Zupa przeciwzapalna z soczewicy i kurkumy: rozgrzewający krem, który robi robotę
Czy wiesz, że już w Starożytności zdawano sobie sprawę z przeciwzapalnych właściwości produktów, takich jak kurkuma, jabłka czy soczewica? Na bazie tej wiedzy skomponowano recepturę na kremową zupę na stany zapalne, która jest w stanie skutecznie leczyć organizm, a co za tym idzie, zwalczać przewlekłe choroby. I choć realia naszego życia tak bardzo się od tamtej pory zmieniły, przepis pozostał aktualny, wykazując dziś taką samą skuteczność, jak w owym zamierzchłych czasach. Z myślą o nadchodzącej zmianie sezonu i związanym z nim ryzyku gwałtownego spadku naszej odporności, postanowiliśmy go odszukać!
Starożytna zupa na stany zapalne z soczewicy, kurkumy i jabłek to zmyślna kombinacja dobroczynnych składników, słynących ze swych przeciwzapalnych zdolności. Soczewica to doskonały przeciwutleniacz, bogaty w białko, żelazo i magnez. Kurkuma skutecznie zwalcza bakterie, wirusy i grzyby, zawiera duże ilości błonnika, witaminy z grup C, B, E i K, a także minerały, takie jak potas, wapń, magnez, żelazo czy cynk. Jabłka natomiast są pomocne w profilaktyce i leczeniu niektórych typów nowotworów, usuwają z organizmu toksyny i metale ciężkie, wzmacniają odporność, są bogate w witaminy: A, B1, B2, B6, C, E, K, kwas foliowy, szereg minerałów i substancji o działaniu antyoksydacyjnym. Trudno zatem o lepszą fuzję prozdrowotnych składników (prawie naturalnych antybiotyków) w jednym daniu i grzechem byłoby nie spróbować go przy przeziębieniu czy grypie. Sprawdźcie, jak przygotować zupę na stany zapalne według receptury starożytnych kucharzy!
Zupa przeciwzapalna z soczewicy i kurkumy – dlaczego warto ją zrobić?
W czasach, gdy żywność dostępna w sklepach jest coraz niższej jakości, a wielkie koncerny zachęcają nas do zastępowania naturalnych lekarstw, chemicznymi środkami o długich listach efektów ubocznych, warto poszerzyć swoją wiedzę na temat kuracji domowymi sposobami. By Wam w tym pomóc, publikujemy kolejny przepis – tym razem taki, który przetrwał kolejne epoki, a jego moc nie zmniejszyła się ani o jotę. Wypróbujcie cudowną, przeciwzapalną zupę-krem o pomarańczowym odcieniu i ciekawym, lekko orientalnym smaku!
Soczewica, kurkuma i jabłka to zestaw, który jest w stanie wyleczyć wiele przewlekłych chorób. Pierwszy z tych składników jest w stanie wyleczyć nadciśnienie, osteoporozę, zapalenia jelit, a nawet raka jelita grubego. Kurkumie przypisuje się zdolność do zwalczania astmy, stwardnienia rozsianego, rozmaitych alergii czy chorób sercowo-naczyniowych. Jabłka wskazuje się zaś jako naturalnych pogromców Alzheimera, cukrzycy i problemów trawiennych. Ich połączenie w jednej potrawie po prostu musi się sprawdzić!
Zupa na stany zapalne – przepis

fot. freepik
Składniki:
- 2 szklanki czerwonej soczewicy
- 1 cebula pokrojona w kosteczkę
- 1 i 1/2 filiżanki mleka kokosowego
- 2 jabłka starte na tarce o drobnych oczkach
- łyżeczka oleju kokosowego
- 3 filiżanki wrzątku
- łyżeczka kurkumy
- łyżeczka kminku
- 1 i 1/2 łyżeczki cynamonu
- łyżeczka soli
Sposób wykonania:
- Wypłucz soczewicę zimną wodą i pozostaw do odsączenia.
- Rozpuść w garnku olej kokosowy i podsmażaj cebulkę aż uzyska lekko złoty kolor.
- Dodaj starte jabłka, kurkumę i gotuj przez dwie minuty, często mieszając.
- Dołóż soczewicę i wlej 2 filiżanki gorącej wody. Doprowadź zawartość garnka do wrzenia, a następnie go przykryj, zmniejsz ogień i gotuj całość pod przykryciem około 15 minut.
- Wlej mleko kokosowe i dodaj pozostałe przyprawy. Dokładnie wymieszaj całość.
- Duś pod przykryciem aż soczewica zmięknie.
- Wlej trzecią filiżankę wrzątku.
- Dla uzyskania najlepszego smaku gotuj na minimalnym ogniu przez dwie godziny.
- Podawaj zupę na ciepło, posypując kiełkami, wiórkami kokosowymi lub prażonymi pestkami dyni.
Ciepły „plan ratunkowy” na dni, gdy organizm prosi o wsparcie
Ta zupa przeciwzapalna z soczewicy i kurkumy to nie „magiczny lek”, tylko bardzo sensowny, codzienny sposób na wsparcie organizmu wtedy, gdy czujesz, że coś „siada”: przy przesileniu, po infekcji, w okresie osłabienia, a także wtedy, gdy po prostu chcesz jeść lżej, ale konkretnie.
Soczewica dostarcza roślinnego białka i syci na długo, więc to nie jest kolejna wodnista zupa, po której za godzinę szukasz przekąski. Kurkuma i przyprawy (kumin, cynamon) robią tu dwie rzeczy naraz: podkręcają smak i wspierają trawienie, a w duecie z tłuszczem z mleka/oleju kokosowego łatwiej „nadają się” do wykorzystania przez organizm.
Jabłko to sprytny składnik, bo łagodzi ostrość przypraw, dodaje naturalnej słodyczy i wprowadza owocową kwaskowatość, dzięki której krem jest bardziej zbalansowany – nie mdły, nie ciężki, tylko przyjemnie aksamitny.
Jeśli chcesz, potraktuj ten przepis jak bazę: w dni „na odporność” zjedz ją z prażonymi pestkami dyni, kiełkami i odrobiną pieprzu; kiedy potrzebujesz bardziej sycącej wersji, dorzuć ugotowaną kaszę albo podaj z grzanką pełnoziarnistą. A najważniejsze: ta zupa wygrywa tym, że jest prosta do przygotowania, dobra na 2–3 dni i świetnie się odgrzewa — czyli realnie pomaga utrzymać lepsze wybory żywieniowe, zamiast kończyć na byle czym, gdy brakuje energii. Właśnie dlatego warto mieć ją w swoim „sezonowym repertuarze”: jest ciepła, kojąca, odżywcza i naprawdę robi różnicę, kiedy organizm potrzebuje wsparcia, a Ty chcesz zjeść coś, co smakuje jak comfort food — tylko w lepszej, bardziej odżywczej wersji.




(210 głosów, średnia: 4,49 z 5)