Sylwestrowo – karnawałowy manicure od ORLY

Szalona noc sylwestrowa, karnawał to ten moment w którym możesz pozwolić sobie na prawdziwe szaleństwa w manicure. Tutaj zasada czym mniej tym lepiej nie obowiązuje. Wręcz przeciwnie. Połyskujące, brokatowe, a nawet metaliczne  wzorki na paznokcie to hit. Zdecydowanie powinnaś wtedy zabłysnąć.

 sylwestrowo - karnawałowy manicure od ORLY (1)

Oryginalne i wyróżniające się w tłumie kolory, niesamowite zdobienia i specjalny preparat podkładowy sprawią, że poczujesz się jak świecąca w oddali gwiazda. Na parkietach królować będą czernie, srebro, złoto i bordo. Na bogato – paznokcie mają błyszczeć i kusić.

W tym roku szczególnie modne jest manicure z brokatem oraz metalicznym efektem. Wiele ciekawych propozycji oferuje marka ORLY. Błyszczący, srebrny lakier np. Tiara lub złoty Luxe mogą śmiało pełnić rolę biżuterii i zastąpić niektóre dodatki. Inspirujące, a jednocześnie tajemnicze, metaliczne odcienie bordo to np. ORLY Smolder lub Ever Burgund. W blasku fleszy doskonale sprawdzi się też niebieski Sweet Peacock i granatowy Witches Blue. Wśród polecanych kolorów nie może zabraknąć nieśmiertelnej czerwieni. Lakier 15 Minutes of Fame wzbogacony o złoto-różowe drobinki nie może zostać niezauważony. Modna czerń, pełna fioletowo-srebrnych drobinek w wydaniu karnawałowym to ORLY Frenemy. Te kolory sprawią, że nie pozostaniesz w cieniu – podkreśla Sylwia Talarek manicurzystka z Kliniki Estomed

sylwestrowo - karnawałowy manicure od ORLY (2)

Gdy decydujemy się na jednolity manicure pomalujmy jeden paznokieć na odważny kontrastujący kolor, który przyozdobi całą stylizację. Warto przełamać codzienność i zamiast gładkich paznokci zdecydować się na jakieś ciekawe zdobienie. Scandal, czyli kremowe klasyczne bordo połączony z bogactwem złotych cekinów lakieru Gossip Girl da spektakularny efekt – dodaje ekspert z Kliniki Estomed.

Niezależnie od tego na jaki manicure się zdecydujemy całość zakończmy preparatem nawierzchniowym ORLY Polishiled, który wysusza lakier nadając mu twardą powłokę chroniącą przed odpryskiwaniem. Dodatkowo zabezpiecza kolor przed blaknięciem. W przypadku odważnego i brokatowego manicure, który będziesz chciała potem zastąpić czymś spokojniejszym użyj specjalnego preparatu podkładowego One Night Stand. Dzięki niemu usuniesz brokatowy lakier bez konieczności użycia zmywacza do paznokci. Preparat przylega do paznokci przez 1-2 dni, a następnie bezproblemowo można go zdjąć razem z lakierem. Należy tylko delikatnie podważyć warstwę bazy i można zdjąć całość w jednym kawałku.

Konsultacja: Sylwia Talarek, manicurzystka Kliniki Estomed

Lakiery i preparaty do nabycia na www.orlybeauty.pl

Zapraszamy do galerii: Sylwestrowo – karnawałowy manicure od ORLY – Lakiery

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (193 głosów, średnia: 4,51 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. lilkawodna  16 grudnia 2015 19:04

    Bardzo ładny. Szkoda tylko,że mi od sprzątania połamały się paznokcie:-(

    Odpowiedz
  2. bbo  16 grudnia 2015 19:58

    Ja wolę jak błyszczące drobinki są mniejsze.

    Odpowiedz
  3. Ewcia  16 grudnia 2015 20:22

    Błyszcząca kolekcja jak barwna noc sylwestrowa! Brakuje fajerwerków 🙂

    Odpowiedz
  4. Żanett  17 grudnia 2015 07:55

    Na tę okoliczność są ok, na co dzień nie nosiłabym tego typu zdobień na paznokciach. Kilka kolorów jest bardzo ciekawych.

    Odpowiedz
  5. Aneta  17 grudnia 2015 10:11

    Ciekawe! 🙂

    Odpowiedz
  6. mama_kazala  17 grudnia 2015 12:44

    idealny na sylwestra!

    Odpowiedz
  7. luko  17 grudnia 2015 14:18

    Przepiękny ten ognisty kolor. Na pewno zwróci uwagę na długich paznokciach.

    Odpowiedz
  8. sylwiawes  17 grudnia 2015 17:20

    Bardzo ładne kolory 🙂

    Odpowiedz
  9. macierzanka  17 grudnia 2015 18:03

    Mnie spodobał się bordowy lakier z pierwszego zdjęcia ,jest bardzo oryginalny.

    Odpowiedz
  10. Marysia  18 grudnia 2015 20:34

    Na sylwestra można zaszalec a co😄😈

    Odpowiedz
  11. Trochę Szalona  26 grudnia 2015 17:01

    Uwielbiam manicure 😀

    Odpowiedz
  12. Patriszia  1 stycznia 2016 22:51

    Śliczne te lakiery 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany