PrezentŚwiąteczny prezentownikChoinka

DIY: domowy żel aloesowy – doskonały nawilżacz, balsam i wcierka w jednym!

W trosce o zdrowie swojej skóry i jak najdłuższe zachowanie młodego wyglądu, coraz częściej wykonujemy kosmetyki samodzielnie, wykorzystując naturalne oleje, morską sól, kawę, płatki owsiane, ekstrakty z owoców i warzyw czy olejki eteryczne. Dziś mamy dla Was absolutnie innowacyjną recepturę, która ma szansę stać się jednym z Waszych ulubionych kosmetycznych przepisów. Poznajcie domowy żel aloesowy!

REKLAMA

Większość drogeryjnych, a nierzadko i aptecznych kremów, łączy w składzie cenne i pomocne substancje ze szkodliwymi dodatkami czy konserwantami, bez których kosmetyk miałby nieodpowiednią konsystencję, mniej pożądany zapach czy nieopłacalny (z punktu widzenia producenta), krótki czas przydatności do użycia. Z tego właśnie względu żaden gotowy krem nigdy nie jest skuteczny w stu procentach. Jedne z jego składników wygładzają i nawilżają nasz naskórek, a inne odkładają się w jego głębszych warstwach i przenikają do krwi, wpływając negatywnie na wewnętrzne organy. Zresztą, czy któremukolwiek z producentów opłacałoby się stworzyć krem skutecznie i trwale regenerujący skórę? Przecież w tej sytuacji mogłybyśmy zaprzestać kupowania całej gamy „dodatkowych” wspomagaczy, takich jak sera, maseczki czy mgiełki! Po recepturach na domowe maski z węglem aktywnym, domowe perfumy, przeciwzmarszczkowe maseczki z miodu i balsamy na spierzchnięte ustaprzedstawiamy Wam przepis na w pełni organiczny i wielofunkcyjny kosmetyk, któremu możecie zaufać i który – przy regularnym stosowaniu – przyniesie naprawdę niesamowite efekty bez żadnych skutków ubocznych. Oto domowy żel aloesowy!

żel aloesowy

kolaż własny redakcji; źródło zdjęć: www.pixabay i www.pinterest.com; odnośniki do konkretnych profili są osadzone w tekście

DIY: domowy żel aloesowy – doskonały nawilżacz, balsam i wcierka!

Jedną z najcenniejszych właściwości żelu aloesowego jest jego zdolność do błyskawicznego i dogłębnego nawilżania skóry. Nałożony na twarz dosłownie z niej znika, zupełnie tak, jakby skóra go „piła”. Skutecznie wygładza zmarszczki i rozjaśnia cerę, łagodząc opuchliznę pod oczami i stając się doskonałą bazą pod makijaż (który dzięki niemu dłużej utrzymuje się na twarzy). Żel ten może być również użyty jako baza dla domowej maseczki na twarz, szyję i dekolt, a włożony uprzednio do lodówki, sprawdzi się także jako łagodząco-chłodzący balsam po opalaniu, kojący słoneczne poparzenia. Ale na tym nie kończą się jego właściwości, żel ten bowiem złagodzi również ból po ukąszeniach owadów czy depilacji. Wmasowany w końcówki włosów, poprawi ich kondycję, zaś wmasowany w skórę głowy, pomoże zwalczać łupież wywołany nadmiernym przesuszaniem się skalpu, a przy okazji nie obciąży ani nie przetłuści włosów. Jednym słowem, ma szansę stać się naszym nowym wielofunkcyjnym kosmetycznym pomocnikiem i częścią codziennych pielęgnacyjnych rytuałów!

 

Przepis na domowy żel aloesowy

Składniki:

– kwiat aloesu w doniczce,

– 286 mg witaminy E (1-2 kapsułki), najlepiej Tokovit E,

– opcjonalnie: witamina C lewoskrętna (w postaci proszku wysypanego z przepołowionej kapsułki) i kilka kropli olejku z drzewa herbacianego (jeśli zależy Ci na przyjemnym zapachu żelu)

 

 

Przygotowanie:

Odetnij dolne liście aloesu (zawierają one najwięcej cennych mikroelementów, a samo ich przycinanie nie zniszczy rośliny, lecz będzie stymulować jej wzrost). Rozetnij odcięte liście nożykiem i wyskrob łyżeczką ich żelową konsystencję. Następnie włóż wyskrobaną pulpę do wyparzonego pojemnika blendera i dodaj witaminę E (na każde ćwierć szklanki wyciągu z aloesu powinno przypadać 286 mg witaminy E) oraz – opcjonalnie – 500 mg lewoskrętnej witaminy C i kilka kropli olejku eterycznego z drzewa herbacianego. Zmiksuj wszystkie składniki na gładki żel. Gotowe!

 

Przechowywanie: 

Gotowy żel – w zależności od jego konsystencji – można przelać do ciemnego słoiczka lub do butelki z atomizerem (wówczas żel świetnie sprawdzi się jako mgiełka do twarzy stosowana zamiast kremu nawilżającego).

 

Stosowanie:

Przed aplikacją aloesu należy koniecznie bardzo dokładnie oczyścić skórę (zwłaszcza, jeśli na naszej twarzy są drobne ranki, uszkodzenia czy podrażnienia), ponieważ jest on wchłaniany przez skórę aż 4 razy szybciej niż woda (!) i łatwo może „wciągnąć” ze sobą pod skórę znajdujące się na jej powierzchni zanieczyszczenia lub szkodliwe drobnoustroje.

Warto wziąć pod uwagę, że po posmarowaniu skóry żelem z aloesu często odczuwa się jej napięcie i dość silne ściągnięcie, dlatego warto wybrać do jej uprzedniego oczyszczenia przeznaczone do tego oleje, które nieco zniwelują to – nieprzyjemne dla wielu z nas – uczucie.

 

Uwaga: pomimo, iż żel aloesowy jest w pełni naturalnym kosmetykiem, istnieją osoby uczulone na sok tej rośliny, dlatego przed nałożeniem go na twarz, powinno się wykonać próbę alergiczną na wewnętrznej stronie nadgarstka.

 

Koniecznie dajcie nam znać, czy wypróbowałyście przepis oraz jakie efekty przyniosła kuracja tym żelem!

 

Jeśli cenisz sobie działanie domowych kosmetyków wypróbuj także nasze inne receptury: 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (59 głosów, średnia: 4,73 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. hml  28 listopada 2017 07:47

    🙂

    Odpowiedz
  2. martucha180  28 listopada 2017 08:43

    Wiem, kto skorzysta z tego przepisu.

    Odpowiedz
  3. Wusia  28 listopada 2017 09:50

    Zbawienne właściwości aloesu szczególnie te lecznicze- znane są od wieków. Ten przepis jest bardzo ciekawy i łatwy do sporządzenia.Muszę tylko znaleźć aloesu u znajomych.

    Odpowiedz
  4. nilkaa3  28 listopada 2017 13:06

    Ja ostatnio kupiłam żel aloesowy marki Holika Holika – dość popularny ostatnio. I muszę przyznać, że bardzo się polubiliśmy 🙂 Użyłam go do twarzy 🙂

    Odpowiedz
  5. Leszczynka  30 listopada 2017 12:16

    Mój ulubiony domowy kosmetyk na wszystko 🙂

    Odpowiedz
  6. Uśmiechnij się :)  30 listopada 2017 19:19

    Słyszałam, żeby uważać na aloes na włosach zwłaszcza zimą. Jest to nawilżacz, ale w taką pogodę, może powodować puch i zamiast cieszyć się pięknymi włosami, zafundujemy sobie katastrofę.

    Odpowiedz
  7. luna341  2 grudnia 2017 13:39

    Kiedyś miałam aloes w doniczce, pięknie rósł 🙂 Na bieżąco robiłam sobie tonik.Moja mama zaczęła go po swojemu podlewać i niestety zgnił .

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.