Podkład kryjący – w kremie czy w płynie?

Nie każda cera jest idealna i nie ma co się oszukiwać, że bez pomocy kosmetyków osiągniemy efekt wygładzonej i ujednoliconej skóry. Z tego względu sięgamy po podkłady, bardziej lub mniej kryjące. Warto jednak wiedzieć, że nie tylko same właściwości kosmetyku się liczą. Nie mniej istotna jest jego konsystencja. Wobec tego zastanówmy się, czy optymalny dla nas będzie podkład kryjący w kremie, czy też w płynie.

 podklad-kryjacy-w-kremie-czy-plynie

Bogactwo kremowego podkładu

Bardzo gęsta konsystencja podkładu kryjącego w kremie sprawia, że nie jest to kosmetyk dla każdego. Ciężka struktura jest mocno nawilżająca, a niekiedy wręcz natłuszczająca. Najlepiej sprawdzi się w przypadku cery delikatnej i wrażliwej, która wymaga solidnej ochrony. Niezastąpiony dla pań, które mają suchą skórę – podkład w kremie zadba o właściwy poziom nawilżenia, nada skórze miękkość i elastyczność. Stosunkowo łatwo się rozprowadza. Dzięki temu, że nie zasycha zbyt szybko, można nim ładnie umalować buzię, nie pozostawiając na jej powierzchni smug. Absolutnie nie jest wskazany dla posiadaczek cery tłustej i mieszanej. Jeśli mamy ochotę, możemy spróbować w okresie zimowym, jednak mimo wszystko konsystencja może się okazać zbyt ciężka.

Lekkość podkładu w płynie

Podkład kryjący w płynie będzie odpowiedni dla kobiet, które mają cerę mieszaną i tłustą, czyli wymagającą o wiele lżejszych konsystencji. Produkt ten pokryje twarz cienką warstwą kosmetyku bez ryzyka zatkania porów i przeciążenia skóry. Rozprowadza się łatwo, jednak wymaga to trochę wprawy – podkład szybko wysycha i jeśli nie jest aplikowany dość zręcznie, może pozostawić smugi. Jednak rezultat jest wart zachodu.

Dobierz odpowiedni odcień!

podklad-kryjacy-w-kremie-czy-plynie_2

W przypadku podkładu kryjącego szczególnie ważne jest, aby jego odcień był idealnie dopasowany do koloru skóry. Ponieważ nie przebija spod niego naturalna barwa, nie ma szans na minimalne nawet dopasowanie się. Całe szczęście mamy do dyspozycji takie produkty, jak podkład kryjący L’Oreal True Match, który stopi się z naszą skórą, zapewniając naturalny wygląd bez efektu maski. Wybierając inny kosmetyk, uważajmy, aby nie okazał się on zbyt jasny lub zbyt ciemny. W przeciwnym razie podkład zamiast nas upiększyć, mocno zaszkodzi naszemu wizerunkowi.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (128 głosów, średnia: 4,69 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. lilkawodna  9 czerwca 2014 13:53

    L’orel ma bardzo dobre podkłady. Polecam!

    Odpowiedz
  2. bbo  9 czerwca 2014 19:24

    Ja jeszcze nie używałam.

    Odpowiedz
  3. as_sa  11 czerwca 2014 15:40

    Nie polecam true match, miałam i byłam zawiedziona

    Odpowiedz
  4. Kmakolagwa  16 lutego 2015 17:53

    Nie używałam jeszcze Trude match, ale bardzo chętnie go wypróbuje.

    Odpowiedz
  5. wiolucja  24 czerwca 2015 13:17

    Ile oddałabym za idealną cerę… True Match nie używałam, ale na pewno się na niego skuszę.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany