Omlet z kolendrą prawie po japońsku

Omlet z kolendrą prawie po japońsku

Omlet z kolendrą prawie po japońsku

Składniki:

  • 1 porcja
  • 2-3 jajka
  • 1 ząbek czosnku
  • Sos sojowy Kikkoman
  • TABASCO® Original
  • kawałek korzenia imbiru
  • pół łyżeczki soku z cytryny
  • łyżeczka oleju sezamowego
  • świeża kolendra
  • czarny  pieprz

 Przygotowanie:

Kolendrę i czosnek drobno posiekać. Jajka rozbić w misce uważając jednak aby się nie spieniły. Dodać do nich zioła, kilka kropel sosu sojowego, utarty imbir i resztę składników. Przyprawić do  smaku czarnym pieprzem. Wymieszać z kilkoma łyżkami zimnej wody i wylać na patelnię cienką warstwę masy. Omlet smażyć na niewielkim ogniu do momentu  aż się zetnie. Spód jednak nie powinien się zrumienić. Przy pomocy pałeczek lub płaskiej łyżki  zwinąć omlet w  płaski rulon, odsunąć na brzeg patelni i na odsłoniętą część patelni wlać następną cienką warstwę  i powtórzyć rolowanie. Omlet powinien mieć  średnicę około 4 cm. Gotowy rulon pokroić w grube plastry i podawać z sosem sojowym.

 

 

Autorem przepisu na Omlet z kolendrą prawie po japońsku jest Grzegorz Łapanowski – ambasador marki Kikkoman oraz TABASCO, znany kucharz i dziennikarz kulinarny, prowadzący kulinarny program TOP Chef.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (184 głosów, średnia: 4,57 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. lilkawodna  12 sierpnia 2014 17:55

    Przepyszne zdjęcie.

    Odpowiedz
  2. martucha180  12 sierpnia 2014 18:37

    tylko to zawijanie…

    Odpowiedz
  3. bbo  12 sierpnia 2014 20:03

    Może bym sobie poradziła…

    Odpowiedz
  4. Kmakolagwa  23 marca 2015 10:28

    Bardzo ciekawy i inspirujący przepis. Na pewno wypróbuje.

    Odpowiedz
  5. girlblack  29 marca 2015 10:39

    na pewno smaczne:) tak też wygląda:)

    Odpowiedz
  6. truskawka89  15 maja 2015 18:16

    nic prostszego od omletu nie ma 😉

    Odpowiedz
  7. joanna252  13 kwietnia 2016 17:22

    Kolejny przepis do wypróbowania 🙂

    Odpowiedz
  8. efffciaa  18 kwietnia 2016 14:58

    Prawie 🙂 Jak ja lubię to określenie 🙂 Prawie … zazwyczaj znaczy , że jedno z drugim nic wspólnego nie ma 🙂 Ale swoją drogą przepis jest bardzo ciekawy i godny wypróbowania 🙂

    Odpowiedz
  9. AnnStyl  28 grudnia 2016 18:58

    Fajny przepis. Tyle, że trzeba uważać żeby się nie porozrywał przy zwijaniu jak taki ma być cieniutki. A mamy to robić na patelni. To może nie być takie łatwe. Chyba że on nie będzie taki chrupki to może wyjdzie tak jak na zdjęciu.

    Odpowiedz
  10. daisy  15 marca 2017 11:18

    cudowny

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany