Gdy już nie wiemy jak żyć pod jednym dachem – Psychoterapia par

Gdy w związku zaczyna zgrzytać, często podejmujemy próby naprawy sytuacji, szukając winy w partnerze. Od wzajemnego obwiniania zaczyna się „szatański taniec” – pułapka, w jaką wpadają pary, które szukając bliskości, niszczą się wzajemnie. Taka postawa utrwala destrukcyjne schematy komunikacji i bezpowrotnie oddala od siebie kochających się kiedyś ludzi. Gdzie szukać pomocy, by wyjść z tego zaklętego kręgu? Na czym polega psychoterapia par ?

miłość

Wzajemne oskarżanie, krytycyzm czy wycofanie prowadzi do utrwalonych wzorców komunikacji, które ciężko jest przerwać. Negatywne postawy względem siebie stają się czymś codziennym. Partnerzy czują się bezsilni, mają poczucie, że stali się niewolnikami jakiejś koszmarnej gry, którą między sobą w kółko rozgrywają. Tracą nadzieję i z czasem dochodzą do wniosku, że nic się już nie da uratować, a być może fatalnie się pomylili, wybierając tę osobę na towarzysza życia – w końcu w ogóle się nie rozumieją.

W jakie pułapki najczęściej wpadamy?

Specjaliści od psychoterapii par skoncentrowanej na emocjach (EFT) wyodrębniają trzy podstawowe szatańskie tańce, które oddalają partnerów od siebie.

„Znaleźć tego złego” – często konflikt zaczyna się od drobnych, codziennych spraw, a kończy na wzajemnych oskarżeniach i przerzucaniu winy. Partnerzy prześcigają się udowodnieniu swojej racji. Spokojna z początku rozmowa kończy się awanturą i wzajemnymi atakami. Partnerzy „wyciągają” coraz to mocniejsze argumenty i w swojej bezsilności i złości stosują ciosy „poniżej pasa”.

„Polka protestacyjna” – jeden z partnerów „goni”, a drugi „ucieka”. Jedna strona aktywnie się czegoś domaga, wysuwa żądania, naciska, druga strona reaguje wycofaniem, oddala się, blokuje swoje emocje. Czasami przypomina to pościg, gdy jeden z partnerów domaga się np. pomocy w obowiązkach domowych, zaczyna naciskać, a potem atakować, podczas gdy drugi nie odpowiada na ataki lecz wycofuje się, milczy, unika kontaktu, co jeszcze bardziej napędza partnera do ataków.

„Zastygnąć i uciekać” – oboje partnerzy są wycofani i „zamrożeni”, nie mają już nadziei na bliskość, wydaje im się, że nic się już nie da zrobić, że nic już ich ze sobą nie łączy. Najchętniej zakończyliby związek. Często bez pomocy terapeuty kończy się to rozstaniem.

Zwiazek

 Jak poprawić komunikację z partnerem?

 

Rozpoznanie błędnego cyklu i wydostanie się z niego często jest bardzo trudne, a czasami niemożliwe bez pomocy psychoterapeuty. Rolą specjalisty jest pomoc w odkrywaniu głębszych potrzeb, aby partnerzy mogli wyrażać i przeżywać swoje uczucia, a nie je tłumić czy „ukrywać” pod płaszczykiem ataków.

Jak wygląda psychoterapia par, jakie są szanse na pokonanie negatywnych schematów interakcji i gdzie szukać pomocy?

Z uwagi na duże nasilenie emocji terapia par jest wyzwaniem nie tylko dla partnerów, ale także dla terapeuty. Ważne, by pary szukające pomocy trafiły do wykwalifikowanej osoby, która będzie potrafiła im pomóc rozpoznać i zmienić negatywny cykl komunikacji. Często spotkania  prowadzone są przez dwóch psychoterapeutów. – komentuje Justyna Rokicka, psycholog i psychoterapeuta, współzałożycielka wyszukiwarki szukamterapeuty.pl, i dodaje – W trakcie terapii partnerzy uświadamiają sobie, jakie są prawdziwe, głębokie przyczyny ich zachowań, które najczęściej spowodowane są brakiem poczucia bezpieczeństwa w związku.  Pozwala im to zupełnie inaczej na siebie spojrzeć. Złość, poczucie krzywdy i niezrozumienia powoli znikają, a partnerzy znowu mogą być blisko. Uczą się tego, jak na co dzień stwarzać  dobre warunki do wyrażenia swoich potrzeb, pragnień, obaw oraz dążą do ponownego pojawienia się zaangażowania emocjonalnego i budowania bliskiej, bezpiecznej więzi. Z pomocą specjalisty szanse na uratowanie związku są naprawdę bardzo duże. Umiejętności, jakie pary uzyskują na terapii są trwałe. Pary z powodzeniem korzystają z nich w przyszłości, co sprawia, że potrafią konstruktywnie przechodzić przez różne wyzwania i kryzysy.

Więcej informacji znajdziecia na: www.szukamterapeuty.pl

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (149 głosów, średnia: 4,66 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. lilkawodna  17 listopada 2015 11:08

    Warto próbować wszystkiego co daje szansę na uratowanie związku!

    Odpowiedz
  2. Żanett  17 listopada 2015 13:51

    Dobrze, jeśli taka terapia skutkuje. Wtedy wiadomo, że ludzi coś jeszcze, mimo wszystko, łączyło.

    Odpowiedz
  3. bbo  17 listopada 2015 15:32

    Raczej z teściami taka terapia 😀

    Odpowiedz
  4. Patriszia  21 listopada 2015 18:39

    Jeśli tylko pomaga to jestem za takimi terapiami

    Odpowiedz
  5. Jaworka  22 listopada 2015 18:51

    Takie terapie wydają mi się na krótką metę chociaż wszystko zależy od konfliktu jak długo i o co trwa

    Odpowiedz
  6. Insonia  23 listopada 2015 12:40

    Uważam, że warto pójść spróbować aby ratować to na co nam zależy jeżeli taka terapia nie pomoże…

    Odpowiedz
  7. Aneta  24 listopada 2015 22:22

    Znam to.

    Odpowiedz
  8. Anita  27 listopada 2015 20:18

    na razie nie mój problem 😉

    Odpowiedz
  9. luna341  4 marca 2016 20:20

    Trzeba umieć z soba rozmawiać

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany