Sytuacje, w których każdej kobiecie puszczają nerwy

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (134 głosów, średnia: 4,70 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. martucha180  12 marca 2016 10:43

    Bez komentarza…

    Odpowiedz
  2. Melrose  12 marca 2016 11:08

    Szczera prawda 😀

    Odpowiedz
  3. Emotikonka  12 marca 2016 14:29

    Oj tak 🙂 Coś w tym jest 🙂

    Odpowiedz
  4. Kropka  12 marca 2016 20:34

    Zgadzam sie 🙂

    Odpowiedz
  5. mama_kazala  12 marca 2016 21:47

    dzięki, a już myślałam, że to ja jestem jakaś nienormalna :):) 🙂 dobrze, że ktoś jeszcze ma tak…

    Odpowiedz
  6. Uśmiechnij się :)  12 marca 2016 22:10

    Oj zdarza się 😉 Tym bardziej, że nasz polski odpowiednik „fuck” jest bardziej dosadny i emocjonalny 🙂 Ileż to razy wymsknęło mi się słowo na „k” z tak błahych, ale denerwujących powodów. Kichnięcie przy świeżo malowanych rzęsach to już standard 😀

    Odpowiedz
    • Żanett  13 marca 2016 12:17

      U mnie też to kichanie jest standardowe 🙂 Do tego poszukiwanie telefonu w mojej wielkiej torbie, w której znajdę wszystko inne, całe „zaginione miasto”. Wszystko! Oprócz tego cholernego telefonu 😀

      Odpowiedz
  7. ma_dzia  13 marca 2016 00:44

    hahahha cos w tym jest 😉

    Odpowiedz
  8. nataliaa  16 marca 2016 18:53

    najczęstsza w porze wakacyjnej jest u mnie ta sytuacja, kiedy spodenki tak bardzo uciskają w kroczu i co je „obciągnę” w dół to zaraz jest to samo haha 😀

    Odpowiedz
  9. agasam9  22 marca 2016 23:31

    haha 😉 spotkała mnie większość z pokazanych sytuacji 😉

    Odpowiedz
  10. ava  23 marca 2016 16:59

    To ja to spokojna chyba jestem 😀 nie przeżywam tak 😀

    Odpowiedz
  11. kosovitz  26 marca 2016 20:39

    Raczej każdej łamadze na dodatek nie potrafiącej dobrać ubrań

    Odpowiedz
  12. kosovitz  26 marca 2016 20:39

    Raczej każdej łamadze na dodatek nie potrafiącej dobrać ubrań

    Odpowiedz
  13. Klaudiaa  21 kwietnia 2016 13:11

    prawda 😀

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany