Sieciówki online – które marki odzieżowe umożliwiają takie zakupy?

C&A, Cropp, House, Zara, a ostatnio także Reserved – coraz więcej czołowych marek odzieżowych działających na polskim rynku umożliwia nam robienie zakupów online. Które sieciówki mają już własne e-sklepy, gdzie można zamawiać bez kosztów dostawy analizuje PayU, dostawca usług płatniczych.

Zakupy on-line (2)

Jak wynika z danych PayU, odzież i obuwie to przedmioty, które równie chętnie kupowane są w sieci, jak i w sklepach tradycyjnych. – Zakupy online to preferowany sposób nabycia tego rodzaju asortymentu dla 43 proc. badanych internautów. Z drugiej strony 45 proc. osób w pierwszej kolejności woli poszukiwać odzieży, obuwia oraz dodatków w marketach – mówi Wojciech Czajkowski, dyrektor zarządzający PayU SA.

Warto wiedzieć, że Odzież Obuwie Dodatki to trzecia najbardziej dochodowa kategoria na Allegro, zaraz po Dom i Ogród oraz Motoryzacji. Średnia liczba miesięcznych odsłon tej kategorii w serwisie z ostatniego roku to aż 505 mln (dane za okres 04.2012-03.2013). A kiedy najczęściej poszukujemy nowej garderoby w sieci?

Najgorętszym sezonem zakupowym w ciągu roku jest okres przedświąteczny, jednak użytkownicy Allegro kupują równie dużo odzieży i obuwia także u progu wiosny oraz jesieni. Najmniejszą liczbę transakcji w tej kategorii notujemy w miesiącach wakacyjnych, w szczególności w lipcu – analizuje Wojciech Czajkowski z PayU SA, dostawcy płatności online m.in. na Allegro.

 

Znane marki w sieci – gdzie i za ile zrobimy zakupy online?

Do internetowego kanału sprzedaży przekonuje się coraz więcej znanych marek odzieżowych, które sukcesywnie udostępniają swoim klientom możliwość zrobienia zakupów bez odwiedzania sklepu naziemnego.

Według analiz PMR (Raport Handel detaliczny odzieżą i obuwiem w Polsce 2012), wiodącymi graczami na rynku handlu detalicznego odzieżą i obuwiem w Polsce są: sieć sprzedaży LPP (właściciel takich marek, jak Reserved, Cropp, House, Mohito), NG2 (obecnie CCC), H&M, Inditex (m.in. Zara, Bershka, Pull&Bear, Stradivarius), Deichmann, Redan (Top Secret, Troll), Wojas oraz Gino Rossi. Które z nich umożliwiają obecnie zakupy online? I jak prezentują się koszty dostawy?

 Zakupy on-line (1)

Szybsze transakcje, 10 dni na zwrot – dlatego lepiej kupować w sieci

Przewagą sklepów internetowych jest to, że pozwalają one klientom na sfinalizowanie zakupu bez wychodzenia z domu, a więc nawet w kilka minut. Po zapoznaniu się z katalogiem dostępnych produktów wystarczy dodać wybrane rzeczy do koszyka i przejść do bezpiecznej płatności. System PayU np. działa w ten sposób, że po wyborze płatności e-przelewem przekierowuje kupującego do jego bankowości internetowej. Po zalogowaniu się wszystkie dane potrzebne do wykonania przelewu są już wypełnione i wystarczy tylko prostym kliknięciem potwierdzić płatność.

Z danych PayU wynika, że obecnie to właśnie e-przelew (nazywany też przelewem online lub pay-by-linkiem) jest najczęściej wybieraną metodą płatności za zakupy internetowe. Jeśli tylko metoda ta jest dostępna na skorzystanie z niej decyduje się aż 9 na 10 kupujących*.

Duża popularność płatności szybkim e-przelewem wynika z tego, że jest to bardzo wygodne rozwiązanie, a do tego także wyjątkowo bezpieczne. Dzięki temu, że formularz przelewu wypełniany jest automatycznie wyeliminowaliśmy ryzyko popełnienia jakiegokolwiek błędu przy podawaniu danych. Mamy też pewność, że pieniądze trafią szybko na  konto sprzedawcy, dzięki czemu ten sprawniej wyśle do nas towar – wyjaśnia Wojciech Czajkowski.

Warto dodać, że odzież i obuwie kupowane przez Internet, co do zasady, można zwrócić sprzedającemu w ustawowym terminie 10 dni od daty otrzymania przesyłki i to bez podawania przyczyny. Kupując w sklepie tradycyjnym, klienci nie zawsze mają taką możliwość.

W handlu tradycyjnym takiej możliwości nie mamy, jesteśmy zdani na łaskę bądź niełaskę sklepu, który samodzielnie określa politykę zwrotów. Nie reguluje tego żadna ustawa, tak jak jest to w przypadku sprzedaży internetowej, gdzie obowiązują przepisy Ustawy o ochronie niektórych praw konsumenckich oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny – dodaje Adrian Witkowski, Compliance Manager w PayU SA.

PayU SA obsługuje płatności w sklepach internetowych m.in. takich marek jak: Reserved, House, C&A, Wojas, Vistula, Ochnik czy Clarks.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (129 głosów, średnia: 4,58 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. m258  31 maja 2013 09:26

    ja boje się akurat ciuchy kupowac w necie, bo rozmiary sa rózne, więc nie wiadomo jak będe w tym wyglądac, wole sama pzrymierzyc i kupic jesli wyglądam odbrze

    Odpowiedz
  2. anula250  3 czerwca 2013 16:12

    Moim zdaniem to super sprawa – nie każdy zawsze ma czas, aby biegać po sklepach. Aczkolwiek lubię przymierzyć rzecz przed zakupem.

    Odpowiedz
  3. Masza  15 lipca 2013 13:42

    Uważam identycznie,super,że coraz więcej sklepów umożliwia zakupy on-line.Czasami rzeczywiście nie mamy czasu na latanie po galeriach handlowych,poza tym można zawsze zwrócić nietrafiony towar.

    Odpowiedz
  4. Mazzi  31 lipca 2013 14:52

    a jednak wole sie przejechac do sklepu, przymierzyc, pomacac i nie placic za przesylke 😉

    Odpowiedz
  5. gusia.  16 sierpnia 2013 23:12

    Uważam to za wielkie ułatwienie.Kiedyś córce kupiłam płaszcz,potem chciałam taki sam dla siebie i nie mogłam znaleźć.Gdybym znalazła zamówiłabym go przez internet.No i małe sprostowanie płaszcz był dla mnie ,a ona mi go wzięła i chciałam sobie odkupić 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany