Sprawdzone sposoby na szybką poprawę fryzury

Poranek, brak czasu i trudne do ujarzmienia włosy – taki scenariusz przerabiała każda z nas. Nieład na głowie przekłada się na złe samopoczucie, stres i brak pewności siebie. Nie rwij włosów z głowy. Oto kilka cennych rad stylisty Macieja Maniewskiego, dzięki którym szybko i łatwo uratujesz fryzurę i cały dzień. Stworzenie fajnej fryzury damskie – to już nie Twój problem!   

włosy-kręcone-na-wałki

Każda kobieta doświadcza, częściej lub rzadziej, „bad hair day”, czyli dnia fatalnych włosów. To irytujące zjawisko, szczególnie, że złośliwie przytrafia się właśnie wtedy, gdy mamy ważne plany na cały dzień. Przyczyn może być wiele. Wystarczy, że wieczorem niedokładnie spłuczesz szampon lub niechcący zaśniesz z mokrymi włosami. Katastrofa o poranku gotowa. Poza tym „bad hair day” często przytrafia się na urlopie. Zmiana miejsca to zmiana warunków atmosferycznych i wody, którą myjesz włosy – mówi Maciej Maniewski, ambasador marki Fale Loki Koki.

7NSiano na głowie

Porannych, negatywnych emocji dostarczają włosy przesuszone i puszące. W takich przypadkach należy zadbać o ich nawilżenie. Regularna pielęgnacja odżywkami, maskami i olejkami odpowiednio dobranymi do struktury włosów przyniesie oczekiwane efekty. Niestety takie zabiegi wymagają dużej konsekwencji i cierpliwości. Nie jest to ekspresowe rozwiązanie. W tym przypadku pomoc na ostatnią chwilę jest bardzo trudna. Spróbuj jednak nieco obciążyć i wygładzić końcówki za pomocą olejku np. arganowego.

Totalna klapa

W przypadku przyklapniętych włosów będziemy walczyć o nadanie im objętości. Najlepszym pomysłem będzie umyć je ponownie i wymodelować za pomocą szczotki, a fryzurę utrwalić lekkim lakierem. Z barku czasu, ostatecznie, możesz sięgnąć po suchy szampon, który szybko odświeży i nada objętości kosmykom. Przy okazji będą pięknie pachnieć.

Nic się nie układa

Gdy rano patrzysz w lustro i każdy kosmyk sterczy w inną stronę, to powodem może być złe strzyżenie. Warto wybrać się do stylisty, który nada fryzurze odpowiedni kształt. Z samego rana najlepsze, co możesz zrobić w tej sytuacji to umyć lub zmoczyć włosy i ponownie je wymodelować. Często problemem jest tylko niesforna grzywka układająca się na bok, gdy chcemy by była prosta. W takim przypadku zmocz tylko tę część włosów. Pomocna przy takiej stylizacji może być woda morska w sprayu. Ostatecznością jest wygładzenie fryzury prostownicą. Pamiętaj przy tym, żeby takie rozwiązanie stosować rzadko i zawsze zabezpieczać włosy przed wysoką temperaturą odpowiednimi kosmetykami – radzi Maciej Maniewski.

Upięcia i sploty

Maciej ManiewskiRatunkiem na każdy z tych problemów są uczesania i upięcia, które skutecznie zamaskują „bad hair day”. Wysoki kucyk lub luźny koczek dobrze ukryją niedoskonałości. Absolutnym hitem sezonu są wszelkie warkocze i sploty. Wybór uczesań jest ogromny i zazwyczaj łatwy do wykonania. W takiej fryzurze schowasz wszystkie problemy, będziesz wyglądała modnie i elegancko. Wypracuj sobie jakieś uczesanie, które będziesz mogła wykonać szybko i bez stresu. Nie masz czasu na eksperymenty? Włóż kapelusz, apaszkę lub opaskę. Przykryjesz mankamenty fryzury i pozostaniesz w zgodzie z najnowszymi trendami.

Jak pozbyć się „bad hair day” raz na zawsze? Nie jest to całkowicie możliwe, ale dzięki właściwej pielęgnacji i odpowiednio dobranej fryzurze ograniczysz to zjawisko do minimum. Gdy problem pojawia się często, a stosowane rozwiązania nie pomagają, udaj się do stylisty. Postawi pełną diagnozę i dostosuje fryzurę oraz pielęgnację włosów indywidualnie do Twoich potrzeb. Ryzyko dnia fatalnych włosów spadnie niemal do zera – dodaje Maciej Maniewski.

konsultacja: Maciej Maniewski – ambasador marki Fale Loki Koki

www.maniewski.pl

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (117 głosów, średnia: 4,65 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Blodka  13 lipca 2016 10:10

    Ostatnio bad hair day zdarza się prawie codziennie.. A na dodatek im bardziej się staram tym gorzej wychodzi. dlatego często pozwalam żyć włosom ich własnym życiem.

    Odpowiedz
  2. hml  13 lipca 2016 12:53

    Najlepszym sposobem na poprawienie fryzury jest dla mnie umycie włosów, mam włosy dość krótkie i gdy zaczynam przy nich kombinować to wygląda to katastrofalnie i finalnie i tak muszę umyć głowę. Nauczyłam się nie kombinować najprostsze rozwiązania są najlepsze… Może przy dłuższych włosach można więcej pokombinować jednak przy krótkich nie bardzo….

    Odpowiedz
  3. janka1312  13 lipca 2016 23:01

    fajnie poczytać – trudniej wykonać 🙁

    Odpowiedz
  4. Jaworka  17 lipca 2016 16:55

    Często gęsto rano używam suchego szamponu do włosów aby odświeżyć i odpowiednio ułożyć a jak mam czas to myje rano głowę spryskuje lotonem u nasady aby je podnieść do góry

    Odpowiedz
  5. martuska665  17 lipca 2016 22:07

    u mnie najczęściej taki poranek kończy się upięciem włosów w koński ogon…

    Odpowiedz
  6. ewalub  29 sierpnia 2016 09:27

    Mam długie włosy, ale nie potrafię nic z nimi wyczarować. Nie potrafię użyć lokówki, lakieru czy pianki. Często zasypiam z mokrymi, suszarki używam tylko w wyjątkowych sytuacjach. Gdy nadejdzie bad hair day, to po prostu zbieram włosy w długi kucyk i już jest dobrze ;-). Ładnie wtedy wyglądam, tak naturalnie dziewczęco

    Odpowiedz
  7. Aniaa  24 września 2016 19:06

    Znam ten ból …

    Odpowiedz
  8. Maya  17 stycznia 2017 12:19

    Ja mam długie i proste włosy więc nie mam zbytnio czego poprawiać. Mam do wyboru kok albo kucyk 🙂 Szybka i prosta fryzura….

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany