Polki coraz bardziej pewne siebie!
Kobiety są znacznie częściej niezadowolone z siebie niż mężczyźni – potwierdzają to od lat liczne badania. Dotyczy to nie tylko wyglądu zewnętrznego, lecz i takich aspektów życia jak praca zawodowa czy samorealizacja. Coś się jednak zmienia – ostatnie badanie pokazało, że im bliżej kobiecie do magicznej 30-stki, tym bardziej jest z siebie zadowolona.

fot. freepik
Dlaczego nastolatki tak często zmagają się z kompleksami?
Nastolatki przez cały okres dojrzewania mierzą się z licznymi kompleksami. Problematyczna cera, zbyt mały biust, krzywe nogi, niezadowolenie z figury, niewielkie grono znajomych czy brak powodzenia u chłopaków mogą wydawać się w tym wieku niezwykle ważnymi problemami. Do tego dochodzi presja otoczenia oraz nieustanne porównywanie się z koleżankami, celebrytkami i osobami obserwowanymi w mediach społecznościowych.
Okres dojrzewania to czas intensywnych zmian fizycznych i emocjonalnych. Ciało nie zawsze rozwija się w takim tempie, jakiego oczekuje młoda osoba, a poczucie własnej wartości dopiero się kształtuje. Nawet niewinna uwaga dotycząca wyglądu może zostać zapamiętana na długo i wpłynąć na sposób postrzegania siebie.
Z wiekiem wiele kompleksów na szczęście traci na znaczeniu. Kobiety przed 30. rokiem życia i tuż po jego ukończeniu często czują się atrakcyjniejsze, bardziej świadome swoich możliwości i pewniejsze tego, jak chcą wyglądać. Z przytoczonych badań wynika, że 35 proc. z nich uważa się za bardzo atrakcyjne.
Dlaczego po trzydziestce łatwiej docenić siebie?
Podstawą pewności siebie jest akceptacja własnej osoby, znajomość swoich słabszych stron, ale przede wszystkim umiejętność dostrzegania zalet. Kobiety około 30. roku życia zazwyczaj wiedzą już więcej o sobie, swoich potrzebach i mocnych stronach. Zamiast bezrefleksyjnie podążać za oczekiwaniami otoczenia, coraz częściej podejmują decyzje zgodne z własnymi przekonaniami.
Większa pewność siebie może wynikać także z doświadczeń zdobytych w relacjach, pracy zawodowej i codziennym życiu. Kobieta, która poradziła sobie z trudnymi sytuacjami, zrealizowała ważny cel lub nauczyła się samodzielnie podejmować decyzje, zaczyna patrzeć na siebie nie tylko przez pryzmat wyglądu. Wie, że jej wartość tworzą również wiedza, charakter, zaradność, poczucie humoru i sposób traktowania innych ludzi.
Zmienia się również podejście do niedoskonałości. To, co jeszcze kilka lat wcześniej wydawało się poważnym mankamentem, z czasem może stać się charakterystyczną cechą wyglądu. Dojrzała samoakceptacja nie polega na przekonaniu, że wszystko jest idealne, lecz na świadomości, że nie trzeba być idealną, aby czuć się atrakcyjnie i dobrze we własnym ciele.
Styl, który podkreśla atuty sylwetki
Jest wiele sposobów na to, by lepiej czuć się we własnej skórze. Warto zacząć od zmiany sposobu, w jaki o sobie myślimy. Zamiast skupiać się wyłącznie na niedoskonałościach, dobrze jest zauważać swoje mocne strony i nauczyć się mówić sobie komplementy. Mogą one dotyczyć nie tylko urody, ale również odwagi, konsekwencji, kreatywności czy umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach.
Pomocne są także proste modowe triki, które pozwalają wyeksponować atuty sylwetki. Kobiety w okolicy trzydziestki, po latach eksperymentowania z fasonami, kolorami i trendami, zazwyczaj wiedzą już, w czym wyglądają i czują się najlepiej. Nie wybierają ubrań wyłącznie dlatego, że są modne, lecz zwracają uwagę na to, czy pasują do ich figury, osobowości i stylu życia.
Odpowiednio dobrany krój może wyrównać proporcje sylwetki i podkreślić jej najmocniejsze strony. Spódnica ołówkowa może pięknie zaznaczyć biodra i talię, spodnie z prostymi lub lekko rozszerzanymi nogawkami optycznie wydłużyć sylwetkę, a dekolt w kształcie litery V wysmuklić górną część ciała. W przypadku figury typu Y warto natomiast unikać fasonów, które dodatkowo poszerzają ramiona, na przykład mocno zabudowanych dekoltów w łódkę.
Najważniejsze jest jednak to, aby ubrania nie stawały się przebraniem. Dobrze dobrana stylizacja powinna zapewniać swobodę, podkreślać indywidualność i sprawiać, że kobieta nie musi przez cały dzień poprawiać sukienki, wciągać brzucha czy zastanawiać się, czy wygląda odpowiednio. Komfort bardzo często przekłada się na sposób poruszania, postawę ciała i większą pewność siebie.
Pewność siebie buduje się przez doświadczenie
Pewność siebie nie pojawia się automatycznie wraz z kolejnymi urodzinami. Zwykle budują ją doświadczenia, większa samodzielność oraz świadomość, że nie trzeba spełniać wszystkich oczekiwań otoczenia. Z czasem kobiety lepiej rozpoznają własne potrzeby, odważniej wyznaczają granice i rzadziej uzależniają swoje decyzje od opinii innych osób.
Dojrzałość pozwala także spojrzeć z dystansem na porównywanie się z innymi. Zawsze znajdzie się ktoś młodszy, szczuplejszy, bardziej przebojowy lub odnoszący większe sukcesy zawodowe. Takie zestawienia rzadko jednak pokazują pełny obraz czyjegoś życia. Skupienie się na własnych możliwościach i postępach może przynieść znacznie więcej satysfakcji niż próba dorównania wyidealizowanym wizerunkom.
Atrakcyjność nie zależy wyłącznie od idealnej sylwetki, gładkiej skóry czy zgodnego z trendami stroju. Tworzą ją również sposób bycia, energia, poczucie humoru, ciekawość świata i wewnętrzny spokój. Osoba, która czuje się swobodnie i dobrze we własnym towarzystwie, często jest odbierana jako bardziej interesująca, niezależnie od wieku czy rozmiaru ubrania.
Samoakceptacja nie oznacza rezygnacji z dbania o siebie
Warto pamiętać, że samoakceptacja nie oznacza rezygnacji z pielęgnacji, aktywności fizycznej czy chęci zmiany wyglądu. Przeciwnie – może sprawić, że dbanie o siebie przestaje być walką z niedoskonałościami, a staje się formą troski o zdrowie, komfort i dobre samopoczucie.
Istotna jest motywacja. Aktywność fizyczna podejmowana wyłącznie z niechęci do własnego ciała może szybko stać się kolejnym źródłem presji. Ruch wybrany dlatego, że dodaje energii, poprawia nastrój i pozwala poczuć się silniejszą, ma zupełnie inne znaczenie. Podobnie jest z pielęgnacją i modą – mogą służyć przyjemności i podkreślaniu siebie, zamiast ciągłemu ukrywaniu rzekomych wad.
W budowaniu zdrowszej relacji ze sobą pomagają drobne codzienne nawyki: zauważanie własnych sukcesów, rozwijanie zainteresowań, ograniczenie porównywania się w mediach społecznościowych oraz otaczanie się osobami, przy których nie trzeba niczego udowadniać. Ważna jest również umiejętność odpoczynku bez poczucia winy i traktowania własnych potrzeb jako równie istotnych jak potrzeby innych ludzi.
Czy kompleksy wracają po 40. roku życia?
Kompleksy dotyczące wyglądu mogą ponownie nasilić się po 40. roku życia. Wynika to między innymi ze świadomości upływającego czasu i pojawienia się pierwszych wyraźniejszych oznak starzenia. Zmienia się kondycja skóry, sylwetka może inaczej reagować na dietę i aktywność fizyczną, a ubrania, które wcześniej wyglądały korzystnie, nie zawsze zapewniają już takie samo samopoczucie.
Nie oznacza to jednak, że dojrzała kobieta nie może czuć się atrakcyjna i seksowna. Wręcz przeciwnie – wiele kobiet po czterdziestce i pięćdziesiątce zaczyna bardziej świadomie podkreślać swoją kobiecość. Wiedzą, jakie kolory dodają im blasku, które fasony najlepiej układają się na sylwetce i jakie elementy wyglądu chcą eksponować.
Aż 81 proc. badanych kobiet deklaruje, że chce ubierać się modnie po 50. roku życia. Moda nie powinna bowiem mieć górnej granicy wieku. Dojrzałość nie wymaga rezygnacji z kolorów, wzorów, kobiecych sukienek czy wyrazistych dodatków. Znacznie ważniejsze od metryki są odpowiednie proporcje, jakość materiałów oraz dopasowanie stroju do osobowości i okazji.
Choć kobiety po 40. roku życia mogą bardziej krytycznie podchodzić do swojego wyglądu fizycznego, często stają się jednocześnie mniej surowe wobec siebie w innych obszarach. Potrafią docenić życie osobiste, zawodowe doświadczenie, rozwijane pasje i relacje z bliskimi. Coraz lepiej rozumieją też, że atrakcyjność nie znika wraz z pierwszymi zmarszczkami – zmienia jedynie swój charakter.
Pewność siebie nie ma metryki
Każdy etap życia może przynieść nowe powody do niepewności, ale również nowe źródła siły. W młodości pewność siebie może opierać się przede wszystkim na wyglądzie i akceptacji grupy. Z czasem coraz większego znaczenia nabierają doświadczenie, niezależność, umiejętność podejmowania decyzji oraz życie zgodne z własnymi wartościami.
Najbardziej trwała pewność siebie nie wynika z przekonania, że zawsze wyglądamy perfekcyjnie. Pojawia się wtedy, gdy potrafimy traktować siebie z życzliwością także w gorszy dzień, po nieudanej stylizacji czy w okresie życiowych zmian. To właśnie taka postawa sprawia, że kobieta może czuć się atrakcyjna, wartościowa i interesująca niezależnie od liczby zapisanej w metryce.



(206 głosów, średnia: 4,64 z 5)