Tradycje i zwyczaje weselne, o których możesz nie wiedzieć

Na większości wesel można spotkać wiele tradycyjnych obyczajów, które w lekko zmienionej formie trwają od wielu wieków. Jednym kojarzy się to z mocną zaściankowością, inni chętnie biorą w nich udział. Tak czy inaczej, polskie wesela są mocno związane z wieloma zwyczajami, które najczęściej swoje fundamenty opierają na życzeniu pomyślności i odgonieniu złych mocy.

slubne-zwyczaje-1

Wywodziny albo w niektórych regionach Polski zwane wykupinami, to nic innego jak wykupienie z rąk druhen panny młodej. Pan młody przyjeżdżający pod dom swojej przyszłej żony powinien targować się z druhnami o wyjście z domu panny młodej. Druhna może zażyczyć sobie pieniądze albo kilka butelek alkoholu. Przebiegłe druhny potrafią wytargować sporą zapłatę, a całe wywodziny mogą trwać nawet kilkadziesiąt minut. Kiedy opłata jest wystarczająca kawalerowie wyprowadzają pannę młodą i przekazują w ręce pana młodego.

Polterabend to bardzo stary zwyczaj obchodzony na Pomorzu, Śląski i w Wielkopolsce. Dzień przed ślubem goście weselni spotykają się przed domem przyszłej żony tylko po to, aby tłuc szkło, spróbować przysmaków i wypić kieliszek wódki. Do tłuczenia nadaje się wszystko talerze, szklanki, butelki i inne naczynia. Na Śląsku zazwyczaj tłucze się porcelanę. Często polterabend kończy się zasypanym całym podwórkiem w potłuczonym szkle.

Tradycja obsypywanie ryżem, kwiatami i monetami nie słabnie od naprawdę wielu lat i można ją spotkać, w każdym rejonie Polski. Po ceremonii kościelnej nowożeńcy obsypywani są ryżem, kwiatami i monetami przez wszystkich zebranych gości. Para młoda powinna jak najszybciej pozbierać monety, a ten z nich, który uzbiera ich najwięcej będzie zajmował się domowymi finansami.

Na drodze z domów rodzinnych państwa młodych można napotkać na tak zwaną bramę weselną. Jest to nic innego jak zastawienie drogi przez znajomych, którzy oczekują okupu za umożliwienie przejazdu. Takim okupem najczęściej jest butelka weselnej wódki, a dla dzieci cukierki. Od pewnego czasu osoby, które zastawiają drogę prześcigają się w swojej kreatywności. Dzięki temu można spotkać budowniczych, piłkarzy i rolników, którzy czekają na okup.

Witanie chlebem i solą jest bardzo starym zwyczajem. Chleb nowożeńcom ma przynieść bogactwo, a sól zwalczyć rzucone na nich uroki. W niektórych rejonach do takiego zestawu dochodzą dwa kieliszki wódki, które wypite i wyrzucone za siebie mają przynieść szczęście. Jeśli, któryś z kieliszków się nie rozbije, drużba powinien szybko go rozgnieść nogą.

Rzucanie welonem i muszką jest bardzo starą tradycją. We współczesnej wersji niezamężne kobiety ustawiają się za panną młodą, a kawalerowie za panem młodym. Kiedy orkiestra przestaje grać nowożeńcy rzucają welonem i muszką. Tradycja mówi o tym, że ta para, która złapie te przedmioty najszybciej się pobierze.

Oczepiny są starym słowiańskim zwyczajem, jednak my znamy go w zupełnie innej formie. Dzisiejsze oczepiny polegają na ściąganiu welonu z głowy młodej żony przez pana młodego. Druhny i inni goście powinni jak najbardziej utrudnić to zadanie małżonkowi. Dlatego też często głowa panny młodej po tym zwyczaju jest poobijana drewnianymi łyżkami.

Różne tradycje są mocno zakorzenione w danym regionie. Dlatego też wybierając się na wesele w odległe miejsca, można spotkać się z wieloma zupełnie nieznanymi zwyczajami. Jedne będą śmieszyć inne zadziwiać, jednak wszystkie mają na celu życzenie szczęścia i pomyślności parze młodej.

Malwina Kalwat
Artykuł został przygotowany we współpracy z www.wnetwesele.pl/sale-weselne-restauracje.

ślubne-zwyczaje

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (157 głosów, średnia: 4,77 z 5)
zapisuję głos...