Twarz jako płótno. Instagram podbija dziwny makijażowy trend!

Instagram jest jak wielka metropolia, która nigdy nie zasypia. Miliony użytkowników daje tam upust swojej fantazji, kreatywności i niegasnącej chęci do działania, zarażając innych szalonymi pomysłami. To właśnie tam narodziło się wiele dziwnych trendów, które później rozprzestrzeniały się po Internecie z prędkością światła, docierając czasami nawet do domów gwiazd, które przyłączały się do zabawy, pokazując się publicznie z brwiami w kształcie fal czy pofarbowanymi włoskami na ciele. Dziś przychodzimy do Was z nową zabawą Instagramowiczów, której efekty są naprawdę fascynujące dla obserwatorów. Oto Blank Canvas!

Po zabawie w „paznokcie w kolorze rzeczy” i w budowanie stylizacji z bluzką wykonaną z rajstop mamy dla Was naprawdę inspirujące instagramowe wyzwanie: wyobraźcie sobie własną twarz jako płótno, na którym malarz/makijażysta może wyczarować co tylko zechce. Trudne zadanie? Na pewno nie dla Jacka Emory’ego i jego naśladowczyń! Zobaczcie, co może powstać na „obrazach” albo odwrotnie – jaką magię kryją w sobie przysypane pyłem twarze!

twarz jako płótno

kolaż własny redakcji, źródło zdjęć: www.instagram.com; odnośniki do konkretnych profili są osadzone w tekście

Twarz jako płótno. Instagram podbija dziwny makijażowy trend!

Szaleństwo „Blank Canvas” zainicjował zupełnie przypadkiem słynny makijażysta, Jack Emory. W ramach eksperymentu pomalował on swoją twarz tak, by jak najlepiej odzwierciedlić magię wizażu. Odwołał się przede wszystkim do wyobrażenia czystej malarskiej kanwy, na którą artysta przelewa swoje wizje, ożywiając płaską materię i pobudzając ją do życia. By to osiągnąć, pokrył skórę twarzy, uszu i szyi białą farbką do ciała, zostawiając jedynie ukośny pas, odsłaniający skórę. Na końcu zaaplikował na wciąż czystą skórę fluid, rozświetlacz, róż, cień do powiek, kredkę do brwi, tusz do rzęs i szminkę o intensywnym odcieniu i pozował do zdjęcia z pędzlem umazanym farbą, sugerując, że to spod jego włosia wypłynęła cała ta kolorowa magia. 

Zdjęcie opatrzył mottem z Edgara Degas’a:Sztuka nie jest tym co widzisz, lecz tym co pozwalasz zobaczyć innym„. 

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez JACK • EMORY (@makeupbyjaack)

Pomysł Emory’ego, by potraktować twarz jako płótno zachwycił internautki rozmiłowane w sztuce kreatywnego wizażu. W ten sposób na Instagramie wyrósł samozwańczo cały klub „makijażu Jacka”, który szybko zyskał też nazwę Blank Canvas (dosłownie: Czyste Płótno). Uprzedzamy, oglądanie tych zdjęć bardzo wciąga! Jeśli macie coś do załatwienia natychmiast, zróbcie to, zanim zajrzycie poniżej!

 

Zobacz pomysły Instagramerek na Blank Canvas, czyli twarz jako płótno:

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Girleesh (@girleesh_)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Caitlin Black (@caitlinblackmua)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Julia Lindén (@wwannabemua)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Kaneshia Shana Makeup 💄 (@kaneshiashana)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Andrea Bargeron (@andreabargeron)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Ingvild Adriana (@iadrianamakeup)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez KJ Professional MakeUp (@karlajamesmakeup)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Nika Hauptman (@nikahauptman)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez CHARAAN DAVIS (@charaandavis)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Makeup By Angie (@angelina_lovely01)

Jak Wam się podoba ta nowa zabawa Instagramerek? I czy Wam również make up w stylu Jacka przywodzi na myśl renowację dzieł sztuki i odkrywanie magii starożytnych posągów, skrywającej się pod warstwą osadów? Zostawcie swój komentarz!

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (45 głosów, średnia: 4,18 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Tara  6 października 2018 10:25

    Fajnie to wygląda, ale współczuję biednej skórze… 😉

    Odpowiedz
  2. martucha180  6 października 2018 15:19

    Nie widzi mi się. Dobre na jakiś happening.

    Odpowiedz
  3. Magdalena  6 października 2018 15:40

    Ciekawe..

    Odpowiedz
  4. macierzanka  6 października 2018 19:27

    Co to ludzie nie wymyślą.

    Odpowiedz
  5. Margaretkaw  6 października 2018 22:34

    Nie podoba mi się.

    Odpowiedz
  6. xtina120  6 października 2018 22:50

    Nie wiem po co to…..dziwne

    Odpowiedz
  7. Ewcia  7 października 2018 07:39

    Dzieło sztuki? Fanaberia makijażysty? Nie mam pojęcia w jakim celu robić sobie twarz jako płótno. W galerii sztuki się nie pokażę, na imprezę nie pójdę w czymś takim, na ulicę nie wyjdę więc po co?

    Odpowiedz
  8. MarciaMarcia  7 października 2018 16:52

    Nie…

    Odpowiedz
  9. Amaretta  7 października 2018 22:24

    fajne

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany