Owocowe ciekawostki

Surowego ananasa nie warto zanurzać w galaretce, dobry arbuz wydaje ”pusty dźwięk”, a związek owoców kiwi z pewnym nielotem nie ogranicza się tylko do nazwy. Owoce, poza soczystym i pysznym wnętrzem, skrywają wiele ciekawostek. Najwyższy czas je poznać!

Owoce (2)

  • Owoc, bot, w wąskim znaczeniu organ rozwijający się z owocolistków, w nieco szerszym – z zalążni, w szerokim – wytwór kwiatu i kwiatostanu w stanie (potencjalnej) dojrzałości nasion.
  • Owoce jadalne – w znaczeniu sadowniczym jadalne części trwałej rośliny, związane z rozwojem kwiatu.

Powyższe, pochodzące z Leksykonu PWN, definicje nie przypominają potocznego rozumienia słowa owoc; kojarzącego się z soczystymi i jędrnymi darami natury, po które chętnie sięgamy zwłaszcza w sezonie wiosenno-letnim. Botaniczna definicja to zaledwie początek fascynującej przygody, jaką jest poznawanie owoców.

Nie wszystkie można jeść na surowo (pigwa jest bardzo twarda, dlatego najlepiej poddać ją obróbce cieplnej), ale warto po nie sięgać, gdyż zawierają dobrze tolerowane cukry, czystą i naturalnie destylowaną wodę, są ponadto źródłem witamin i soli mineralnych.

Zagraniczne przysmaki…

Smak Aktinidii chińskiej (zwanej także agrestem chińskim) znają chyba wszyscy. Niewiele osób wie jednak, że owe obco brzmiące wyrazy to poprawne nazwy… owoców kiwi. Zapewne jeszcze mniej osób jest świadomych faktu, że małe zielonkawo-brunatne owoce zostały nazwane na ”cześć” ptaków Kiwi zamieszkujących Nową Zelandię. Mieszkańcy wyspy zasugerowali się najprawdopodobniej barwą piór nielotów. Skórka owoców pokryta jest kutnerem – gęstymi włoskami chroniącymi rośliny przed zimnem, i innymi niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi (wysuszenie, zbyt szybkie parowanie lub nasłonecznienie). Owoce zawierają bardzo dużo witaminy C, która ulega minimalnemu rozkładowi podczas przerabiania. Po kiwi powinni sięgać chorzy cierpiący na szkorbut i parodontozę, owoc jest polecany także osobom będącym na dietach odchudzających i oczyszczających.

Nie mniej ciekawa od kiwi jest figa. Część rośliny, którą powszechnie uznajemy za owoc jest tak naprawdę owocostanem przekształconym w miąższ. Prawdziwe, drobne owoce skrywają się w jego wnętrzu. W Środkowej Europie palone figi zastępują cykorię, z kolei w Algierii z suszonych owoców przygotowuje się fermentowany napój araki. Figi zawierają  witaminy: C, B1, B2, B6, PP, a także sole mineralne. Są źródłem węglowodanów, zawierają też bardzo dużo cukru (zwłaszcza te suszone).

Czy ananas zasługuje na miano królewskiego owocu? Jego miłośnicy z pewnością nie będą mieli żadnych wątpliwości. Na jego czubku dumnie spoczywa zielona korona z liści, skojarzenia z monarchią są zatem jak najbardziej na miejscu. Bądźmy ostrożni z kupowaniem konserw z ananasem – zawarte w nim kwasy mogą wchodzić w reakcję z metalem. Warto pamiętać, że surowy owoc zawiera enzym rozkładający żelatynę, toteż zanim przygotujemy galaretkę z ananasem, warto go obgotować.

Arbuz zwany także kawonem zawiera aż 93 proc. wody, co sprawia, że jego popularność gwałtownie rośnie w upalne dni. Jak wybrać odpowiedni owoc? Podnieśmy arbuza jedną ręką, drugą zastukajmy w owoc. Jeśli odczujemy wibracje i usłyszymy „pusty dźwięk”, nie musimy sięgać po inną sztukę, bo „nasz” arbuz jest doskonałej jakości.

Owoce (1)

… i polskie smakołyki

Mirabelka i śliwa wiśniowa to potoczne nazwy ałyczy. Bogate w wit. C i prowitaminę A owoce mają różnorodne zastosowania. Firma SPO Twój Ogród przygotowuje z nich doskonały dżem, którego jakość została potwierdzona certyfikatem Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego ”Doceń polskie”. Eksperci programu przyznali mu maksymalne noty za smak, wygląd i stosunek jakości do ceny, dzięki czemu Dżem z mirabelek otrzymał też tytuł TOP PRODUKT. Godło programu potwierdza nie tylko jakość nagrodzonej nim żywności, lecz także jednoznacznie akcentuje polskie pochodzenie wyrobu. Co ciekawe, zastosowanie maję nie tylko owoce, lecz również liście mirabelki (mają działanie przeciwgorączkowe) oraz kwiaty, które regulują procesy trawienne.

Związki łatwo przyswajalnego żelaza, miedzi i fosforu, a także pektyny, cukry oraz witaminy C, B i P znajdziemy w agreście, zwanym także kolczastą porzeczką. W kuchni francuskiej agrest wykorzystywany jest m.in. do przygotowania sosu do makreli. Do gotowania najlepsze są nie w pełni dojrzałe owoce.

Czym różni się brzoskwinia od nektaryny? Skórką! Nektaryna ma gładką skórę, zaś brzoskwinia zwyczajna – omszałą. Owoce mają znaczenie dietetyczne, zawierają prowitaminę A, wit. B1, PP, C, a także potas, fosfor, wapń, magnez i żelazo. Liście drzewa brzoskwini trzeba stosować pod nadzorem, gdyż zawierają trującą amygdalinę.

Maliny, a właściwie sok z tych owoców, są niezastąpione w leczeniu przeziębień czy anginy. Dojrzałe maliny polecane są z kolei osobom zmagającym się z anemią. Herbatka z liści pomaga zwalczyć biegunkę.

Wspomniane wcześniej pigwy mają twardy, suchy i cierpki miąższ, trzeba je zatem poddać obróbce cieplnej. Podczas gotowania miąższ zmienia barwę z żółtej na różową. Owoce zawierają dużo pektyny, dlatego doskonale sprawdzają się jako składnik galaretek.

Czereśnie, a właściwe czereśnie ptasie, wyróżniają się nie tylko doskonałym smakiem. Te małe, czerwone owoce to doskonała propozycja dla osób wyczerpanych psychicznie i fizycznie, powinno podawać się je także rekonwalescentom i starszym osobom. Zastosowanie mają nie tylko owoce, lecz także guma (gumożywica) wypływająca ze zranień kory. Substancja ta zawiera sole mineralne, białka i kwas glikuronowy. Przygotowany z niej roztwór pomaga leczyć chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy.

Smakowite propozycje: wybrane produkty nagrodzone certyfikatem Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego ”Doceń polskie” (pełna lista, zawierająca także informacje o nagrodzonych sokach,  jest dostępna na stronie programu)

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (297 głosów, średnia: 4,73 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. lilkawodna  20 czerwca 2014 09:51

    Świetny artykuł. Tak jak przy świeżym ananasie i przy kiwi galaretka się nie zetnie.

    Odpowiedz
  2. martucha180  20 czerwca 2014 11:48

    Pierwsze słyszę, że agrest zwany jest kolczastą porzeczką!

    Odpowiedz
  3. bbo  20 czerwca 2014 20:21

    Nasza mirabelka górą. Dżem i kompot wyśmienity.

    Odpowiedz
  4. Joanna007  2 lutego 2016 09:07

    Ciekawy artykuł. Najbardziej egzotyczny owoc jaki jadłam to durian, ale przez jego nienośny „zapach” nawet nie poczułam smaku… Na drugą porcję się nie odważyłam;p

    Odpowiedz
    • monicitia  27 czerwca 2016 23:26

      gratuluję odwagi:)

      Odpowiedz
  5. Margaretkaw  10 listopada 2017 18:32

    O zdrowotnych właściwościach owoców nie trzeba chyba nikogo przekonywać, ale co innego wiedzieć, a co innego stosować/ jeść na co dzień. Uważam, że najlepsze dla nas są rodzime owoce, dlatego w sezonie staram się je także przetwarzać i zamrażać 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany