Pobranie krwi u dziecka – wielki problem małego człowieka

Pobranie krwi u dziecka to bardzo stresujący zabieg, zarówno dla malucha jak i dla rodziców. Nikt nie przepada za lekarze, czy strzykawkami, jednak konieczność czasami zmusza nas do takich działań. Podpowiadamy co robić, by to wydarzenie było jak najmniej stresujące dla wszystkich.

Zobacz też: Dlaczego moje dziecko ciągle choruje ? – zrób badania!

Pobranie krwi u dziecka – Metody pobierania

pobranie_z_palca

Rodzice biorą udział w całym procesie pobierania krwi u dziecka, w tym również w podjęciu decyzji, o wyborze metody pobrania. Pobieranie materiału może odbywać się metodą tzw. mikro: z paluszka, z żyły łokciowej, ewentualnie z piętki. Zasada „Nic na siłę” jest bardzo ważna, dlatego personel musi właściwie ocenić, jaka ścieżka pobrania będzie w danym przypadku najlepsza.

Szeroko reklamowane pobieranie krwi z palca ma jednak swoje ograniczenia, przede wszystkim, czasami wzbudza w dziecku większe obawy niż pobieranie krwi z żyły. Niektóre badania np. układu krzepnięcia, PCR czy pełna diagnostyka serologii grup krwi, muszą być wykonane z materiału pobranego z żyły. Przy wyborze metody ważny jest również stan fizyczny malucha. Jeśli przez jakiś czas dziecko słabo przyjmowało płyny, to pobranie krwi z nakłucia z paluszka jest mało efektywne i w pewnych przypadkach daje zafałszowane wyniki. By zapewnić dziecku spokój i bezpieczeństwo, w pobieraniu krwi u maluchów powinny uczestniczyć dwie osoby.

Zobacz też: Ból brzucha u dzieci – ekspert radzi

Pobranie krwi u dziecka – Przygotowanie

badania krwi u dziecka

Niestety nie istnieje złoty środek, który pozwala całkowicie zredukować lęk dziecka przed pobieraniem krwi. Można jednak wykonać kilka czynności, które pomogą znacznie lęk zmniejszyć. Podstawową zasadą przygotowania dzieci, w wieku przedszkolnym i starszych, jest rozmowa. Dobrze jest opowiadać im, co się wydarzy w punkcie pobrań, ile czasu tam spędzą, kto tam będzie i przede wszystkim, po co tam idą. Dzieci powinny wiedzieć, że pobieranie krwi jest dla zachowania zdrowia tak samo potrzebne, jak chodzenie do dentysty czy wizyta u lekarza.

Nie należy mówić dzieciom, że zabieg jest całkowicie bezbolesny, ale że ból jest niewielki i krótkotrwały. Błędem jest bowiem przyprowadzanie do punktu pobrań dziecka nieuprzedzonego o badaniu i nieprzygotowanego. Niestety jest to dość powszechne zachowanie rodziców, którzy mają nadzieję, że w ten sposób skracają dziecku stres. Tymczasem efekt jest odwrotny, a kolejna wizyta bywa zwykle bardziej stresująca.

Pobranie krwi u dziecka – Personel medyczny

System kształcenia pielęgniarek obejmuje wiele dziedzin medycznych, z których pielęgniarstwo pediatryczne jest jedną z najobszerniejszych, konieczną do opanowania przez każdą dyplomowaną pielęgniarkę. Powinny one być świadome, że zabieg pobierania krwi u osób dorosłych, a tym bardziej u dzieci, uznawany jest za bardzo stresujący. Fachowy personel, prawidłowo pobierający krew do badań, wykazać się musi dużą tolerancją, cierpliwością i opanowaniem. Ważna jest również umiejętność dostosowania techniki pobrania do wieku pacjenta tak, aby skrócić czas zabiegu do minimum.

Gdy dziecko płacze, pielęgniarka powinna spróbować razem z opiekunem je uspokoić. Jeśli jednak to się nie udaje, może pobierać krew mimo płaczu, gdyż jest to naturalna reakcja na strach i ból. Jeśli maluch nie jest do końca dzielny, nie róbmy z takiej sytuacji problemu i nie zawstydzajmy dziecka. Gdy jednak płacz i rozdrażnienie uniemożliwiają przeprowadzenie zabiegu, należy przerwać czynności i ewentualnie przystąpić do nich dopiero po uspokojeniu sytuacji. Wtedy krew należy pobierać szybko, zabezpieczyć rankę i wynagrodzić dzielność pacjenta jakimś drobnym upominkiem.

Pobranie krwi u dziecka – Co może rodzic? 

dziecko_na_kolanach_matki

Rodzice prawie zawsze towarzyszą małemu pacjentowi podczas pobierania krwi, gdyż ich obecność zwiększa poczucie jego bezpieczeństwa, a tym samym zmniejsza stres. W przypadku najmłodszych zaleca się, by dziecko trzymane było przez mamę na rękach lub na kolanach. Dzięki temu podczas pobierania krwi może ona do dziecka mówić i pocieszać, łagodząc nie tylko strach małego pacjenta, ale także swój własny. Poza tym opiekunowie są najlepszymi ekspertami, jeśli chodzi znajomość reakcji dziecka na ból i lęk. Personel często wykorzystuje opiekunów podczas zabiegu, angażując ich do czynnej pomocy podczas pobierania krwi. Dlatego pozytywna relacja pielęgniarki i opiekuna zdecydowanie ułatwia badania analityczne.

Rodzice powinni przy dzieciach zachowywać się w sposób spokojny, naturalny, nie wzbudzając ich niepokoju. Czasami jednak sami mogą przysporzyć personelowi problemów, gdyż zabieg wywołuje u nich równie duże emocje jak u ich maluchów. Niekiedy bardziej zdenerwowani są właśnie opiekunowie, którzy przeżywają wszystko niejako „za dziecko”. Personel powinien panować nad sytuacją wzbudzając zaufanie równocześnie dziecka i rodziców.

Słynne porzekadło „Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał” odnosi się również do troski o swoje zdrowie. Kiedy kontrolujemy zdrowie przez całe życie, otrzymujemy bezcenną informację o wczesnych zaburzeniach, które niekoniecznie muszą przeobrazić się w ciężką chorobę. Systematyczne wykonywanie badań, w decydujących momentach życia, daje taką szansę. Jeśli mały Jasio chętnie robi badania wraz z rodzicami, jako Jan będzie pilnował świadomie badań okresowych.


Tekst przygotowany w oparciu o informacje dostarczone przez ogólnopolską sieć laboratoriów Diagnostyka, która prowadzi obecnie kampanię „Jestem kobietą i dbam…”. Kampania promuje profilaktykę badań.

 Podczas aktualnego etapu kampanii kupić można 3 różne bony na pakiet badań, dla kobiet przed ciążą, kobiet w ciąży i dla dzieci do lat 16, z 65% zniżką. Każdy bon uprawnia więc do zlecenia badań za 270 zł, a kosztuje 99 zł.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (112 głosów, średnia: 4,54 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Zanett  28 kwietnia 2015 07:49

    Tak, rola pani pielęgniarki jest ogromna 🙂

    Odpowiedz
  2. lilkawodna  28 kwietnia 2015 08:46

    Wszystko zależy od podejścia pielęgniarki. Pamiętam jak mojej 3 miesięcznej córce z paluszka pobierali krew. Dziecko się bardzo męczyło, bo to takie wyciskanie po kropelce z malutkiego paluszka musiało ja boleć.

    Odpowiedz
  3. bbo  28 kwietnia 2015 11:57

    Dramat…

    Odpowiedz
  4. martucha180  28 kwietnia 2015 14:09

    W laboratorium u siebie zawsze widzę, jak do dziecka idą 2 pielęgniarki na pobranie krwi…

    Odpowiedz
  5. Kmakolagwa  28 kwietnia 2015 14:31

    Fajny artykuł. Nie raz już widziałam histerię dzieci. I wcale im się nie dziwi. W artykule opisane jest, że personel medyczny powinien pomóc rodzicowi uspokoić malca. Niestety realia są inne nie raz słyszałam jak pielęgniarki krzyczały na matki, że mają dzieci uspokoić albo inaczej niech szukają innego laboratorium. Nie twierdzę, że wszystkie pielęgniarki takie są, bo nie które ze stoickim spokojem podchodzą do tematu.

    Odpowiedz
  6. luna341  28 kwietnia 2015 17:47

    sama nie lubie jaki krew pobierają a co dopiero dzieciaczki

    Odpowiedz
  7. Anita  29 kwietnia 2015 11:12

    Ja w dalszym ciągu się tego boję i nie potrafię w ogóle o tym myśleć..

    Odpowiedz
  8. india24  30 kwietnia 2015 10:07

    Mój syn (5 lat) zdecydowanie bardziej woli pobieranie krwi z żyły niż z palca. Bardzo się zraził do wyciskania krwi z paluszka, bo długo to trwało i było nieprzyjemne . Z żyły boli go tylko ukłucie. Ważne jest też uspokojenie, gdy dziecko „zagada” się, rozluźni, wtedy krew szybciej płynie.

    Odpowiedz
  9. Jaworka  3 maja 2015 19:52

    Pobieranie krwi nie jest przyjemne ja się nie boje ale jak wytłumaczyć 3 latkowi że to konieczne jutro przeżyje chyba horror już dziś boję się o tym myśleć – powinny być jakieś znieczulenia takie przez posmarowanie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany