Smartfon najważniejszym urządzeniem dla współczesnych kobiet

Ostatnie badania nie pozostawiają wątpliwości – współczesne kobiety uważają swoje komórki za najważniejsze urządzenia w swoim życiu. I choć nie wróży to dobrze relacjom społecznym – smartfon jest pierwszą rzeczą na którą patrzą zaraz po przebudzeniu i ostatnią przed pójściem spać. Dodatkowo prawie połowa kobiet deklaruje, że prędzej użyje swojego smartfona do szukania informacji o towarze, niż zapyta się o nią sprzedawcy – co może mieć ogromny wpływ na sposób, w jaki w przyszłości będziemy robić zakupy – mówi Wojciech Borowski, CEO McCann Worldgroup.

Kobieta ze smartfonem

87% kobiet nie potrafi wyobrazić sobie życia bez telefonu komórkowego. Jest on pierwszą rzeczą, na którą patrzą rano (78%) i ostatnią rzeczą, z którą mają kontakt przed pójściem spać (73%). Co więcej, aż 98% kobiet ma swoją komórkę zawsze przy sobie i wręcz czuje się od niej uzależniona (64% vs. 58% mężczyzn).

88% badanych kobiet twierdzi, że smartfon jest dla nich gwarancją robienia czegoś ciekawego podczas czasu wolnego, którego każda z nich ma średnio 92 minut podczas dnia – czekając: w kolejce w banku, na spotkanie, na dzieci.

Kobiety zaznaczają też, że czas z spędzony komórką daje im emocjonalną przyjemność, 72% korzysta za pomocą swojego smartfona z mediów społecznościowych (w porównaniu 64% mężczyzn), 88% wysyła sms-y (80% mężczyzn) i 55% robi za jego pomocą zakupy (versus 46% mężczyzn).

Dzięki smartfonom zarówno kobiety, jak i mężczyźni robią zakupy w internecie częściej niż kiedykolwiek wcześniej. Obie płcie używają ich jednak w różny sposób. Mężczyźni koncentrują się na samym celu. Używają smartfonów do znalezienia najbliższego sklepu (58%), wyszukania odpowiadającego im produktu (50%) lub do zamówienia go (41%). Chętniej też skanują QR kody (50% v. 38% kobiet).

Kobiety kochają natomiast sam proces robienia zakupów. Używają swoich smartfonów do tworzenia list wymarzonych produktów (32% vs. 26% mężczyzn), w procesie planowania zbierają za ich pomocą kupony zniżkowe (23% vs. 14% mężczyzn) i tworzą listy zakupowe  (46% vs. 38% mężczyzn).

Po zakupie chętniej niż mężczyźni, zamieszczają też zdjęcia kupionych przez siebie produktów na profilach społecznościowych (52% vs. 35%). Dodatkowo prawie połowa kobiet deklaruje, że prędzej użyje swojego smartfona do szukania informacji o towarze, niż zapyta się sprzedawcy.

 

Metodologia:

Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie Time Inc. od czerwca do sierpnia 2013 roku w 2 etapach: jakościowym – dyskusje online z reprezentatywnymi grupami kobiet, mężczyzn i par oraz ilościowym: badanie online na próbie 1200 kobiet i 500 mężczyzn.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (109 głosów, średnia: 4,64 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. bbo  31 października 2013 20:15

    Ja jestem odmiennego zdania.

    Odpowiedz
  2. gusia.  2 listopada 2013 19:46

    Szkoda,że wyświetlacze są mało odporne na uderzenia i pękają. Ogólnie często się psują,ciągle coś nie tak działa itp. Nie znam osoby,która ma go 2 lata i nic się nie wydarzyło. Kiedyś telefony były mocniejsze,a teraz takie delikatne 😉

    Odpowiedz
  3. Biki81  14 listopada 2013 23:51

    No owszem smartfony może i są ciekawe, ale w kolejce na poczcie wole jednak czytać książkę niż gapić się w ekran. Mam zwykły niewielki telefon z funkcją dzwonienia 😉 W domu wyłączam telefon całkowicie, pozostaje stacjonarny dla wybranych (mam w Nom wiec minut jest sporo). Mam wrażenie że dzięki temu mam nieco więcej czasu.

    Odpowiedz
  4. Lady_NN  15 listopada 2013 19:53

    na pewno jak wylaczysz komorke, to od razu czas plynie wolniej. z ciekawosci ile placisz abonamentu za stacjonarke w nomie? nie wolisz po prostu wiecej minut na komie?

    Odpowiedz
  5. holis  3 grudnia 2013 21:05

    NOM nie jest drogi – rodzice mają stacjonarny u nich, zmienili rok temu. NIe byłam początkowo przekonana, ale z tego co wiem są zadowoleni, bo podreperowali domowy budżet.

    Odpowiedz
  6. as_sa  13 czerwca 2015 12:31

    Kiedyś sporo korzystałam, a teraz staram się nabrać do tego dystansu

    Odpowiedz
  7. ewalub  31 marca 2017 09:26

    Ja się nie uzależniłam. Nie lubię korzystać w telefonie z internetu, a nawet dość często zapominam go zabrać ze sobą z domu 🙂

    Odpowiedz
    • Joanna007  31 marca 2017 09:44

      Też nie jestem uzależniona, ale za to mój facet ze smartfonem się nie rozstaje ;/

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany