Co jeść na nadmierne wypadanie włosów? Sezonowa dieta i porady lekarza

Spis treści:

Problem z utratą gęstości fryzury dotyka wielu z nas, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Zanim jednak zaczniemy chaotycznie zmieniać pielęgnację, warto poznać biologiczne przyczyny tego stanu oraz dowiedzieć się, co jeść na nadmierne wypadanie włosów, by skutecznie wzmocnić je od wewnątrz. Poniższy artykuł, oparty na wypowiedziach eksperta medycznego, wyjaśnia jak mądrze i kompleksowo zadbać o kondycję skóry głowy i cebulek.

Każdego dnia wypada nam około 100 włosów. To zupełnie naturalne. Jeśli jednak tracimy ich więcej, warto zwłaszcza jesienią i zimą zadbać o swoją czuprynę, a gdyby pomimo domowych zabiegów ich kondycja się nie poprawiła – wybrać się do dermatologa lub trychologa.

Kobieta ze smutkiem analizująca problem z wypadaniem długich włosów

fot. freepik

Latem narażamy nasze włosy i skórę głowy na działanie promieni słonecznych, słonej morskiej wody czy klimatyzacji. Z tego powodu jesienią i zimą są osłabione. Na ich kondycję w tym czasie może dodatkowo negatywnie wpływać także wiele innych czynników. Trudno policzyć wszystkie włosy, które wypadają nam na co dzień. Jeśli jednak zauważymy, że ten proces jest intensywniejszy, powinniśmy potraktować go jako sygnał alarmowy.

Podzielić włos na czworo

Ludzki włos rośnie od dwóch do sześciu lat, później przez około pół roku jest w tak zwanym stanie spoczynku, a ostatecznie wypada. Następnie przez trzy miesiące mieszek włosowy odpoczywa, by po tym czasie mógł wyrosnąć z niego kolejny włos. W określonych sytuacjach ten naturalny proces może się nasilić. Wyjątkowo niesprzyjającymi dla naszych włosów sezonami są jesień i zima. Wtedy zazwyczaj jesteśmy osłabieni, co odbija się także na kondycji naszej fryzury.

Wypadanie włosów może wynikać z niedoborów witamin i mikroelementów czy stresu. Osłabia je także farbowanie i częste układanie ich w koki bądź mocno ściśnięte kucyki, co nadwyręża cebulki – wyjaśnia dr n. med. Grażyna Wolnik-Trzeciak, specjalista dermatolog-wenerolog z poznańskiego Szpitala Med Polonia.

Nasilone wypadanie włosów może być też objawem zaburzeń hormonalnych, przyjmowania lub odstawienia tabletek antykoncepcyjnych, a także chorób – w tym zarówno różnego rodzaju niegroźnych infekcji, jak i poważniejszych dolegliwości, takich jak anemia, choroby skóry, nadczynność lub niedoczynność tarczycy – dodaje. Utrata nadmiernej ilości włosów może być także reakcją organizmu na niektóre leki.

Co jeść na nadmierne wypadanie włosów?

Jeśli podejrzewamy, że włosy wypadają nam z powodu osłabienia, warto się o nie szczególnie zatroszczyć. Przede wszystkim zadbajmy o wzmocnienie ich od wewnątrz poprzez zdrową dietę. Nie powinno w niej zabraknąć bogatych w żelazo i witaminy zielonych warzyw, takich jak szpinak, brokuły, sałata czy pietruszka. Źródłem żelaza jest także wątróbka i czerwone mięso. Potrzebny naszym włosom cynk znajdziemy z kolei w pestkach dyni i słonecznika. Prawdziwym dobrodziejstwem dla loków are także orzechy, które zawierają sporo cynku, kwasów omega-3 oraz witamin A, D i E. Cenne proteiny znajdziemy z kolei w drobiu, jajkach i produktach nabiałowych. W codziennej diecie powinny być także obecne morskie, tłuste ryby.

Dla wzmocnienia włosów warto także pić ziołowe napary i herbaty, w szczególności te zawierające pokrzywę i skrzyp polny. Pamiętajmy jednak, że wypłukują one magnez i witaminę B, więc jeśli je pijemy zadbajmy o uzupełnienie tych mikroelementów – mówi dr n. med. Grażyna Wolnik-Trzeciak z Med Polonii.

W aptekach i sklepach zielarskich znajdziemy też sporo suplementów, które pomogą wzmocnić włosy, na przykład skrzyp polny w tabletkach czy kapsułki z olejami z wiesiołka lub ogórecznika.

Należy jednak pamiętać, że takie preparaty nie zastąpią zdrowego odżywiania, a jedynie pomogą szybciej uzupełnić niedobory. Dlatego przyjmować je można tylko przez określony czas – podkreśla dr n. med. Grażyna Wolnik-Trzeciak.

Jeśli mamy problemy z wypadaniem włosów warto też zmienić szampon na łagodniejszy, by nie podrażniać skóry głowy. Pamiętajmy także o dokładnym ich spłukiwaniu po myciu letnią wodą, a przy suszeniu delikatnie je rozczesujmy, nie szarpiąc. Aby dać włosom odpocząć warto także ograniczyć ilość stosowanych kosmetyków do stylizacji, a także jak najczęściej nosić je rozpuszczone.

Jeśli po około trzech miesiącach takiej kuracji nie zauważymy poprawy, powinniśmy wybrać się do lekarza, który zaleci wykonanie odpowiednich badań krwi i poziomu hormonów, a także przebada skórę głowy.

W ten sposób można wykryć niedobory witamin i mikroelementów, a także sprawdzić, czy wypadanie włosów nie ma bardziej złożonych przyczyn niż jesienne przesilenie – mówi dr n. med. Grażyna Wolnik-Trzeciak.

Mądra pielęgnacja, dieta i cierpliwość to klucz do gęstych włosów

Widzimy, że walka z osłabieniem pasm wymaga czasu, cierpliwości oraz mądrego wsparcia organizmu od wewnątrz. Świadomość tego, co jeść na nadmierne wypadanie włosów, w połączeniu z delikatną pielęgnacją zewnętrzną, pozwala skutecznie przetrwać trudny okres jesienno-zimowy. Pamiętajmy jednak o złotej barierze trzech miesięcy – jeśli po tym czasie kondycja fryzury nie ulegnie poprawie, nie zwlekaj z wizytą u specjalisty, który pomoże odnaleźć dokładne źródło problemu.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (189 głosów, średnia: 4,18 z 5)
loading... zapisuję głos...