Roślinna keratyna – czy warto stosować produkty ją zawierające?

Włosy składają się w około 90% z białka włóknistego, czyli keratyny, resztę stanowi woda, lipidy, pigmenty oraz pierwiastki śladowe. Nie dziwi więc fakt, że coraz większym zainteresowaniem cieszą się produkty ją zawierające. Należy jednak pamiętać, aby nie tylko sprawdzać, na którym miejscu w składzie się znajduje, ale także z czego jest pozyskiwana. Dlaczego ma to takie znaczenie?

roślinna keratyna

Włosy, w przeciwieństwie do naszej skóry nie mają zdolności regeneracyjnych. Z tego względu brak odpowiedniej pielęgnacji sprawia, że w miarę kumulowania się różnego rodzaju uszkodzeń tracą one zdrowy wygląd, stają się matowe i łamliwe. Stąd tak istotne jest stosowanie produktów zawierających keratynę, która w naturalny sposób wpłynie na ich wygląd.

– ”Keratyna to substancja białkowa o strukturze włóknistej, stanowiąca główny budulec naszych włosów. Ich wewnętrzna część zwana korą, to właśnie skręcone włókna keratynowe, powiązane mostkami disiarczkowymi, zwanymi inaczej mostkami cystynowymi. Są to najmocniejsze wiązania w strukturze włosa” – podkreśla Edyta Halijasz-Tomczuk, ekspert chemii fryzjerskiej marki Sens.Us Polska.

Zacznijmy jednak od objawów, które mogą wskazywać o niedoborach keratyny w organizmie. Popękane płytki paznokcia, matowe, łamliwe i rozdwojone końce włosów czy uszkodzona struktura naskórka, to tylko niektóre ze zmian jakie mogą wystąpić, kiedy w naszym ciele zaczyna brakować tego cennego składnika. Dlaczego tak się dzieje?

 

Cudowny składnik

Naturalnie aminokwasy do syntezy keratyny pozyskiwane są ze strawionych białek pokarmowych, gdzie z jelit, za pomocą układu krwionośnego dostarczane są  do macierzy włosa i stamtąd, drogą osmozy przedostają się do tzw. keratynocytów. Jednak, kiedy nasz organizm nie jest w stanie samodzielnie wytworzyć tego składnika, z pomocą przychodzą preparaty, a także kosmetyki ją zawierające. To właśnie dzięki keratynie nasze włosy są sprężyste, nawilżone i odporne na działanie czynników zewnętrznych oraz promieniowanie UV. Jest to szczególnie ważne, kiedy regularnie korzystamy zabiegów fryzjerskich. Musimy mieć wtedy świadomość, że tego typu działania mogą osłabić strukturę włosa i spowodować rozchylenie łusek włosowych, a tym samym ich znaczne osłabienie.

 

Czym w takim razie jest keratyna i jak jest pozyskiwana?

– “System pozyskiwania keratyny opiera się na reakcji hydrolizy, która przypomina nam pocięcie długiego sznura na mniejsze kawałki. Tym sznurem są białka, które dzielimy na aminokwasy. W ten sposób powstałe cząsteczki wbudowują się w strukturę włosa, uzupełniając ją najlepiej jak to jest możliwe” – dodaje Edyta Halijasz – Tomczuk.

 

Roślinna keratyna czy zwierzęca?

Obecnie keratyna występuje w dwóch rodzajach. Pierwszą, najczęściej stosowaną jest tzw. “keratyna zwierzęca” pozyskiwana z wełny owczej. Drugą, nowocześniejszą metodą jest poddawanie procesowi hydrolizy m.in. ziaren quinoa, pszenicy czy soi, mówimy wtedy o  tzw. “roślinnej keratynie”, zwanej też fitokeratyną. Roślinna keratyna jest coraz popularniejsza nie tylko ze względu na to, że mogą korzystać z niej weganie, ale przede wszystkim ma postać jednorodnego roztworu aminokwasów, wzbogaconego czystą argininą, seryną i treoniną, które są uzyskiwane w procesie fermentacji ze źródeł roślinnych. Tym samym czyniąc jej skład odpowiadającym aminokwasom zawartym w ludzkich włosach.

– “Nie bójmy się stosować kosmetyków zawierających keratynę roślinną. Nie jesteśmy w stanie jej przedawkować. W sytuacji, kiedy mamy zniszczone włosy jej większa ilość wniknie w strukturę włosa. Jeżeli włos jest naprawdę zdrowy weźmie jej minimalną ilość. Jest to jeden z najbezpieczniejszych aktywnych składników “ – wskazuje ekspert.

Efektem regularnego stosowania produktów z keratyną jest nie tylko domknięcie łusek włosowych, a tym samym wzrost ich połysku, ale także poprawienie ogólnej kondycji włosa, jego sprężystości, podatności na formowanie fryzury.

 

Świadomy wybór

Keratyna, szczególnie ta roślinna, to jeden z pierwszy składników, po który powinniśmy sięgnąć, w sytuacji, gdy z naszymi włosami dzieje się coś złego. Pamiętajmy jednak, aby sprawdzić na którym miejscu jest w składzie danego produktu, ponieważ jeśli będzie na którejś pozycji z kolei, przyniesie nam minimalne efekty, jeśli w ogóle.

 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (31 głosów, średnia: 4,71 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. agasam9  12 marca 2021 22:21

    może być dobre…

    Odpowiedz
  2. macierzanka  13 marca 2021 10:21

    Spróbuję stosować kosmetyki z keratyną roślinną.

    Odpowiedz
  3. alejak.pl  14 marca 2021 22:40

    Jak wyłysieję to dam znać.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany