Sezon na plażę – jak odpowiednio chronić skórę podczas kąpieli słonecznych?

Pomarszczona, wysuszona, szorstka – tak w przyszłości będzie można opisać naszą skórę, jeśli nie będziemy jej odpowiednio chronić podczas kąpieli słonecznych. Jeżeli chcemy uniknąć skutków ubocznych opalania, powinniśmy pamiętać o umiarze i przestrzegać kilku zasad.

Ochrona skory podczas opalania

Promienie słoneczne stymulują wytwarzanie witaminy D, wzmacniają kości i poprawiają humor, bo wpływają na wydzielanie hormonów szczęścia – pod warunkiem, że odpowiednio je sobie dawkujemy. W przeciwnym razie mogą doprowadzić do nieprzyjemnych skutków. Zaczerwienienie skóry i poparzenia słoneczne to te mniej groźne. Słońce może bowiem wyrządzić dużo poważniejsze szkody, powodując na przykładzaburzenie funkcji komórek i naczyń krwionośnych, a nawet przyczynić się do powstania czerniaka.

Daj skórze pić

Jeśli chcemy cieszyć się złocistym odcieniem skóry i uniknąć nieprzyjemnych skutków opalania, musimy przede wszystkim odpowiednio się do niego przygotować. Przed sezonem letnim nie zapominajmy o peelingach, które pomogą usunąć zrogowaciały naskórek, dzięki czemu opalenizna będzie bardziej równomierna. – Latem często wystawiamy nasze ciało na silne działanie promieni słonecznych. Jeśli nie chcemy rezygnować z opalania, ale jednocześnie zależy nam na ochronie skóry, powinniśmy zadbać przede wszystkim o jej właściwe nawilżenie – podkreśla Justyna Chorążewicz, kosmetolog z Centrum Dermatologii Estetycznej Lenis w Poznaniu. Podstawa to domowa pielęgnacja – warto regularnie używać kosmetyków nawilżających i delikatnie natłuszczających skórę. Intensywne nawilżanie możemy zafundować sobie także w gabinecie kosmetycznym, gdzie specjaliści oferują między innymi zabiegi z wykorzystaniem kwasu hialuronowego – naturalnej i bardzo intensywnie nawilżającej substancji. – Mezoterapia bezigłowa z wykorzystaniem specjalistycznych preparatów zawierających kwas hialuronowy to metoda pozwalająca dogłębnie odżywić skórę, także jej głębsze warstwy, do których nie docierają kremy. Podczas zabiegu nie nakłuwamy skóry – substancje aktywne wtłaczamy do niej wykorzystując przepływ prądu elektrycznego i zjawisko elektroforoporacji – wyjaśnia Justyna Chorążewicz z Centrum Dermatologii Estetycznej Lenis.

Filtruj promienie

Latem nie możemy także zapominać o kremach ochronnych. To niezbędnik w naszej kosmetyczce nie tylko wtedy, gdy wakacje zamierzamy spędzić na plaży. Powinni o nim pamiętać także amatorzy górskich wędrówek. Ważne jest, by krem z filtrem nakładać także wtedy, gdy słońce jest za chmurami – wtedy bowiem również dociera do nas promieniowanie. Podobnie w przypadku, gdy siedzimy w cieniu, na przykład pod plażowym parasolem – promienie słoneczne odbijają się bowiem od wody i piasku.

Wybierając kosmetyk sprawdźmy przede wszystkim, jaki ma filtr SPF, a także czy chroni zarówno przed promieniowaniem UVB, jak i UVA. – Im wyższy filtr, tym lepiej. Nie musimy się obawiać, że przy SPF 30 w ogóle się nie opalimy. Ten proces będzie po prostu przebiegał wolniej, ale w zamian zyskamy lepszą ochronę przed szkodliwym promieniowaniem. Jeżeli są parte ciała, których nie chcemy opalić, na przykład twarz, stosujemy filtry 50+, czyli tak zwane blokery, które zapewniają niemalże całkowitą ochronę – wyjaśnia Justyna Chorążewicz z Centrum Dermatologii Estetycznej Lenis. Kremu sobie nie żałujmy i nakładajmy grubą warstwę – w przeciwnym razie nie będzie nas właściwie chronił. Z nałożeniem kosmetyku nie czekajmy do momentu, gdy znajdziemy się na plaży. Powinniśmy to zrobić około 15-20 minut przed wyjściem z domu, a następnie powtarzać tę czynność regularnie, co około dwie godziny i po każdej kąpieli. Pamiętajmy o tym, by chronić także twarz. Cerę również pokrywajmy warstwą kremu i nie zapominajmy o okularach przeciwsłonecznych, które pomogą chronić oczy i delikatną skórę wokół nich.

Po powrocie z plażowania powinniśmy przede wszystkim oczyścić skórę z potu, piasku, a jeśli wypoczywamy nad morzem – także z zawartej w wodzie morskiej soli. Następnie warto nałożyć balsam po opalaniu, który ją nawilży i ochłodzi oraz będzie działał łagodząco, jeżeli mimo wszystko spiekliśmy się zbyt mocno. Jeśli w efekcie nadmiernego opalania zacznie nam schodzić skóra, powinniśmy jak najczęściej ją natłuszczać i uważać na słońce – odsłonięte w ten sposób warstwy naskórka są bowiem na nie bardzo wrażliwe. Gdy zauważymy, że ciało jest mocno zaczerwienione lub co gorsza pojawią się na nim bąble, koniecznie udajmy się do lekarza. Takie objawy świadczą bowiem o tym, że doszło do poparzenia i konieczne może być przepisanie leku. Uwaga – bąbli nie przekłuwamy ani nie smarujemy balsamami.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (177 głosów, średnia: 4,51 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Masza  17 lipca 2013 10:50

    Zawsze używam kremów i balsamów z filtrem oraz nie dopuszczam do poparzenia słonecznego.

    Odpowiedz
  2. dudqa  17 lipca 2013 11:59

    Zawsze trzeba sie smarować przed opalaniem a zwłaszcza gdy mocna przygrzewa

    Odpowiedz
  3. maga  17 lipca 2013 13:40

    Na słoneczko zawsze krem lub balsam wskazany!!!

    Odpowiedz
  4. metes04  17 lipca 2013 14:35

    bardzo przydatny artykul ! i tak z filtrem 30 równiez wrócimy opaleni !

    Odpowiedz
  5. marlenka  17 lipca 2013 22:51

    ochrona przed słońcem obowiązkowa !

    Odpowiedz
  6. gusia.  17 lipca 2013 23:28

    No i może dodam, żeby dużo pić wody,bo nawilżenie od wewnątrz jest równie ważne.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany