Śpij i daj spać innym!

Stałe zmęczenie, uczucie niewyspania nawet po kilkugodzinnym spoczynku czy drzemki w ciągu dnia – tym może zakończyć się z pozoru niewinne chrapanie. Choć często bywa obiektem żartów, nie wolno lekceważyć tej dolegliwości, szczególnie w przypadku towarzyszących jej ryzykownych dla zdrowia bezdechów. Jak z nią walczyć?

Sen a chrapanie

 

Problem społeczny

Badania przeprowadzone przez CBOS w 2010 roku wykazują, że aż 45% Polaków cierpi z powodu chrapania. Zdecydowana większość to mężczyźni – blisko 10 milionów. Według statystyk przed trzydziestym rokiem życia chrapie 25% mężczyzn i 5% kobiet. Problem nasila się wraz z wiekiem. Po sześćdziesiątym roku życia dotyka już 60% mężczyzn oraz 40% kobiet. Dolegliwość ma charakter globalny, bowiem według badań chrapie około dwóch miliardów ludzi na świecie. Dodatkowo, przynajmniej drugie tyle staje się ofiarą „głośnego spania” partnerów, tracąc każdej nocy około półtorej godziny snu i nierzadko prowadzi także do tego, że decydują się oni spać oddzielnie. Nic dziwnego – rekord hałaśliwego dźwięku wynosi aż 98 decybeli! Dla porównania – praca młota pneumatycznego to ok. 100 dB.

 

Chrapanie: czym się objawia?

Podczas snu dochodzi do zwiotczenia mięśni gardła, podniebienia miękkiego i języczka (czasem też migdałów podniebiennych i bocznych ścian gardła), co w efekcie powoduje zwężenie cieśni gardła. W związku z tym przepływające powietrze, wywołuje drgania ścian gardła. Chrapanie jest tego rezultatem – dźwięki powstają wówczas, gdy u śpiącego występuje przeszkoda na drodze przepływu tlenu.

 

Do czego prowadzi?

W większości przypadków chrapanie nie stanowi zagrożenia dla zdrowia. Przywykliśmy do niego i traktujemy je jako dolegliwość uciążliwą jedynie dla otoczenia. Niestety jest ona jednym z poważnych objawów zaburzenia oddychania podczas snu. Zaniedbane może doprowadzić do rozwinięcia się zespołu bezdechów śródsennych, czyli trudności związanych z zanikiem przepływu powietrza przez drogi oddechowe. Wówczas ustaje wentylacja płuc, nawet kilkanaście razy w ciągu nocy, przez okres dłuższy niż 10 sekund (lub jego spłycenie do 50%), co powoduje niewystarczające dotlenienie mózgu, serca, nerek i wątroby. Efektem tego jest stałe uczucie zmęczenia i niewyspania.

 

Zmiana stylu życia

Najczęstszą przyczyną chrapania jest nieodpowiedni styl życia. Zanim zdecydujemy się pójść do lekarza, warto zmienić kilka złych nawyków, które mogą powodować dolegliwości związane z zaburzeniem snu.

  1. Zmień pozycję snu, jeśli śpisz na wznak. – Ułożenie sylwetki ciała na plecach spowoduje pogłębienie chrapania. Dzieje się tak, ponieważ język opada ku tyłowi, przez co otwierają się usta i następuje zwężenie kanału nosogardła i cieśni gardła– Chcąc skutecznie walczyć z chrapaniem, połóżmy się na boku. Materac dobrej jakości spowoduje, że spanie w każdej innej pozycji nie zaburzy efektywności spoczynku.
  2. Wylecz infekcje. Jeśli chrapanie pojawia się sporadycznie i zdarza się najczęściej w okresie podatności organizmu na przeziębienia, może być spowodowane niedrożnością dróg oddechowych. Niewyleczony katar, zapalenie zatok lub powiększone migdałki, zmuszają do oddychania ustami, wywołując uciążliwe dźwięki.
  3. Wybierz odpowiednią poduszkę. Pozwoli ona ograniczyć chrapanie i pomoże w zwalczaniu zaburzeń snu. –Dobór poduszki ma kluczowe znaczenie, ponieważ prawidłowe podparcie głowy, szyi i kręgosłupa w dużym stopniu wpływa na regenerację organizmu i zdrowy spoczynek – podpowiada Jacek Poznański z firmy Tempur Polska. – Najlepszym wyborem jest poduszka anatomiczna, dopasowująca się do kształtu głowy.
  4. Zrezygnuj z używek. Nikotyna w papierosach jest przyczyną zalegania śliny w tchawicy i krtani, podrażnia gardło oraz powoduje obrzęk śluzówki. Utrudnia to w znacznym stopniu wydobywanie się powietrza z płuc. Na dwie godziny przed snem, warto też zrezygnować z alkoholu, który powoduje wiotczenie mięśni gardła i języka. Podobne działanie mają środki nasenne i uspokajające.
  5. Przejdź na dietę, jeśli masz nadwagę. Otyli chrapią zdecydowanie częściej i głośniej, dlatego warto zwracać uwagę na to, co jemy oraz systematycznie ćwiczyć. Gimnastyka pozytywnie wpłynie na samopoczucie, poprawiając przy tym napięcie mięśni.
  6. Przygotuj sypialnię. Odpowiednia temperatura i wilgotność powietrza w czasie snu pomogą nam skuteczniej wypocząć. – Optymalnie jest to 18 – 21 stopni Celsjusza, a idealna wilgotność mieści się w granicach 40-60 procent – zaznacza Jacek Poznański. Często wietrzona sypialnia zapobiega wysuszeniu błony śluzowej, która jest przyczyną chrapania.
  7. Użyj preparatu ułatwiającego oddychanie. Na rynku dostępne są specjalistyczne środki bez recepty, które mogą pomóc zredukować chrapanie. Apteki oferują m.in. spraye do rozpylania w gardle oraz listki, które przykleja się na podniebienie.
  8. Udaj się do laryngologa, jeśli powyższe metody nie skutkują. Chrapanie może być spowodowane obecnością polipów w nosie, przerośniętymi migdałkami lub krzywą przegrodą nosową. Specjaliści często zalecają zabieg. Polega on na podniesieniu zwiotczałego podniebienia poprzez wprowadzenie na kilka sekund do jamy ustnej specjalnych, bipolarnych elektrod. W efekcie zabliźnione podniebienie unosi się. Zabieg odbywa się przy miejscowym znieczuleniu, a rany goją się w przeciągu kilku tygodni.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (97 głosów, średnia: 4,49 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. m258  24 sierpnia 2012 11:27

    O nie!!! Ostatnio każdej nocy budzi mnie chrapanie!
    Już nie pomaga łokciem szturchanie!
    Ani budzenie i na bok przewracanie!
    Wybudzenie trwa chwilę, po czym świst nie przestaje,
    i spać po nocach ni wcale nie daje.
    Rano wstaję całkowicie niewyspana,
    ciągle ziewam i jestem jakaś taka skołowana.
    Znam ten ból aż za dobrze z własnego doświadczenia,
    to się kwalifikuje chyba do leczenia!
    Bo ani jedna a ni druga osoba wyspać się nie może,
    chyba będę zmuszona spać na dworze!
    Ciężka to przypadłość i uciążliwa,
    dobrze, że jestem nad podziw cierpliwa!

    Odpowiedz
  2. ewka  24 sierpnia 2012 12:40

    Mój mąż też chrapie i niestety nie chce się leczyć. Kiedyś w nocy nie wytrzymam nerwowo i mówię, że go uduszę. On twierdzi żebym spała a nie słuchała jego chrapania, ale przecież się nie da spać jak ktoś chrapie tuż przy uchu

    Odpowiedz
  3. m258  24 sierpnia 2012 13:25

    No właśnie nie da się spać i nie słuchać chrapania,
    i to bardzo niedobrze, że od leczenia się wzbrania!
    Nie wie jak Pani to we śnie przeszkadza,
    i trochę kiepskie metody doradza!

    Odpowiedz
  4. Masza  26 lipca 2013 18:22

    U mnie identycznie,mówi,że nie rozumie jak mogę nie spać,tylko słuchać jego chrapania.Odpowiadam niezmiennie no nie da się.To słyszę odpowiedź – przesadzasz.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany