Planowana ciąża to najlepszy i zdrowy detox dla pracoholików

Praca w korporacji daje dobre doświadczenie, pod warunkiem że ma się świadomość własnych wartości, celów i planów rodzinnych. Ośmiogodzinny dzień pracy to relikt z epoki PRL – mówią 20 i 30-latkowie, pracujący w korporacji. Aż 44 proc. z nich zostaje regularnie po godzinach w pracy, spędzając tam kilkanaście godzin dziennie. Często pracują od rana do nocy, kosztem życia rodzinnego.Planowana ciąża to najlepszy i zdrowy detox – sprawdźmy dlaczego.

ciąża

Zdaniem połowy Polaków (49 proc.) najlepiej jest zacząć starania o dziecko, gdy ma się 20-25 lat. 38 proc. z nas uważa natomiast, że lepiej jest, gdy przyszli rodzice są nieco starsi i znajdują się w przedziale wiekowym 26-30 lat – wynika z badania marki dr Bocian przeprowadzonego TNS Polska na grupie ponad tysiąca mieszkańców Polski.

Ponad połowa uczestników naszego badania to młodzi ludzie w wieku 20 i 30 lat, głównie pracownicy korporacji lub dużych i średnich firm. Jak widać spora część z nich deklaruje, że wiek 20-30 lat jest najlepszym czasem na posiadanie dziecka. Jednak w kontekście obecnych wyzwań, jakimi są: praca, kariera i kolejne szczeble zawodowe do zdobycia, deklaracje mijają się z ich możliwościami i realnymi chęciami – wyjaśnia Piotr Rowicki, przedstawiciel marki dr Bocian, która zleciła badanie.

Na szpilki jeszcze przyjdzie czas

Niewątpliwie korporacje dają dobre doświadczenia, pod warunkiem że ma się świadomość własnych wartości, celów i planów rodzinnych. – Kiedy zaczynałam pracę w korporacji, weekendami pracowałam nadal za barem żeby nie odczuć finansowego spadku bo w korpo zaczynałam od zera – opowiada Malwina Bakalarz, pracownik korporacji i jednocześnie blogerka parentingowa z bakusiowo.pl.Teraz przez te kilka lat rozwinęłam się, awansowałam i rozwijałam swoje doświadczenie. Ale podjęłam decyzję i rezygnuję z pracy managera, w firmie, którą uwielbiam. W firmie, którą znam jak własną kieszeń. W firmie, w której pracują ludzie, z którymi mogłabym góry przenosić. Długo się nad tym zastanawiałam, bałam się, że zatęsknię za podróżami międzynarodowymi, za szpilkami, wizytówkami…. Ale życie to sztuka wyboru – wybrałam czas dla mojego dziecka i chcę spełnić swoje marzenia – tym razem rodzinne. Do 30 roku życia chcę mieć dwójkę dzieci i chcę o to zawalczyć, długo się staram o drugie dziecko i wiem że jak wyluzuję to  w końcu mi się to uda – dodaje z nadzieją Malwina.

Projekt: Dziecko

Nasze życie to ciągłe podejmowanie decyzji, różne kalkulacje i odraczanie postanowień lub rzucanie się na głęboką wodę. Bez wątpienia jedną z najważniejszych życiowych decyzji jest ta związana z posiadaniem własnego dziecka. Dlatego, chęć posiadania dziecka możemy „porównać” do projektu, który nieustannie powinniśmy „mieć na warsztacie”. Aby należycie zrealizować wyznaczony cel najpierw robimy rozpoznanie rynku, zapraszamy partnerów do współpracy, opracowujemy biznesplan oraz realizujemy założenia. Na każdym etapie projektu możemy napotkać większe lub mniejsze przeszkody i musimy być na to przygotowani. Im więcej danych zgromadzimy przed etapem realizacji tym większe prawdopodobieństwo sukcesu.

jak dbać o ciążę po 40 roku życia

Podobnie powinno być z decyzją dotycząca posiadania dziecka. Naszą pierwszą decyzją nie musi być rzucanie pracy ad hoc, ale przede wszystkim powinniśmy zwolnić i odpowiednio się do tego przygotować. Jak zminimalizować brak powodzenia projektu Dziecko? Odpowiednio się do tego przygotować!

Podejmując decyzję o posiadaniu potomstwa, ciężko stwierdzić już na początku czy uda nam się za pierwszym razem, czy czas oczekiwania na dziecko wydłuży się o kilka lat. Z badania przeprowadzonego przez TNS i markę dr Bocian wynika, że blisko 20 proc. badanych, na pozytywny wynik testu ciążowego czekała znacznie dłużej, od 2 do 3 lat.

Zdrowy detox

Jak pokazuje doświadczenie, najlepszym rozwiązaniem zwiększającym szansę na poczęcie dziecka jest diametralna zmiana stylu życia, pracy, odżywiania oraz unikanie stresu. Przede wszystkim rekomendowałbym danie sobie trochę czasu, tak naprawdę dopiero po roku nieudanych starań powinniśmy udać się do lekarza, by zbadać przyczynę. Dlatego w pierwszej kolejności powinniśmy dokonać zmiany wszystkich możliwych nawyków i stylu życia na bardziej zdrowy. Trzeba się oczyścić i mentalnie i żywieniowo – podkreśla Piotr Rowicki, przedstawiciel marki dr Bocian.

Światowa Organizacja Zdrowia długotrwałe oczekiwanie na poczęcie dziecka czyli tzw. czasową niepłodność traktuje jako chorobę społeczną i cywilizacyjną. Stres, życie w ciągłym biegu, praca na „stendbaju”, odkładanie decyzji o macierzyństwie na później, niezdrowe odżywianie – to codzienność, która nas otacza i niewątpliwie wpływa na naszą płodność. Dlatego negatywne skutki cywilizacji i kilkunastogodzinna praca w korporacji to jeden z głównych problemów, z którym stykają się na co dzień pary starające się o potomstwo.

Zaplanuj ciążę:

 

  1. Zwolnij tempo
  2. Zdrowo się odżywiaj
  3. Zadbaj o formę i aktywność fizyczną
  4. Unikaj sytuacji stresujących
  5. Daj sobie czas
  6. Oczyść organizm
  7. Uzupełnij niedobory
  8. Nastaw się pozytywnie
  9. Bądź wsparciem dla pranerki/partnera
  10. Zrób podstawowe badania

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (210 głosów, średnia: 4,65 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. martucha180  3 października 2015 12:14

    Ciąża jako detox… świat stanął na głowie.

    Odpowiedz
    • Żanett  3 października 2015 15:19

      🙂 I jeszcze ten projekt: dziecko 🙂

      Odpowiedz
    • bbo  3 października 2015 20:25

      Szkoda, że nie dodali, że jak już czas „detoxu” minie, to ma się jeszcze więcej pracy 😀

      Odpowiedz
  2. lilkawodna  3 października 2015 16:30

    Śmieszne., ale dużo prawdy w tym jest, że ciąża i dziecko przewartosciowuje życie pracoholika.

    Odpowiedz
  3. martus2833  4 października 2015 19:43

    Na szczęście zawsze miałam „poukładane” w głowie. Praca i kariera nigdy nie były ważniejsze niż rodzina. Sama ciąża nie jest dla mnie powodem, by przejść na zwolnienie lekarskie.
    Ośmiogodzinny dzień pracy nie jest dla mnie czymś nadzwyczajnym; pracuję by żyć a nie żyję by pracować. Nie wyobrażam sobie przesiadywać w biurze kilkanaście godzin dziennie. Mój life balance to 3 razy 8; 8h na sen, 8h na pracę, 8h dla siebie i rodziny.

    Odpowiedz
    • Aneta  6 października 2015 15:31

      Fajnie napisane, ciekawa rzecz z tym 3×8 🙂

      Odpowiedz
    • AnnaKwasniak  6 października 2015 20:37

      Świetny plan 3*8 😀 podział idealny!

      Odpowiedz
  4. sylwiawes  5 października 2015 12:54

    Projekt dziecko dziwnie brzmi 🙂

    Odpowiedz
  5. Aneta  6 października 2015 15:30

    Czasem nie wszystko daje się zaplanować 🙂

    Odpowiedz
  6. Anita  29 października 2015 22:50

    Rzadko kiedy pracoholik chce zaplanować dziecko 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany