Tinsel hair, czyli błyszczące nitki we włosach – tegoroczny karnawałowy hit Instagrama!

Pamiętacie połyskliwe „anielskie włosy”, które kiedyś wieszało się na choince? Teraz i Wy możecie wpleść delikatne, metaliczne niteczki we własne kosmyki! W związku ze zbliżającym się Sylwestrem i karnawałem na Instagramie zapanowała bowiem moda na tinsel hair!

Tegoroczny sezon jesienno-zimowy w modzie jest wielkim festiwalem blichtru i blasku. Ze wszystkich sklepowych witryn, zdjęć celebrytek czy klubowych dancefloorów migają do nas cekinowe sukienki, kombinezony i bluzki. Manekiny w centrach handlowych połyskują metalicznymi materiałami i opalizującymi, gładkimi jak lustrzana tafla fakturami. I wszystko wskazuje na to, że przez najbliższe tygodnie nie pożegnamy się wcale z magią imprezowych błyskotek. Przeciwnie – będziemy uświetniać nimi nie tylko wieczorowe stylizacje, ale także… włosy! W sieci rozgościł się już bowiem nowy trend – tinsel hair, czyli błyszczące nitki wplatane w kosmyki!

tinsel hair

kolaż własny redakcji, źródło zdjęć: www.pinterest.com; odnośniki do konkretnych profili są osadzone w tekście

Tinsel hair, czyli błyszczące nitki we włosach – tegoroczny karnawałowy hit Instagrama!

Tinsel hair to bardzo cienkie, delikatne niteczki, które wplata się we włosy pojedynczo. Chodzi o to, by uniknąć tandetnego efektu i przeładowania, dodając jedynie naturalnym włosom lekkiego, imprezowego blasku. Zainteresowane taką ozdobą dziewczyny decydują się na różne długości i odcienie „pasemek”. Nam najbardziej przypadły jednak do gustu srebrne i złote tinsel hair oraz te, które wtapiają się w pierwotny kolor kosmyków. Nie trzeba chyba dodawać, że metaliczne nici wyglądają bardziej subtelnie na jasnych włosach, gdzie nie budują intensywnego kontrastu.

Oczywiście sztucznie wyprodukowane, metaliczne włosy pozostają proste, dlatego nie poleca się ich kobietom z burzą loków. Ostateczny efekt mógłby sprawiać nie tylko wrażenie dziwnego, ale wręcz prezentować się groteskowo. Długość ani grubość włosów nie są już za to ograniczeniem, bo zawsze można uzupełnić luki większymi kępkami nici i dociąć je do pożądanej długości.

Połyskujące nici można dostać w sklepach internetowych i drogeriach, a następnie samodzielnie zamontować na włosach przy pomocy domowników albo poprosić o pomoc swojego fryzjera.

 

Zobaczcie karnawałowe tinsel hair w różnych odsłonach:

https://www.instagram.com/p/BrtjaszAiHx/ https://www.instagram.com/p/BrpJ4dflQyU/ https://www.instagram.com/p/Br1dIAXBRBl/ https://www.instagram.com/p/BrmEO2-nfNb/ https://www.instagram.com/p/BrgiNRYl6Ie/ https://www.instagram.com/p/BreLoxrHcPu/ https://www.instagram.com/p/Bq3SKZgA3WZ/ https://www.instagram.com/p/BrI5oOVDtGK/ https://www.instagram.com/p/BqISS--BQ_H/ https://www.instagram.com/p/BrgXbRRFqO7/ https://www.instagram.com/p/Bjs_SrPh2Q3/ https://www.instagram.com/p/BimhOIOHvrd/

 

Co sądzicie o tym sylwestrowo-karnawałowym trendzie? Czy chciałybyście zobaczyć się w takiej odsłonie? A może macie już dość wszechobecnego blasku? Jak zawsze czekamy na Wasze komentarze!

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (55 głosów, średnia: 4,25 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Kika07645  29 grudnia 2018 18:47

    Chyba kiepski pomysł

    Odpowiedz
  2. Jaworka  29 grudnia 2018 19:04

    Podoba mi się na Sylwestra czy karnawał świetny pomysł

    Odpowiedz
  3. macierzanka  29 grudnia 2018 22:35

    Oryginalnie to wygląda.

    Odpowiedz
  4. agasam9  29 grudnia 2018 23:52

    ależ fajnie to wygląda 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany