Rak – ten wyrok nie musi zapaść

Rak piersi – najczęściej występujący nowotwór złośliwy wśród kobiet zarówno w Polsce, jak i na świecie. Czy naprawdę musi on zbierać aż tak wielkie żniwo? Choć to październik był miesiącem propagowania profilaktyki antyrakowej, pamiętać o niej powinniśmy cały rok.

Rak piersi

Nikt chyba nie zaprzeczy, że ludzie, a szczególnie kobiety, chętniej dbają o urodę niż zdrowie. Choroby wzbudzają lęk i większość osób woli nie podejmować rozmów na ich temat w przeświadczeniu, że wówczas nie będą one ich dotyczyć. Tym samym popełniany jest wielki grzech zaniechania zarówno jeśli chodzi o edukację, jak i o badania.

Statystyki dowodzą, że Polki rzadko odwiedzają ginekologa, nie robią też mammografii czy ultrasonografii, ani nawet nie poddają się samokontroli. Niewiedza tymczasem nie chroni przed chorobą i nie pomaga jej pokonać. Starając się temu przeciwdziałać, wiele organizacji i instytucji medycznych wykorzystuje współcześnie posiadane informacje na temat czynników mających związek z większym ryzykiem zachorowania na raka piersi. Na coraz większą skalę propagują edukację z zakresu tego nowotworu oraz profilaktyki, zwiększając prozdrowotną świadomość kobiet.

Kobiety z grupy podwyższonego ryzyka

Jak w przypadku wielu schorzeń, także i raka piersi, wystąpienie choroby determinować może szereg określonych czynników. Świadomość ich występowania powinna być dla kobiet pierwszym sygnałem do podjęcia szczególnej dbałości o swoje zdrowie i permanentnej obserwacji własnego ciała.

Wśród czynników ryzyka wymienia się na pewno prawdopodobieństwo dziedziczności, czyli sytuacje, gdy ktoś z rodziny chorował na raka, szczególnie matka czy siostra. Im większy jest stopień pokrewieństwa, tym i ryzyko jest większe. Wzrasta ono także wraz z wiekiem, choć coraz częściej na nowotwór zapadają niestety również osoby młodsze. Kolejnym determinantem jest otyłość – patologiczne zwiększenie ilości tkanki tłuszczowej, która powoduje niewydolność narządów, a co za tym idzie zaburzenia metaboliczne mające wpływ na występowanie nowotworów. Nie bez znaczenia jest również spożywany alkohol, zwłaszcza wysokoprocentowy oraz palenie papierosów. Również wczesne wystąpienie pierwszej miesiączki, krótki okres karmienia piersią lub w ogóle nie wystąpienie laktacji, późne macierzyństwo czy brak dzieci to elementy składające się na wzrost ryzyka. Wiele źródeł wskazuje również na wpływ pigułek antykoncepcyjnych jako generatora nowotworu piersi. Jest to jednak tematem wielu kontrowersji, gdyż ciągle stanowi przedmiot prowadzonych badań. Wśród czynników kwalifikujących kobietę do grupy osób narażonych na zachorowanie jest jednak stosowanie hormonalnej terapii zastępczej. Warto na uwadze mieć też fakt poddania się promieniowaniu jonizującemu w młodym wieku, które także może sprzyjać zachorowalności.

Istnieje jeszcze jeden istotny czynnik, który podnosi ryzyko zachorowania nawet do 80%. Mowa tu o mutacji genu BRCA1 lub BRCA2. Prawdopodobieństwo jej wystąpienia wzrasta wraz z odnotowaniem raka jajnika, piersi czy jelita wśród krewnych. Wiele kobiet nie jest świadomych jej istnienia, a także występowania we własnym organizmie. Współczesna medycyna wychodzi jednak temu problemowi naprzeciw, oferując specjalne testy, które ową mutację wykrywają i ujawniają tym samym predyspozycję do wystąpienia choroby. Są coraz popularniejsze, a możliwość ich wykonania coraz bardziej nagłaśniana. Przykładem jest jedna z wielkopolskich klinik – Prywatna Lecznica Certus, która corocznie udowadnia, że taka promocja i edukacja się opłaca. Zainteresowanie testami wzrasta, a wraz z nimi świadomość konieczności eliminacji innych czynników ryzyka oraz samej profilaktyki. To jest bowiem klucz do sukcesu w walce z rakiem.

Profilaktyka

Bez względu na to, czy podejmowane działanie o charakterze antyrakowym podyktowane jest wynikiem testów, czy stanowi wyłącznie narzędzie zapobiegawcze, główne założenia profilaktyki są praktycznie takie same.

Każda kobieta musi mieć świadomość konieczności prowadzenia zdrowego stylu życia – uprawiania aktywności fizycznej i stosowania zrównoważonej diety. Wiąże się z tym rezygnacja z posiłków bogatych w tłuszcze nasycone na rzecz niskotłuszczowych, bogatych w błonnik, kwas foliowy, kwasy ome­ga-6 i ome­ga-3 oraz antyoksydanty. Należy zatem sięgać po żółte, zielone oraz zawierające karotenoidy warzywa, owoce (takie jak tru­skaw­ki, ma­li­ny, ja­go­dy, je­ży­ny, żu­ra­wi­na, czarna porzeczka, granaty i cytrusy), ryby, orzechy oraz oliwę. Taką dietę uzupełnijmy zieloną herbatą i ukoronujmy kawałkiem gorzkiej czekolady.

W codziennym harmonogramie dnia należy również znaleźć czas dla przynajmniej 30 minutowej aktywności na świeżym powietrzu, a raz w miesiącu, regularnie, po ukończeniu 20 roku życia na samobadanie piersi. Przynajmniej raz do roku badanie takie powinien wykonać lekarz. Sugeruje się również, żeby 25-latka przeszła usg piersi i poddawała się mu później zgodnie z zaleceniami lekarza. W wieku 35 lat warto zdecydować się natomiast na pierwszą mammografię, która jest badaniem pozwalającym wykryć zmiany o średnicy zaledwie 5 mm. Po 40-stce należy ją profilaktycznie powtarzać co dwa lata, a po 50-tce każdego roku. Pamiętać przy tym jednocześnie trzeba, że ogromne znaczenie przy wszelkich przeprowadzanych badaniach ma jakość sprzętu, a także doświadczenie techników i lekarzy je przeprowadzających.

Rak nie jest epidemią, chyba, że epidemią zaniedbania i niewiedzy. I choć niestety nie jest łatwo go wyleczyć, zdecydowanie łatwiej mu zapobiegać. Dlatego budowanie świadomości prozdrowotnej wśród kobiet przez lekarzy i same kobiety nawzajem, warte jest każdego wysiłku.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (108 głosów, średnia: 4,76 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. bbo  14 listopada 2013 19:38

    No właśnie, profilaktyka, profilaktyka i jeszcze raz profilaktyka!

    Odpowiedz
  2. Sylwia  23 października 2015 15:40

    zdrowie ponad wszystko

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany