Stwierdzenie nieważności małżeństwa – czyli jak przeprowadzić rozwód kościelny

Polacy coraz chętniej starają się o tzw. „rozwód kościelny”  – coraz więcej osób składa wnioski o stwierdzenie nieważności małżeństwa (tak poprawnie nazywa się „rozwód kościelny”). Jednocześnie rośnie także skuteczność takich pozwów – dwie trzecie wniosków kończy się rozwodem. O tym jak skutecznie przeprowadzić „rozwód kościelny” rozmawiamy z Michałem Poczmańskim z Kancelarii Kanonicznej*.


Panie Michale co to jest właściwie rozwód kościelny?

Po pierwsze prawidłową nazwą jest stwierdzenie nieważności małżeństwa, a nie rozwód kościelny. Choć wiele osób używa tej nazwy nieświadomie, albo jak skrót myślowy. Różnica jest w istocie całej tej prawnej instytucji. Stwierdzenie nieważności małżeństwa polega na tym, że Trybunał Kościelny po przeprowadzeniu procesu orzeka, że z określonych powodów małżeństwo zostało zawarte niezgodnie z prawem kanonicznym. Jest to najistotniejsze, jeśli chodzi o taką prostą definicję.

Wtedy można mieć jeszcze jeden ślub?

Zasadniczo tak, ale dopiero po przeprowadzeniu drugiej instancji, która „sprawdzi” wyrok tej pierwszej i też orzeknie, że małżeństwo nie zostało ważnie zawarte. Dopiero wtedy można jeszcze raz przyjąć sakrament małżeństwa.

Do jakiego księdza trzeba się zgłosić, aby przeprowadzić stwierdzenie nieważności małżeństwa?

Przede wszystkim nie musi być to ksiądz. Może być to osoba świecka, ale taka która ma wykształcenie kanonistyczne. Wykształcenie takie można uzyskać np. na KULu lub na UKSW w Warszawie, czyli dawnym ATK, gdzie właśnie ja skończyłem studia prawa kanonicznego. Jest sporo osób ogłaszających się w Internecie, które nie dysponują taką wiedzą, stąd uwaga do Państwa Czytelników, żeby sprawdzały takiej firmy.

Jaka jest procedura rozpoczęcia takiej sprawy?

Jeśli zgłasza się do mnie osoba pytająca o stwierdzenie nieważności małżeństwa to na początku proszę o wypełnienie formularza, który pozwala wstępnie zorientować się w całej sprawie. Nie jest on trudny, proszę o opisanie momentu poznania się, samego małżeństwa, a także powodów rozstania. Potem, dzięki temu mam wstępne informacje na temat podstawy prawnej, jaka ma miejsce w danym przypadku. Kolejny krok to kontakt ze świadkami, małżonkiem. Jest to o tyle istotne, że muszę poznać całą sprawę możliwie obiektywnie, aby być pewien podstawy prawnej. Rozmowa z kilkoma osobami pozwala zdobyć mi pogląd na daną sprawę od różnych stron.

Długo to trwa?

Nie, jeśli Klient spranie kontaktuje się ze mną to zwykle zajmuje to ok.4-5dni.

A jaka jest forma kontaktu? Bo rozumiem, że nie spotyka się Pan z osobami, którym Pan pomaga np. we Francji?

Zwykle kontaktuje się poprzez maila lub skype`a, osobiste spotkania to raczej rzadkość, a jeśli w ogóle to jedynie na Mazowszu. Dzięki temu możemy skutecznie pomagać ludziom w zasadzie na całym świecie, choć do tej pory pracowaliśmy z Klientami z Anglii, Norwegii i Niemiec.

A co potem?

Jeśli stwierdzam, że istnieje podstawa prawna do przeprowadzenia procesu wtedy na zlecenie Klienta sporządzam skargę powodową, która rozpoczyna cały proces. Zostaje ona wysłana do właściwego Trybunału kościelnego, który dalej prowadzi sprawę.

Mówił Pan o podstawie prawnej, to chyba jest istotne?

Niezwykle. Bez przewidzianej przez prawo kanoniczne podstawy prawnej nie można przeprowadzić z powodzeniem takiego postepowania. Stwierdzenie nieważności różni się tym od rozwodu cywilnego, że nie jest dostępne dla każdego małżeństwa, jest to dosyć wyjątkowa instytucja prawna, która może być przewidziana tylko w określonych przypadkach.

A jakie są to przypadki?

Możemy powiedzieć o 3 głównych grupach:

  1. Niezachowanie przepisanej prawem kanonicznym formy zawarcia małżeństwa;
  2. Przeszkody tzw. zrywające:
  3. Wady zgody małżeńskiej:

Pierwsza jest w Polsce stosunkowo rzadko spotykana, podobnie jest z przeszkodami, chociaż tu jest więcej spraw opartych o takie przesłanki. Najwięcej jest jednak spraw związanych z wadami zgody małżeńskiej.

A jakie są te koszty?

Koszty trzeba podzielić na dwie grupy: koszty sądowe i koszty związane z honorarium naszej Poradni. Pierwsze zależą od diecezji, gdzie jest prowadzona cała sprawa, średnio jest to ok.1000zł. W wyjątkowych przypadkach można zwrócić się do Trybunału o zmniejszenie lub umorzenie tej sumy ze względu, np. na trudną sytuację materialną. Jeśli chodzi o honoraria prawników to rynek jest bardzo zróżnicowany. Jeśli chodzi o naszą Poradnię to cały wywiad wstępny zwykle jest darmowy . Klient nie musi płacić za to, aby zbadać, czy jest podstawa prawna w jego przypadku. Natomiast koszt sporządzenia skargi to w zależności o złożoności sprawy koszt kilkuset złotych. Zwykle, nawet przy trudniejszych sprawach koszty nie dochodzą do 1000-1500zł. Jednakże zdając sobie sprawę z tego, że takie kwoty są dość spore bardzo często wychodzimy naprzeciw naszym Klientom umożliwiając im płatności w 2-3 ratach.

Jak długo trwa cały proces?

Bardzo ciężko jest to w tej chwili stwierdzić. Zdarzają się przypadki w najbardziej obleganych diecezjach, że sprawa trwa kilka lat. Natomiast można powiedzieć, że średnio sprawa w pierwszej instancji trwa ok. 2 lat. Ale co do tego nie ma zasady. Wiele też zależy od samych stron, bo jeśli działają one sprawnie, bez ociągania się, wykonują wszelkie czynności w terminie, wtedy sam proces jest dużo krótszy. Kanon 1943 mówi: „Sędziowie i trybunały winni się troszczyć, by jak najszybciej, z zachowaniem sprawiedliwości, zakończyć wszystkie sprawy tak, by w trybunale pierwszej instancji nie przeciągały się powyżej roku, zaś w trybunale drugiej instancji powyżej sześciu miesięcy”. Niestety terminy nie zawsze mogą być zachowane, gdyż często po prostu jest za mało osób do prowadzenia zwiększającej się ilości spraw.

*  Michał Poczmański: prawnik-kanonista, ukończył studia na Wydziale Prawa Kanonicznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Obecnie prowadzi Kancelarii Kanonicznej, która zajmuje się doradztwem w zakresie prawa kanonicznego, przede wszystkim w zakresie procesów małżeńskich. Więcej na

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (128 głosów, średnia: 4,52 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. bibulka01  2 marca 2012 17:14

    „I nie opuszczę Cię aż do śmierci”. Nie rozumiem, przecież istnieją jeszcze śluby cywilne. Więc, czemu nie zawrzeć tak owego choćby na sprawdzenie siebie?

    Odpowiedz
  2. Ewelina  27 kwietnia 2015 22:47

    nawet na tym ciągną kasę…. ten 1000 czasem pewnie prowadzi do tego, że ludzie dają sobie spokój z tym unieważnieniem

    Odpowiedz
  3. Arletta Bolesta  7 listopada 2016 08:46

    Witam,
    nt. kościelnego procesu o nieważność małżeństwa zapraszam również nie mój blog.
    dr Arletta Bolesta
    adwokat kościelny

    Odpowiedz
  4. efffciaa  8 listopada 2016 15:10

    A moim zdaniem szkoda na to czasu i pieniędzy . Zawsze można wyjść za mąż po raz drugi , trzeci czy dziesiąty biorąc ślub cywilny , a ksiądz nie zarobi skoro rozwodów kościelnych nie chcą dawać .

    Odpowiedz
  5. bachacz  7 grudnia 2016 05:13

    Wady zgody małżeńskiej , fajny punkcik zapewne dobry adwokat w każdym małżeństwie znalazłby takową lub podpowiedział. Tu jak w wielu innych dziedzinach życia- jest kasa można więcej. Przeciętny Kowalski rozwiedzie się cywilnie i na tym koniec, ale już bogaty Iksiński wyczyści kartotekę i wszystko jest cacy w oczach kościoła , ciekawe …

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.