Uzależniona od miłości, czyli o tych co kochają „za bardzo”

Od kilku lat jesteś w związku, w którym nie jesteś szczęśliwa? Czujesz, że to Ty w tej relacji „kochasz za bardzo”, że kochasz bez wzajemności, a twój związek jest „toksyczny” a nawet czujesz czasami jakbyś była w związku z psychopatą? A może czujesz się upokarzana, zaniedbywana, samotna i bezsilna? Nie wiesz jak się odkochać

Smutna kobieta

Możliwe, że właśnie teraz jesteś w takim związku, albo schemat ten trwa od lat i powtarza się z kolejnymi partnerami. Zazwyczaj to kobiety padają ofiarom uzależnienia od miłosno – seksualnych relacji, jednak problem ten, dotyczy także mężczyzn. Warto wiedzieć, że uzależnienie może powstać także w relacji innej niż małżeńska czy partnerska. Problem może dotyczyć uczuć do np. rodzica, dziecka, przyjaciela, kapłana lub nauczyciela, a nawet gwiazdy filmowej.

Czy kochasz „za bardzo”?

Poświęcasz nieproporcjonalnie dużą ilość czasu na zaspokajaniu potrzeb swojego partnera, jesteś uważna i troskliwa wobec niego, znacznie bardziej niż wobec siebie, obsesyjnie skupiasz się na jego wygodzie i poczuciu bezpieczeństwa. Czujesz, że te słowa opisują Twoje zachowanie? Prawdopodobnie też, zawsze oczekujesz od partnera wdzięczności, bezwarunkowej akceptacji i pozytywnego stosunku do siebie. Przestajesz wierzyć w swoją wartość. Stale odczuwasz lęk przed porzuceniem, który sprawia, ze godzisz się niemal na wszystko.

Odpowiedź tkwi w przeszłości

Źródłem takiego lęku przed porzuceniem, może być doświadczenie emocjonalnego lub fizycznego porzucenia w okresie dzieciństwa. Nałogowców kochania łączą trudne doświadczenia z przeszłości, a w dorosłym życiu pragną oni zapewniającego poczucie bezpieczeństwa związku, jednocześnie budują  go w sposób zaborczy, opierający się raczej na usidleniu, niż na zdrowej bliskości.

W literaturze czytamy, że osoby „kochające za bardzo”, nigdy nie doświadczyły dostatecznej bliskości od swoich rodziców czy opiekunów. Ich opieka była mechaniczna i pozbawiona empatycznego dostrojenia. W konsekwencji, zarówno lęk przed porzuceniem , jak i lęk przed prawdziwą bliskością, powodują, że osoba nieświadomie wybiera partnera, który nie jest w stanie się do niej zbliżyć i zbudować zdrowy związek oparty na bliskości, szacunku, miłości, zaufaniu i zrozumieniu.

Zerwanie z nałogiem

Droga do uzdrowienia jest możliwa i trudna zarazem. Potrzebna jest profesjonalna pomoc i zaangażowanie obojga partnerów. Najpierw potrzebne jest uświadomienie sobie problemu – co samo w sobie jest najtrudniejsze, gdyż wiąże się z uczuciami lęku, smutku, rozgoryczenia i doświadczeniem pustki i osamotnienia. Sam nałóg dawał nam przecież wiele radości (w początkowej fazie), a nawet możliwość przeżywania stanów euforii.

Kolejnym etapem będzie poszukanie innych, nałogowych zachowań poza związkiem np. nadużywania alkoholu czy problemów z jedzeniem i stopniowe zrywanie z nimi.

Już na samym początku drogi zrywania z nałogiem, warto poszukać profesjonalnej pomocy i poddać się psychoterapii. Tylko w ten sposób możemy zmierzyć się, przepracować i wyzwolić się z wpływu trudnych doświadczeń z okresu dzieciństwa. Możesz także dołączyć do grupy wsparcia dla osób „kochających za bardzo”. Dzięki spotkaniom z kobietami, które łączy podobna historia będzie Ci łatwiej przejść przez cały proces uzdrowienia.

Marta Wołowska – Ciaś
Psychoterapeutka Gestalt, Dziennikarka
www.wolowska.pl

Zapraszamy do bezpłatnej grupy wsparcia dla kobiet „kochających za bardzo”.
Zgłoszenia i zapisy [email protected] Więcej informacji www.wolowska.pl

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (152 głosów, średnia: 4,85 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. bbo  21 września 2013 19:32

    Nasuwa mi się pytanie: A czy można kochać za bardzo?

    Odpowiedz
  2. Tola  22 września 2013 09:03

    Jak kochać to na max ale też nie ograniczać.

    Odpowiedz
  3. Masza  23 września 2013 08:21

    Oj można,można kochać za bardzo.Znam taką parę.

    Odpowiedz
  4. as_sa  10 grudnia 2014 20:47

    Niestety można…

    Odpowiedz
  5. Dorota Dziubdziela  13 lutego 2016 14:52

    skąd ja to znam…

    Odpowiedz
  6. efffciaa  25 lutego 2016 14:06

    Można kochać za bardzo , ale nie prowadzi to do niczego dobrego ,. Niestety ale faceci to dziwne stworzenia i mimo tego , że mają coś to chcą nadal to zdobywać .

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany