Tanie podróżowanie po studencku

Rozpoczął się rok szkolny, ale póki co studenci mają jeszcze nieco wolnego. Wrzesień jest chętnie wybieranym przez nich czasem wypoczynku. Sezon już zakończony, ani nad morzem, ani w górach nie ma tłoku, również łatwiej podróżuje się po Europie. Studenci z powodu często ograniczonego budżetu przeznaczonego na wypoczynek radzą sobie jak mogą, czyli często korzystają z metody carpooling, czyli po „naszemu” jadą autostopem. Wiedzieliście jednak na czym polega real time ridesharing? Przekonaj się jak wygląda tanie podróżowanie po studencku, a może sama przekonasz się do ich metod? 

autostop_ cc0

fot. pixabay.com

 

Real time ridesharing, to nic innego jak „łapanie stopa” za pomocą smartfonu!  Podróżowanie stało się jeszcze łatwiejsze. Wystarczy dobrze przemyślana strategia podróży by szybko i tanio dotrzeć do celu. Warto zacząć od kompleksowego zaplanowania przebiegu trasy!

 W badaniu przeprowadzonym przez Polską Organizację Turystyczną, 77% respondentów  zadeklarowało korzystanie ze środków transportu zbiorowego w celu dotarcia do miejsca wypoczynku. Do tego rodzaju przejazdu zalicza się także autostop i coraz bardziej popularny carpooling. Wprawdzie nie jest on spontaniczny i bezpłatny jak tradycyjne „łapanie stopa”, ale dojazd do celu jest pewny, szybki i bardziej bezpieczny. Jego nowoczesną odmianą jest real time ridesharing – zjawisko, które wykorzystuje połączenie nowych technologii: nawigacji GPS, sieci społecznościowej i smartfonów z dostępem do internetu. Dzięki temu autostopowicze mogą śledzić, gdzie znajduje się samochód, który deklaruje chęć podwiezienia.

hitchhiker-706505_640

fot. pixabay.com

Jedną z takich aplikacji jest A2 DO EUROPY, która  ściśle związane z Google Maps, wskaże długość i czas przejazdu samochodem do wybranego miejsca w Europie. Wystarczy wpisać miejscowość początkową i końcową by dowiedzieć się, że np. podróż z Łodzi do Kazimierza Dolnego powinna zająć ok. 3 godziny i 23 minuty, natomiast trasę Poznań-Szczecin pokonać można już w 2 godziny i 38 minut. Zdarza się, że miasta, które warto zobaczyć leżą znacznie bliżej niż mogłoby się wydawać, dlatego sprawdzanie czasu dojazdu może stać się inspiracją do ruszenia w podróż. Aplikacja wskaże też szczegóły dotyczące płatnych odcinków dróg, pokaże listę niezbędnego wyposażenia samochodu, a nawet wysokość mandatów w każdym z 46 krajów europejskich. Ta wiedza pomoże zaplanować podróż nie tylko kierowcom, ale i autostopowiczom.

a2 do europy (1)

Decydując się na skorzystanie z autostopu, carpoolingu, czy real time ridesharingu należy pamiętać o bezpieczeństwie. Umawiając się z kierowcą na trasie trzeba wybrać przystosowane do tego miejsce: parking, stację paliw, Miejsce Obsługi Podróżnych. – Bardzo często mamy do czynienia z przypadkami, gdy podróżujący stopem młodzi ludzie łamią przepisy próbując zatrzymać samochód w niedozwolonych miejscach – na węzłach autostradowych, czy pasie awaryjnym. Takie sytuacje są bardzo niebezpieczne, zarówno dla autostopowiczów, jak i kierowców. W ramach akcji „Bezpieczna jazdA2. Lubię to!” pokazaliśmy już jak bezpiecznie „łapać stopa” na autostradzie, a mianowicie tylko i wyłącznie na parkingach autostradowych (niekonwencjonalny animowany filmik edukacyjny dostępny tutaj:

//www.youtube.com/embed/e88xR_JB568

 Temat jest wciąż aktualny, dlatego warto o tym przypominać, zwłaszcza, gdy studenckie wakacje wciąż trwają – mówi Zofia Kwiatkowska, rzeczniczka prasowa AWSA.

 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (153 głosów, średnia: 4,73 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Żanett  16 września 2015 07:55

    Autostop z kolegą to fajna opcja. Z koleżanką, nie wiem czy bym się zdecydowała 🙂

    Odpowiedz
  2. lilkawodna  16 września 2015 11:07

    Bezpieczeństwo przede wszystkim.

    Odpowiedz
  3. martucha180  16 września 2015 13:59

    Autostop na smartfona? Wolę na kciuka 😉

    Odpowiedz
  4. bbo  16 września 2015 14:44

    Ja tam bym się bała jeździć autostopem. Z tego samego powodu nie biorę też autostopowiczów.

    Odpowiedz
  5. Uśmiechnij się :)  16 września 2015 16:33

    Gdybym miała okazję jechać gdzieś na stopa, to tylko z kimś. Dwie osoby to optymalna ilość. Jest ktoś, kto nas przypilnuje, pomoże, gdy coś się zdarzy, jest z kim pogadać, a dwa miejsca w aucie zawsze się znajdą 😉 Jeżdżenie na stopa z telefonem wymaga jednak ciągłego podłączenia do prądu. Bo co, jak telefon się rozładuje a my nie mamy gdzie go naładować? Łapanie stopa „na żywca” jest trochę trudne, bo dużo ludzi jednak boi się brać obce osoby do auta. Gdybym miała swoje, to chętnie bym brała ludzi 😉

    Odpowiedz
  6. martus2833  16 września 2015 18:46

    We wrześniu zawsze miałam sesję poprawkową 😉

    Odpowiedz
  7. lilka  17 września 2015 12:03

    nie radze jezdzic samemu nawet z kolezanka nigdy nie wiecie z kim bedzie jechac…
    kiedys jezdzilam na stopa ze szkoly tylko zawsze w grupie we 3-4 osoby… i byl jeden kolega z nami… pamietam ze samochody nie chetnie sie zatrzymywaly przy takiej grupie osob;) jak juz ktos sie zatrzymal to proponowal zabrac same dziewczyny bez kolegi… naprawde taka jazda z nieznana osoba jest niebezpieczna… nigdy w zyciu nie wsiadlabym juz na stopa

    Odpowiedz
  8. Patriszia  20 września 2015 20:50

    Przyznam, że nigdy nie jechałam na stopa i nie będę.

    Odpowiedz
  9. Aneta  24 września 2015 15:31

    Nie było mi dane jeszcze podróżować autostopem, ale może będzie – kto wie? 😉

    Odpowiedz
  10. Anita  29 września 2015 18:05

    nigdy w życiu bym się na to nie zgodziła..

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany