5 rzeczy, których już się nie boisz, gdy jesteś w związku

Miłość uskrzydla – to prawda! Gdy poznajemy tą właściwą osobę czujemy, ze jesteśmy w stanie przenosić góry i poradzić sobie z wszystkimi problemami. Przedstawiamy 5 rzeczy, których już się nie boisz, gdy jesteś w związku z Tym Jedynym!

5 rzeczy, których już się nie boisz, gdy jesteś w związku

Rzeczy, których już się nie boisz, gdy jesteś w związku – I że Cię nie opuszczę

Strach przed zaangażowaniem mija, kiedy spotykamy właściwą osobę. Kiedyś wydawało Ci się, że nie jesteś w stanie nikomu przyrzec , że nigdy od niego nie odejdziesz? Zastanawiałaś się, jak w ogóle ktoś może coś takiego obiecać? A teraz nie wyobrażasz sobie żeby nie było inaczej.

Oczywiście, życie może potoczyć się różnie, ale najważniejsze jest to, że rzeczywiście chcesz się z kimś zestarzeć!

Zobacz też: Kłótnie w związku – jak znaleźć rozwiązanie?

Rzeczy, których już się nie boisz, gdy jesteś w związku – Ciąża i macierzyństwo

Wiele młodych dziewczyn panicznie boi się ciąży. Uważają, że ich życie właściwie skończy się w tym momencie i nie poradzą sobie z taką odpowiedzialnością. Twierdzą, że są młode, szkoda im życia na siedzenie z dzieckiem.

Sytuacja zmienia się, gdy uda im się poznać mężczyznę, którego pokochają i z którym będą czuły się bezpiecznie. Ciąża i macierzyństwo w takim wypadku często stają się po prostu kolejnym, naturalnym etapem w życiu.

Rzeczy, których już się nie boisz, gdy jesteś w związku – Odgłosy w nocy

Dziwne skrzypienie podłogi, kłócący się sąsiedzi, dziwne odgłosy z zewnątrz? Kiedyś napawały strachem, jednak w momencie, gdy zaczynamy mieszkać z mężczyzną przestajemy się ich bać. Ba! Przestajemy je nawet zauważać. Jesteśmy przekonane, że nic nam się nie może stać w obecności mężczyzny naszego życia.

Polecamy również: Zazdrość mężczyzny – skąd się bierze i co z nią zrobić?

Rzeczy, których już się nie boisz, gdy jesteś w związku – Problemy finansowe

Samodzielność finansowa może stać się naprawdę świetnym aspektem dorosłego życia. O ile nie mamy żadnych problemów ze znalezieniem pracy, dostajemy dobrą pensję. Niestety nie wszyscy możemy na to liczyć. Będąc samemu możemy mieć poważne problemy wychodząc z finansowych tarapatów – utratą pracy, nieprzewidzianymi wydatkami.

Będąc z mężczyzną, któremu ufamy i z którym czujemy się bezpiecznie jesteśmy jednak spokojniejsze. Nie tylko dlatego, że dzielimy budżet i kredyt. Przede wszystkim, że strawy finansowe przechodzą na dalszy plan – w końcu mamy obok najlepszego przyjaciela, a problemami zajmujemy się wspólnie.

A Wy czego przestałyście się bać będąc w związku? Jesteśmy bardzo ciekawe! 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (179 głosów, średnia: 4,46 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. martucha180  27 lutego 2015 09:30

    Nie miałam takich obaw…

    Odpowiedz
  2. lilkawodna  27 lutego 2015 10:01

    Ja pozbylam się kompleksów.

    Odpowiedz
  3. bbo  27 lutego 2015 12:52

    Akurat problemy finansowe to mogą dopaść każdego. W związku czy nie. 😀

    Odpowiedz
  4. oskarek1995  27 lutego 2015 16:24

    Mądry artykuł

    Odpowiedz
  5. Gocha  27 lutego 2015 17:00

    Zgadzam się z wymienionymi aspektami 🙂 Najbardziej mi się podoba ten o odgłosach w domu. Kiedy przeprowadziłam się do nowego domu, długo musiałam się oswoić z nowymi odgłosami. Ale kiedy mąż był w domu w ogóle mi one nie przeszkadzały 🙂

    Odpowiedz
  6. basiaj  27 lutego 2015 18:54

    Kiedy byłam młoda, byłam osobą samotną. Najbardziej bałam się iść na imprezę, gdzie przychodziły same pary.Często omijałam takie okazje.

    Odpowiedz
  7. gosia56  3 marca 2015 19:08

    no coś w tym jest

    Odpowiedz
  8. Kmakolagwa  8 kwietnia 2015 09:58

    Artykuł trafiony w samo sedno.

    Odpowiedz
  9. scrabble  20 kwietnia 2015 20:49

    Ja też pozbyłam się jakichkolwiek kompleksów ( w tym zdrowym znaczeniu 😉 ). Jeżeli partner mnie akceptuje to dlaczego sama mam sobie coś wmawiać? To chyba jest najlepsze w stałym związku, człowiek dorasta i widzi co jest ważne 🙂

    Odpowiedz
  10. Myszak  14 lipca 2015 19:16

    Ja tu widzę cztery rzeczy, a nie pięć ;p

    Odpowiedz
  11. Marlena  31 lipca 2015 18:32

    Mądry Mądry i jeszcze raz mądry 🙂

    Odpowiedz
  12. Hoshi  15 sierpnia 2015 21:48

    Odgłosy w nocy zawsze mnie przerażały i nigdy nie przestaną. Mam zbyt wybujałą wyobraźnię i naczytałam się za dużo fantastyki 😉 Niezależnie od tego czy ktoś ze mną jest w mojej głowie mam już 1000 myśli co ten dźwięk spowodowało ;o

    Odpowiedz
  13. Aneta  17 sierpnia 2015 15:53

    Ja na przykład nie boję się już nocnych powrotów…Ani robaków 😀

    Odpowiedz
  14. Agnieszka  5 lutego 2016 08:37

    bzdury

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany