Czujesz przytłaczający przedświąteczny stres? Sprawdź, jak sobie z nim poradzić!

Nie ma jeszcze połowy grudnia, a Ty już czujesz narastającą presję, związaną z koniecznością przygotowania idealnych Świąt Bożego Narodzenia? Twoi sąsiedzi ozdobili już domy tysiącem światełek, znajomi pokazują na Instagramie choinki i spakowane prezenty, a Ty nie zrobiłaś jeszcze nawet listy zakupów? Spokojnie, mamy dla Ciebie kilka porad, które pomogą Ci podejść do przygotowań z odpowiednią logistyką i dystansem!

Przedświąteczny stres to doznanie, które udziela się całej rzeszy ludzi. W telewizyjnych reklamach, katalogach prezentów i na zdjęciach z Wigilii wszystko wydaje się piękne i proste, przeniesione do naszej rzeczywistości jakby wprost ze świata baśni. Tak naprawdę osiągnięcie podobnych rezultatów jest jednak bardzo wyczerpujące i… niewymagane. Podpowiadamy, jak ograniczyć niepotrzebne napięcie przez Bożym Narodzeniem, by świąteczne przygotowania nie zakończyły się wielką rodzinną kłótnią albo… nerwowym załamaniem!

przedświąteczny stres

źródło: www.unsplash.com; Anthony Tran

Czujesz przytłaczający przedświąteczny stres? Sprawdź, jak sobie z nim poradzić!

 

1. Zaplanuj każde zadanie, rozpisz je w czasie i ustal priorytety

Do Bożego Narodzenia zostały dokładnie dwa tygodnie. To idealny moment, by rozpisać wszystkie zadania na każdy dzień. Co powinno znaleźć się na Twojej liście? Wypisz najbardziej podstawowe rzeczy, z których nie możesz zrezygnować, na przykład: sprzątanie, zakup i przystrojenie choinki, zaproszenie gości, zakupy żywnościowe i przygotowanie wigilijnych potraw. Później spisz te mniej priorytetowe zadania, na przykład: zakup i wypisanie świątecznych kartek, pieczenie pierniczków, wykonanie lub zakup prezentów, zdobienie domu.

Zastanów się, ile czasu będziesz w stanie przeznaczyć na poszczególne czynności i zdecyduj, z których z nich ewentualnie zrezygnujesz. Zamiast tradycyjnie wysyłać życzenia pocztą, możesz to zrobić, rozsyłając zbiorcze smsy z jednym, spisanym w telefonie, tekstem. Nie zdążysz wszystkiego ugotować? Zamów pierogi z kapustą i z grzybami, uszka, ciasta i pierniczki w restauracjach, przygotowujących catering. Nie masz czasu ozdabiać domu? Kup jeden gotowy stroik w kwiaciarni i zapachową świecę na stół. Jeśli jednego roku nie owiniesz każdego drzewka sznurkami lampek, nic się nie stanie. Zastanów się też, czy wyjątkowo nie zrezygnować z wielkich prezentów. Możesz zaproponować rodzinie minimalistyczne Święta, w których skupicie się na wspólnym biesiadowaniu i kolędowaniu, a prezenty dostaną tylko dzieci. Niezłym pomysłem jest też zamiana tradycyjnych prezentów na skromne, uniwersalne drobiazgi, które przydzielisz każdemu drogą losowania!

 

2. Rozdziel zadania

Przyjęło się, że osoba, która zaprasza do siebie rodzinę, bierze na siebie większość obowiązków związanych z przygotowaniami. Warto ukrócić tę niesprawiedliwą „tradycję”, z góry rozdzielając zadania. Umów się z bliskimi, jakie potrawy przyniosą oni, a które przyrządzisz osobiście. Poproś starsze dzieci, by to one pozawieszały bombki i światełka na choince, a młodszym pozwól wycinać pierniczki. Niech mąż pomoże Ci odkurzać, prasować świąteczny obrus i przywieźć ze sklepu naręcza betlejemskich gwiazd. Nie pozwól sobie wmówić, że wszystkie zadania należą do Ciebie, bo jesteś gospodarzem tej rodzinnej uroczystości!

 

przedświąteczny stres

giphy.com

3. Ułatwiaj i upraszczaj

Na zdjęciach kolorowych czasopism Święta są synonimem bogatych zdobień, pięknych wizytówek, stroików na stołach i finezyjnie złożonych serwetek. Nie znaczy to jednak, że perfekcjonizm z fotografii musimy przenosić do swojej rzeczywistości. Zamiast ręcznie przygotowywać wizytówki do każdego prezentu, po prostu zapisz imiona obdarowywanych na zawiniętych w papier prezentach. Nie jesteś mistrzynią pakowania? Powkładaj wszystkie upominki do papierowych torebek z okolicznościowymi nadrukami. Analogicznie, możesz zakupić serwetki z gotowym świątecznym motywem, a nawet całe ozdobne pierścienie, w które je powkładasz. Zamiast wieloelementowych stroików na stół, ustaw na środku miniaturową choinkę, wielką śnieżną kulę albo ładnego renifera i kilka świec. Pamiętaj – nie chodzi o to, by było idealnie. Najważniejsze jest spotkanie, żywe emocje i ciepła, rodzinna atmosfera! Nie angażuj się w żadne świąteczne projekty, którym nie będziesz w stanie podołać i grzecznie mów ludziom: „nie”.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (76 głosów, średnia: 4,83 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. agasam9  10 grudnia 2020 09:35

    Święta nie muszą być idealne, nie ma co się stresować 🙂

    Odpowiedz
  2. ewalub  10 grudnia 2020 12:34

    Nie stresuję się przed świętami. Może dlatego, że spędzam je na wyjeździe, u rodziców. Gdy organizuję jakąś imprezę u siebie, to staram się by wszystko było dobrze przygotowane i wtedy czasem jakiś stres jest, że się nie wyrobię

    Odpowiedz
  3. macierzanka  10 grudnia 2020 21:18

    W tym roku mogą być minimalistyczne święta.

    Odpowiedz
  4. Skosa Sandra  12 grudnia 2020 08:20

    Mnie przedświąteczny czas nie stresuje. Raczej jest to dla mnie szczęśliwy okres, bo gotowanie świątecznych dań i cała ta otoczka sprawia mi wiele radości.
    Cieszę się, że będziemy mieli okazję znowu się spotkać w najbliższym gronie rodzinnym w święta w zdrowiu.

    Odpowiedz
  5. Ashwagandha  18 grudnia 2020 14:56

    W tym roku stres mnie tak bardzo nie łapie z uwagi na to, że nie organizujemy wielkiej imprezy ale i tak jak co roku czuję pewne zmęczenie świątecznymi przygotowaniami. Pocieszam się tym ze nie bedzie ich tak wiele.
    Zamierzam zaprosić kilka osób z rodziny do domu ( o ile oczywiście bedzie taka możliwość i nam tego nie zabronią).
    Dla wyluzowania się polecam zioła Ashwagandha – ułatwiają zasypianie i zmnieszaja stres Sa przy tym naturalne i bezpieczne.

    Odpowiedz
  6. arunia  4 stycznia 2021 21:23

    Święta, święta i… po świętach. Zawsze kiedy już się skończą, stwierdzam, że nie było aż tak źle z tymi przygotowaniami, wszystko jakoś dałam radę ogarnąć i w sumie to niepotrzebnie się w ogóle stresowałam i przejmowałam. Najważniejsze to zawsze i tak miła, rodzinna atmosfera, nastrój świąteczny i wspólne biesiadowanie, niekoniecznie na bogato.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany