Pielęgnacyjne kosmetyki prosto z Maroka

Egzotyczne krajobrazy, oszałamiające kolory, korzenne przyprawy, soczyste owoce i warzywa, tradycyjne targi, a także wyborna kuchnia przyciągają do Maroka miliony turystów. Ale nas, kobiety, kusi coś jeszcze – kosmetyki. Olej arganowy to już popularny i znany wszystkim hit. Podpowiadamy, po jakie jeszcze produkty z tego kraju warto sięgnąć.

Kosmetyki pielegnacyjne z Maroko (1)

Gładka i nieskazitelna cera, lśniące i gęste włosy – przy Marokankach łatwo wpaść w kompleksy. Ale zamiast im zazdrościć, lepiej po prostu wziąć z nich przykład. Znamy sekret ich urody – to naturalne kosmetyki. My też możemy z nich korzystać, bo pielęgnacyjne skarby prosto z Maroka są dostępne także w Polsce.

Moc opuncji

Jednym z najcenniejszych olejów stosowanych w kosmetyce jest olej z opuncji. Nie jest on jeszcze tak popularny w Polsce jak za granicą, jednak ten specyfik to marokański eliksir młodości. Ma on silne właściwości antyoksydacyjne i ujędrniające. Jest bezkonkurencyjny w zapobieganiu zmarszczkom i likwidowaniu pierwszych objawów starzenia. Dlatego też dzięki swoim właściwościom potocznie nazywany jest przez kosmetologów naturalnym botoksem. Olej ten bogaty jest w kwasy Omega-6 i witaminę E. To idealny kosmetyk do pielęgnacji cery dojrzałej. Można go kupić w buteleczkach w 100 procentowej czystej formie, ale na jego bazie powstają też różnego rodzaju kremy, mydła i bioaktywne serum. Kolejnym marokańskim specjałem jest macerat kwiatów opuncji figowej na bazie oleju arganowego. – Maceracja to jedna z metod otrzymywania m.in. leków roślinnych. Polega ona na ekstrakcji, czyli wymywaniu najcenniejszych składników surowca roślinnego poprzez namaczanie go w wodzie lub oleju. Macerat kwiatów opuncji otrzymuje się zalewając wysuszone kwiaty opuncji figowej olejem arganowym na okres 4 tygodni. W tym procesie powstaje doskonałe połączenie dwóch najcenniejszych marokańskich surowców roślinnych – tłumaczy Ewa Mazurkiewicz, ekspert ds. kosmetyków z Maroko Sklep. – Taki specyfik to idealna kompozycja rewitalizująca dla skóry dojrzałej. Zawarte w nim nienasycone kwasy tłuszczowe – linolowy i oleinowy, wypełniają niedobory składników tłuszczowych w skórze, stabilizując strukturę płaszcza hydrolipidowego i spowalniając utratę wody z komórek. Dzięki tym aktywnym związkom cenne składniki trafiają w głąb skóry, zapewniając jej gruntowne odżywienie, nawilżenie i regenerację – dodaje.

Kosmetyki pielegnacyjne z Maroko (2)

Naturalna glinka

Jednym z najstarszych naturalnych marokańskich specyfików od wieków z powodzeniem stosowanym w kosmetologii i medycynie jest glina Rhassoul. W czystej postaci glinka Rhassoul dostępna jest w płytkach. Po wymieszaniu z wodą przybiera ona postać gęstej pasty posiadającej właściwości myjące i odtłuszczające. – Od stuleci glinka ta stosowana jest w formie maseczki i okładów odżywczych. Usuwa nieczystości i martwe komórki naskórka, poprawia elastyczność oraz jędrność skóry. Po zastosowaniu glinki cera staje się gładka, promienna i głęboko odżywiona. Ważny jest również fakt, że jest ona bezpieczne dla włosów, skóry i śluzówek. Dzięki tej właściwości może być stosowana na wiele różnych sposobów. Możemy sami wyczarować kosmetyki na bazie glinki Rhassoul lub zakupić już gotowe mydła, szampony i maseczki z jej dodatkiem – mówi Ewa Mazurkiewicz ekspert z Maroko Sklep. Poza regularnym stosowaniem samej glinki na twarz, warto też przetestować ją do mycia włosów. Dzięki swoim naturalnie pieniącym się właściwościom, nadaje się także do mycia ciała, jako peeling czy płyn do golenia. Na rynku dostać można także ręcznie wytwarzane marokańskie mydła z glinką i olejem arganowym, które posiadają znakomite właściwości oczyszczające, nawilżające i odżywcze. Doskonale nadają się do cery tłustej i pielęgnacji całego ciała.

Kosmetyki z olejem arganowym

Czarnuszka, czyli złoto faraonów

Wartym naszej szczególnej uwagi kolejnym sekretem piękna Maroka jest kosmetyk o wszechstronnym zastosowaniu, dlatego też przez mieszkańców tego kraju zwany jest on często „złotem faraonów”. Olej z czarnuszki – bo o nim mowa, możemy stosować w czystej postaci w celach pielęgnacyjnych bezpośrednio na skórę lub spożywać jego niewielkie ilości w celach zdrowotnych –  Dobre efekty przynosi on szczególnie w walce z trądzikiem, podrażnieniami oraz łuszczycą. Wzmacnia włosy, zapobiegając ich nadmiernemu wypadaniu, skutecznie też zwalcza łupież. Olej zawiera kwasy tłuszczowe nienasycone: linolowy, oleinowy, α-linolenowy, a także rzadko występujący w przyrodzie kwas eikozadienowy. Dzięki temu olej z czarnuszki siewnej z powodzeniem stosowany jest także w medycynie naturalnej. Posiada właściwości detoksykacyjne, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze. Wzmacnia układ odpornościowy, wpływa korzystnie na prawidłową pracę układu pokarmowego oraz układ krążenia. Skutecznie obniża także poziom glukozy we krwi – mówi Ewa Mazurkiewicz. Olej ten występuje na rynku jako suplement diety i na jego bazie powstaje wiele kosmetyków, między innymi takich jak: mydła, kremy czy szampony.

Ważne, by kupowane przez nas produkty były w 100 procentach oryginalne i pozbawione syntetycznych dodatków. Dlatego zanim zdecydujemy się na zakup marokańskich ekokosmetyków – sprawdźmy czy posiadają one odpowiedni międzynarodowy certyfikat jakości na przykład taki jak ECOCERT. Zwracajmy też uwagę na kraj produkcji warto bowiem, aby pochodziły one bezpośrednio z Maroka. Wtedy też możemy być pewni, że specyfiki na naszych półkach będą tak samo skuteczne jak te przez wieki stosowane w Afryce.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (178 głosów, średnia: 4,55 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. bbo  26 września 2014 10:46

    Czarnuszka to przecież tez nasz skarb narodowy, ale niestety niedoceniany zarówno w kuchni, jak i w kosmetyce.

    Odpowiedz
  2. martucha180  26 września 2014 20:18

    Jedyne złoto Maroka, jakie znam, to olejek arganowy. A tu takie cuda!

    Odpowiedz
  3. lilkawodna  29 września 2014 15:30

    Widać warto czytać etykietki i zwracać uwagę na skład kosmetyków.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany