„Skóra w której żyję” – nowy film Pedro Almodóvara niedługo w Polsce

?Skóra, w której żyję? to owacyjnie przyjęty na festiwalu w Cannes thriller Pedro Almodóvara, niekwestionowanego mistrza współczesnego kina. Reżyser od początku filmu mnoży pytania, trzymając widzów przez cały seans w napięciu. Twórca Wszystko o mojej matce po raz drugi w swojej karierze sięgnął po materiał literacki (Drżące ciało inspirowane było powieścią Ruth Rendell) i przygotował scenariusz na podstawie powieści Tarantula Thierry’ego Jonqueta.

Nowy film Pedro Almodóvara w Polsce

W rolach głównych występują: Antonio Banderas, jeden z ulubionych aktorów hiszpańskiego reżysera oraz Elena Anaya, która ma szansę stać się nową muzą Almodóvara.

Od czasu, gdy żona doktora Roberta Ledgarda (Antonio Banderas), znanego chirurga plastycznego, spłonęła w wypadku samochodowym, próbował on stworzyć nową ludzką skórę, która mogłaby ją ocalić. Po dwunastu latach badań udaje mu się wyhodować skórę, będącą prawdziwą zbroją, chroniącą przed wszelkimi zagrożeniami.

Przez lata eksperymentów i prób doktor Ledgard potrzebował trzech rzeczy: braku skrupułów, asystenta i królika doświadczalnego: najlepiej człowieka. Skrupuły nie były dla doktora żadnym problemem, najwierniejszą asystentką została Marilia (Marisa Paredes), kobieta opiekująca się nim od dnia jego narodzin, a jeśli chodzi o doświadczalnego królika… Ledgard nie bał się sięgnąć po najbardziej drastyczne rozwiązanie…

Nowy film Pedro Almodóvara w Polsce

Niemal obezwładnia precyzją i bogactwem znaczeń i robi ogromne wrażenie.

Malwina Grochowska, filmweb.pl

Najnowszy film Pedro Almodóvara poraża i onieśmiela, a od wewnątrz kipi od namiętności.
Barbara Hollender, „Rzeczpospolita”

Szalone zwroty akcji i oryginalna intryga erotyczna.

Eric Koh, Indiewire

Zmysłowy thriller erotyczny, a zarazem mroczna komedia.

Brad Brevet, ropeofsilicon.com

Thriller, horror, komedia, romans, ale tak naprawdę almodóvarowskie połączenie wszystkich tych gatunków.

Screen Daily

To obraz perwersyjny i szalony, a przy tym świetnie rozplanowany i doskonale zrealizowany.

Peter Bradshaw, The Guardian

 


 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (100 głosów, średnia: 4,51 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. efffciaa  17 marca 2016 13:10

    Pedro Almodovar ma kino dość „ciężkie” , a ja za takim nie przepadam , wolę się pośmiać na lekkiej komedii czy rozerwać przy innym lekkim filmie . To nie film dla mnie .

    Odpowiedz
  2. stokrotkapolna  16 listopada 2016 11:10

    Lubię filmy Aldomovara, ten też zapowiada się ciekawie. Obejrzę go pewnie Choć jego filmy nie należą do łatwych i przyjemnych, ale mają swój urok, i tę dozę strachu , którą ja lubię w filmie mieć..

    Odpowiedz
  3. ewalub  2 stycznia 2017 14:47

    Ja oglądałam i mi się podobał. Ale gdybym miała jednym słowem określić ten film, to powiedziałabym, że jest dziwny

    Odpowiedz
    • Anett13  29 maja 2017 11:00

      Mi się też film baaardzo podobał, zresztą ja bardzo lubie Almodovara mimo, ze specyficzne te jego filmy. Wszystkim za to polecam gorąco książkę na podstawie której jest film (różnią się troche w szczegółach) – pt.Tarantula (autorstwa Thierry’ego Jonquet’a).

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany