Spodnie chinos – jakie wybrać i z czym nosić?

Choć chinosy to spodnie o nieco męskim charakterze, od dobrych kilku lat podbijają świat kobiecej mody. Dziś przekonamy Cię, że i Ty powinnaś mieć w swojej szafie choćby jedną parę. Jeśli tylko wybierzesz odpowiedni dla swojej sylwetki typ i umiejętnie zestawisz je z resztą odzieży, będziesz wyglądać w nich olśniewająco.

Yves Rocher

spodnie-chinos

Chinosy kojarzą się militarnie – przypominają nieco spodnie noszone przez amerykańskich żołnierzy. Jednak ich prawdziwy rodowód wskazuje na Chiny – stamtąd też pochodzi materiał, z którego pierwotnie je produkowano, charakteryzujący się wysoką trwałością, ale bez strat w komforcie noszenia. Stąd też, jak słusznie podejrzewacie, wzięła się ich nazwa – w języku hiszpańskim „Chino” oznacza właśnie Chiny. Dziś spodnie chinos zobaczymy na ulicach całego świata. Kojarzone ze sportową elegancją, wyglądają dobrze noszone na co dzień, jak i na bardziej oficjalne okazje. Wystarczy wybrać tylko odpowiedni kolor i dodatki.

Dla kogo spodnie chinos?

Teoretycznie spodnie chinos będą dobrze wyglądały niemal na każdym. Ich kanty, zestawione z wysokim obcasem pomogą wysmuklić i wydłużyć optycznie nogi. Odpowiednio dobrany model pomoże także uwypuklić nieco zbyt płaską pupę lub dodać kilogramów zbyt szczupłej sylwetce. Z drugiej strony, ich zwężający się ku dołowi fason pozwoli ukryć dysproporcje pomiędzy górą a dołem nóg. Na pewno nie warto kupować tych spodni bez przymierzania – już niewielka różnica w ułożeniu kieszeni czy zaszewek z przodu może sprawić, że będą lepiej wyglądać na innej, niż nasza figurze.

 

 

Co założyć do chinosów?

 

Możliwości jest wiele, w zależności od tego jaki efekt zechcemy uzyskać. Możemy wyglądać w nich i bardzo dziewczęco, i niemal po męsku. Są to więc w pewnym sensie wielofunkcyjne spodnie. Bardziej kobiece wydanie uzyskamy zakładając do nich bluzkę lub top z falbankami na ramionach, który wpuścimy do spodni. Całości dopełnią sandałki na obcasach lub czółenka, a jako dodatek – mała torebka i długi wisiorek.

Aby wyglądać nieco bardziej nonszalancko, możemy połączyć je z t-shirtem, kurtką – ramoneską i dodatkami w rockowym stylu. Do tego podwinięte nogawki i krótkie trampki lub jazzówki w ciemnym kolorze.

Dla romantyczek i miłośniczek naturalnego stylu ciekawą stylizacją może być połączenie chinosów w jednym z kolorów safari, długiego kardigana, sznura korali lub innej etnicznej biżuterii, a do tego zaplecionych włosów. Jako obuwie – espadryle lub koturny na sznurkowej podeszwie.

Fankom męskiego stylu polecamy klasyczne połączenie chinosów z koszulą i eleganckimi butami ze szpicem – mogą to być zarówno czółenka na wysokim obcasie, jak i baleriny z migdałowym noskiem. Do tego gładko zaczesany do tyłu kucyk i aktówka zamiast tradycyjnej torebki.

Jeśli zależy nam przede wszystkim na swobodnym wizerunku i dobrym samopoczuciu przez cały dzień, możemy postawić na sprawdzone i dobrze już ograne połączenie chinosów z koszulą w kratę i trampkami, na przykład klasycznymi białymi. Do tego skórzany plecak na jedno ramię, przeciwsłoneczne okulary i jesteśmy gotowe zarówno na dzień pełen zajęć na uczelni, jak i na weekendową wycieczkę do któregoś z europejskich miast.

Spodnie chinos to bardzo wdzięczna baza do różnorodnych stylizacji. Jeśli jeszcze nie masz ich w swojej szafie, spróbuj – na początek kup klasyczne beżowe lub czarne i sprawdź, jak odmienią charakter Twoich stylizacji.

Yves Rocher

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (124 głosów, średnia: 4,23 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. kasia87g  16 czerwca 2016 10:23

    nawet nie wiedziałam , że spodnie o takim kroju mają swoją specjalną nazwę – spodnie chinos . ogólnie ten fason średnio mi się podoba i nie mam żadnych takich w swojej szafie

    Odpowiedz
    • martucha180  22 czerwca 2016 19:24

      Ja też nie znałam tej nazwy!

      Odpowiedz
  2. Aneta  16 czerwca 2016 11:26

    Słyszałam o tych spodniach, ale nie mam jeszcze tego fasonu w swojej szafie. Jeżeli pasują tak naprawdę do każdej sylwetki, to może skuszę się na ich zakup 🙂

    Odpowiedz
  3. macierzanka  17 czerwca 2016 18:56

    Nie mam takich spodni i o nich nie słyszałam,ale warto kupić jedną parę.

    Odpowiedz
  4. monicitia  19 czerwca 2016 21:17

    Nie dla wszystkich taki fason…..Osoby małe, a zwłaszcza nieco przy kości, chyba niedobrze by w takim kroju wyglądały. Poza tym …są zgrabniejsze kroje- i ten do mnie nie przemawia.

    Odpowiedz
  5. ma_dzia  19 czerwca 2016 23:05

    fajnie wyglądają !!

    Odpowiedz
  6. Kasia  21 czerwca 2016 23:30

    Niestety ale te stylizacje mnie do nich nie przekonały. Zawsze byłam a nie i moje zdanie podtrzymuję. Jest tyle innych rodzajów spodni, że kobiety na prawdę nie muszą się w to ubierać.

    Odpowiedz
  7. martucha180  22 czerwca 2016 19:25

    Niby (według artykułu) spodnie będą wyglądały dobrze niemalże na każdym, to odnoszę wrażenie, że ja do tego „każdy” się nie zaliczam. Poza tym nie lubię spodni „pijawek”.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany