztywnionej tylnej ścianki, mające zbyt wąskie szelki. Sytuację poprawia natomiast dodatkowe zapięcie z przodu klatki piersiowej. Ważne, by dziecko miało świadomość, że tornister zawsze ma nosić na obu ramionach. Dlaczego jest to tak istotne? Ponieważ nadmierny, a w dodatku źle rozłożony ciężar, prędzej czy później, spowoduje bóle pleców. Jednocześnie ma wpływ na zmniejszenie pojemności płuc oraz sprzyja kształtowaniu nieprawidłowej sylwetki.

Pokój na miarę ucznia

Urządzając pokój ucznia szczególnie dokładnie warto przyjrzeć się biurku, krzesłu i oświetleniu. Wysokość biurka koniecznie trzeba dostosować do wzrostu – między ramieniem i przedramieniem, dziecko powinno mieć zachowany kąt prosty. Kupowanie mebla „na zapas” nikomu nie wyjdzie na zdrowie. Optymalnym rozwiązaniem może okazać się blat wyposażony w nogi z regulacją wysokości. Przydaje się ona także w przypadku krzesła. Dzięki temu meble mogą rosnąć razem z dzieckiem. Przy miejscu do nauki potrzebne jest oświetlenie punktowe, które powinno świecić ze strony przeciwnej do ręki, którą dziecko pisze.  Znacząca jest także odległość. Źródło światła padające na blat biurka nie powinno być od niego oddalone o mniej niż 35 cm i więcej niż 50 cm. Po zmroku, w pokoju należy zapalić także inne źródło światła, które rozjaśni przestrzeń wokół.

On też musi odpoczywać

Kręgosłup ucznia pracuje niezwykle intensywnie, dlatego podczas snu trzeba zadbać o jego właściwą regenerację. Kiedy pokój malucha chcemy zamienić na pokój ucznia, warto pomyśleć o wymianie łóżka na większe i zakupie właściwego materaca. – Dobrym wyborem jest materac wykonany z lateksu, który oprócz tego, że doskonale przepuszcza powietrze, zapobiegając rozwojowi roztoczy i grzybów, doskonale dopasowuje się do kształtu ciała, zapewniając  plecom optymalne podparcie. Ma to ogromne znaczenie zwłaszcza kiedy dziecko intensywnie rośnie –  mówi Tomasz Goc z Fabryki Materacy Janpol. Z praktycznego punktu widzenia dobrze, by materac posiadał pokrowiec, który łatwo można ściągnąć i wyprać w pralce. Warto zastanowić się nad wyborem materaca rehabilitacyjnego – np. Demeter, który wspomagając zdrowy sen, przygotowuje młody kręgosłup do nowych wyzwań. Jeśli nasze dziecko uwielbia czytać i łóżko wykorzystuje także do tego celu, warto dodatkowo rozważyć zakup regulowanego stelaża. Podczas lektury, pomoże on przyjąć wygodną, ale co najważniejsze, także zdrową pozycję.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (282 głosów, średnia: 4,54 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. gusia.  14 sierpnia 2013 12:54

    Pomyśleć co robić,żeby dzieci nie musiały dźwigać i chodzić bez tornistra;-) Ewentualnie z nim i książki zostawiać w szkole,a nosić drobiazgi ze sobą. Książki do czytania przeznaczone do samolotów są lekkie,a może jakieś dotacje dla dzieci,aby z innego papieru były produkowane,ale po co? Pozostają takie artykuły do czytania,no bo jak inaczej pomóc- tylko dobrym tornistrem 🙂

    Odpowiedz
  2. Masza  14 sierpnia 2013 15:53

    Nie wiem czy u nas przejdzie zostawianie książek w szkolnych szafkach.
    Raczej nie myślą z roku na rok tornistry są coraz cięższe.

    Odpowiedz
  3. ffoff  14 sierpnia 2013 16:16

    problem z tornistrami zawsze był, jest i będzie, a dzieciaki sie krzywią później

    Odpowiedz
  4. efffciaa  4 marca 2016 14:01

    Tornistry do szkoły są w naszym kraju tak mega ciężkie , że mi samej nieraz jest ciężko podnieść a co dopiero dziecku i to jest chore – w innych krajach dzieci nie taszczą książek do domu . Od nauki jest szkoła , dom jest od odpoczywania .

    Odpowiedz
  5. Kika07645  12 kwietnia 2017 21:26

    Moje dziecko jest jeszcze małe ale to prawda trzeba zwracać uwagę na wszystko co ma na nie wpływ, zeby potem nie cierpiało z mojego niedopatrzenia

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany