Olejowanie twarzy (OCM) – jak robić je krok po kroku i jaki olej wybrać?

Czy olej naprawdę może dobrze oczyścić twarz? Na tym właśnie opiera się OCM. Sprawdzamy, jaki olej wybrać do swojej cery, jak prawidłowo wykonać olejowanie twarzy i dlaczego kilka popularnych zasad tej metody warto dziś zweryfikować.

Olejowanie twarzy – OCM (Oil Cleansing Method) to – obok olejowania włosów i aplikowania domowych maseczek – jeden z najchętniej stosowanych naturalnych zabiegów pielęgnacyjnych. Niedrogie i łatwe do przeprowadzenia we własnym domu, może być dobrym sposobem na dokładne, a jednocześnie łagodne oczyszczenie skóry, szczególnie wieczorem, gdy chcemy usunąć makijaż, sebum czy pozostałości filtrów SPF. W połączeniu z delikatnym masażem twarzy może też zamienić codzienny demakijaż w przyjemny rytuał pielęgnacyjny. Sprawdź, jak wykonywać olejowanie twarzy krok po kroku, jaki olej wybrać do swojej cery i na co uważać, by OCM nie skończyło się podrażnieniem lub wysypem niedoskonałości.

olejowanie twarzy

fot. freepik

Olejowanie twarzy – na czym polega jego sekret?

Wielu z nas nadal towarzyszy przekonanie, że twarz najlepiej oczyszczają mocno pieniące się kosmetyki, po których skóra jest niemal „skrzypiąco” czysta. Tymczasem zbyt intensywne oczyszczanie i częste stosowanie produktów niedopasowanych do potrzeb cery może powodować przesuszenie, uczucie ściągnięcia i osłabienie naturalnej bariery ochronnej skóry. Technika OCM bazuje natomiast na prostej zasadzie, że substancje tłuszczowe dobrze rozpuszczają inne substancje o podobnym charakterze. Wykorzystując oleje do wieczornego demakijażu, możemy więc usunąć z powierzchni skóry nie tylko makijaż, kurz i codzienne zanieczyszczenia, lecz także sebum oraz tłuste składniki kosmetyków i filtrów przeciwsłonecznych.

Na tym właśnie polega największa zaleta OCM: zamiast próbować „odtłuścić” skórę za wszelką cenę, rozpuszczamy znajdujące się na niej tłuste zanieczyszczenia, a następnie delikatnie je usuwamy. Dobrze dobrany sposób oczyszczania może pozostawić cerę miękką, gładką i bez nieprzyjemnego uczucia napięcia. Warto jednak pamiętać, że olejowanie twarzy jest przede wszystkim metodą oczyszczania, a nie sposobem leczenia trądziku, zwężania porów czy usuwania zmarszczek. Efekt zdrowej, promiennej „glass skin” zależy od całej pielęgnacji – także nawilżania, ochrony przeciwsłonecznej i właściwie dobranych składników aktywnych.

Olejowanie twarzy – dobór olejków i optymalnych proporcji

W klasycznej wersji OCM bardzo często wykorzystuje się olej rycynowy połączony z innym olejem bazowym. Ma on gęstą konsystencję i dobrze łączy się z innymi tłuszczami, jednak zastosowany w zbyt dużej ilości może u części osób powodować uczucie przesuszenia lub ściągnięcia. Dlatego nie należy traktować go jako obowiązkowego składnika każdej mieszanki – jeżeli skóra go nie toleruje, można zmniejszyć jego ilość albo całkowicie z niego zrezygnować.

Jeśli chcemy wypróbować tradycyjną mieszankę OCM, popularnym punktem wyjścia mogą być następujące proporcje:

Cera sucha: około 10% oleju rycynowego + 90% oleju bazowego

Cera normalna i mieszana: około 20% oleju rycynowego + 80% oleju bazowego

Cera tłusta: do około 30% oleju rycynowego + 70% oleju bazowego

Oczywiście musimy pamiętać, że nie są to sztywne proporcje odpowiednie dla każdego. Najlepszym wskaźnikiem jest zawsze reakcja naszej skóry. Jeżeli po myciu twarz staje się wyraźnie napięta, sucha lub podrażniona, warto zmniejszyć ilość oleju rycynowego. Jeśli natomiast zauważymy większą liczbę zaskórników czy niedoskonałości, przyczyną może być zarówno niedopasowany olej bazowy, jak i niedokładne usuwanie mieszanki ze skóry.

Na jaki olej bazowy się zdecydować?

Wybór oleju bazowego powinien być uzależniony przede wszystkim od typu oraz aktualnej kondycji naszej cery. W przypadku skóry tłustej i mieszanej zwykle lepiej zaczynać od lżejszych olejów, np. jojoba, konopnego, z pestek winogron czy krokosza barwierskiego. Cera sucha może natomiast lepiej tolerować bogatsze oleje, np. arganowy, z awokado, pestek moreli czy słodkich migdałów. Sięgając po konkretny rodzaj oleju, warto uwzględnić nie tylko przypisywane mu właściwości, lecz przede wszystkim to, jak reaguje na niego nasza własna skóra.

Warto też rozróżnić oleje bazowe od olejków eterycznych. Olejek z drzewa herbacianego, lawendowy czy neroli nie są olejami bazowymi i nie powinno się nakładać ich na twarz w dużej ilości ani stosować jako samodzielnej bazy do OCM. To skoncentrowane substancje zapachowe, które u części osób mogą działać drażniąco. Jeśli chcemy je wykorzystywać w pielęgnacji, powinny być odpowiednio rozcieńczone i dobrze tolerowane przez skórę.

Oleje bazowe o podobnej konsystencji można natomiast łączyć, tworząc własną mieszankę. Do OCM bywają używane również niektóre oleje spożywcze, ale nie oznacza to, że każdy produkt z kuchennej szafki będzie dobrym wyborem dla twarzy. Szczególnie ostrożnie warto podchodzić do bardzo ciężkich olejów, jeśli mamy cerę skłonną do zapychania.

Jaki olej do twarzy wybrać? Szybka ściąga

Nie wiesz, od którego oleju zacząć? Poniższa tabela pomoże dopasować olej bazowy do rodzaju cery. Potraktuj ją jako punkt wyjścia – nawet olej często polecany do danego typu skóry może nie sprawdzić się u każdej osoby.

Rodzaj ceryOleje, które warto wypróbowaćNa co zwrócić uwagę?
Cera sucha i dojrzałaarganowy, z awokado, z pestek moreli, ze słodkich migdałów, z ogórecznika, z pestek granatuMoże polubić bardziej odżywcze i otulające oleje. Jeśli po OCM skóra jest napięta, zmniejsz ilość oleju rycynowego.
Cera normalnajojoba, z pestek moreli, ze słodkich migdałów, z awokado, z pestek granatuDobrym początkiem są oleje o średnio lekkiej konsystencji i proste mieszanki z niewielu składników.
Cera mieszanajojoba, konopny, z pestek winogron, z krokosza barwierskiego, z orzechów laskowychWarto wybierać lżejsze oleje i dokładnie usuwać ich pozostałości ze skóry.
Cera tłustajojoba, konopny, z krokosza barwierskiego, z pestek winogronZacznij od lekkiej formuły. Przy pozostającej tłustej warstwie może sprawdzić się dwuetapowe oczyszczanie.
Cera skłonna do niedoskonałościjojoba, konopny, z krokosza barwierskiego, z pestek malinNie masuj długo aktywnych zmian. Jeśli pojawia się więcej zaskórników, zmień olej lub sposób zmywania.
Cera wrażliwa i naczynkowaproste, bezzapachowe olejki lub gotowe olejki emulgujące przeznaczone do skóry wrażliwejUnikaj gorącej wody, intensywnego masażu i dużej ilości olejków eterycznych.

Warto pamiętać: podział olejów według typu cery jest jedynie wskazówką. Najważniejsza jest indywidualna reakcja skóry – jeśli pojawia się pieczenie, zaczerwienienie albo więcej zaskórników, warto zmienić olej lub sposób oczyszczania.

Olejowanie twarzy krok po kroku

Rozpoczynamy od przygotowania mieszanki wybranych olejów według dobranych proporcji, którą następnie przelewamy do czystej butelki – najlepiej z ciemnego szkła, szczególnie jeśli używamy olejów podatnych na działanie światła. Mieszankę przechowujemy zgodnie z wymaganiami poszczególnych olejów; niektóre, np. olej lniany, wymagają chłodniejszego przechowywania. Poza mieszanką przyda nam się miękka ściereczka wykonana z muślinu, frotte lub bawełny. Cały rytuał najlepiej przeprowadzić wieczorem, ponieważ właśnie wtedy najczęściej zależy nam na dokładnym usunięciu makijażu, filtrów SPF i zanieczyszczeń nagromadzonych w ciągu dnia.

Krok 1: Dokładnie myjemy ręce. Jeśli korzystamy z klasycznej mieszanki olejów, możemy lekko zwilżyć twarz letnią wodą, choć wiele gotowych olejków myjących należy nakładać bezpośrednio na suchą skórę – warto więc sprawdzić instrukcję producenta.

Krok 2: Nalewamy niewielką ilość mieszanki na dłoń, rozcieramy ją i aplikujemy na twarz. Oleju powinno być tyle, aby zapewniał dłoniom wygodny poślizg, ale nie musi spływać po skórze.

Krok 3: Wykonujemy delikatny masaż twarzy. Nie musi być długi – minuta lub dwie zwykle wystarczą, by dokładnie rozprowadzić produkt i rozpuścić makijaż oraz sebum. Szczególnie delikatnie traktujemy okolice oczu oraz miejsca, w których znajdują się aktywne zmiany zapalne.

Krok 4: Miękką ściereczkę moczymy w ciepłej, ale nie gorącej wodzie i delikatnie przykładamy ją do twarzy. Ciepło może ułatwić usuwanie oleju i sprawić, że cały rytuał będzie przyjemniejszy, nie oznacza jednak dosłownego „otwierania porów”.

Krok 5: Płuczemy ściereczkę i delikatnie usuwamy nadmiar oleju. Nie trzemy mocno skóry – szczególnie jeśli jest wrażliwa, naczynkowa albo skłonna do zaczerwienień.

Proces można powtórzyć, jeśli na skórze nadal wyczuwamy dużą ilość oleju. Nie ma natomiast potrzeby wielokrotnego przykładania bardzo gorącego ręcznika ani intensywnego pocierania twarzy. Przy OCM więcej nie zawsze oznacza lepiej.

Uwaga: osoby z aktywnymi stanami zapalnymi, bardzo wrażliwą cerą lub trądzikiem różowatym powinny szczególnie uważać na masaż, wysoką temperaturę wody i mechaniczne pocieranie skóry. W takiej sytuacji wygodniejszy może okazać się gotowy olejek emulgujący, który po dodaniu wody zmienia się w mleczną emulsję i można go spłukać bez używania ściereczki.

Czysty olej czy gotowy olejek do demakijażu?

Klasyczne OCM kojarzy się przede wszystkim z samodzielnie przygotowywaną mieszanką olejów, ale obecnie mamy jeszcze jedną bardzo wygodną możliwość – gotowe olejki myjące zawierające emulgatory. To składniki, dzięki którym po kontakcie z wodą olejek zmienia się w lekką, mleczną emulsję i łatwiej spłukuje ze skóry. Dla osób rozpoczynających przygodę z OCM może być to rozwiązanie prostsze niż eksperymentowanie z proporcjami oleju rycynowego i kilku olejów bazowych.

Czysty olej nie emulguje się w ten sposób i może pozostawić na twarzy tłustą warstwę, dlatego w tradycyjnym OCM usuwamy go ściereczką. Jeżeli jednak skóra źle reaguje na pocieranie albo mamy problem z dokładnym domyciem oleju, warto rozważyć właśnie produkt emulgujący.

Czy po OCM trzeba jeszcze umyć twarz żelem?

Nie ma jednej zasady obowiązującej wszystkich. Jeżeli używamy dobrze emulgującego olejku do demakijażu, który dokładnie spłukuje się wodą, a po oczyszczeniu skóra jest czysta i komfortowa, drugi kosmetyk nie zawsze jest potrzebny. Z kolei przy mocnym makijażu, wodoodpornych filtrach SPF, cerze tłustej lub skłonnej do zaskórników można zastosować oczyszczanie dwuetapowe: najpierw olejek, a następnie łagodny żel, emulsję lub piankę na bazie wody.

Taki sposób określa się często jako double cleansing. Nie chodzi w nim jednak o bardzo intensywne dwukrotne mycie skóry. Pierwszy produkt ma przede wszystkim rozpuścić tłuste zanieczyszczenia, natomiast drugi usunąć ich pozostałości i pozostawić cerę gotową do dalszej pielęgnacji.

Jak często wykonywać olejowanie twarzy?

Jeżeli OCM wykorzystujemy do wieczornego demakijażu i skóra dobrze je toleruje, olejek oczyszczający można stosować nawet codziennie. Nie oznacza to jednak, że każda osoba musi każdego wieczoru wykonywać długi masaż i wieloetapowy rytuał ze ściereczką. U części osób wystarczy stosowanie OCM kilka razy w tygodniu, a w pozostałe dni łagodny kosmetyk myjący.

Najlepszą podpowiedzią jest tu zachowanie skóry. Jeżeli po oczyszczaniu jest miękka i komfortowa, metoda prawdopodobnie jej służy. Jeśli natomiast staje się coraz bardziej sucha, mocno napięta, piecze albo pojawia się więcej zaskórników, warto zmodyfikować mieszankę, sposób zmywania lub częstotliwość olejowania.

Olejowanie twarzy a cera tłusta i trądzikowa

Myśl o nakładaniu oleju na tłustą skórę może początkowo wydawać się dziwna, jednak sam fakt, że kosmetyk zawiera olej, nie oznacza jeszcze, że musi zapychać pory. Znaczenie ma konkretny rodzaj oleju, jego ilość, cała formuła produktu oraz to, jak dokładnie usuwamy go z twarzy. Cera tłusta może więc dobrze tolerować OCM, ale zwykle lepiej zaczynać od lekkiego oleju albo gotowej emulsji myjącej i bardzo uważnie obserwować jej reakcję.

Przy aktywnym trądziku nie należy natomiast intensywnie masować zmian ani próbować mechanicznie „wyciągać” zaskórników olejem. OCM może być elementem oczyszczania, nie jest jednak metodą leczenia trądziku. Jeżeli liczba bolesnych zmian rośnie, pojawia się silne zaczerwienienie albo skóra zaczyna piec, warto odstawić eksperymentalną mieszankę i skonsultować dalszą pielęgnację ze specjalistą.

Jak ulepszyć olejowanie twarzy?

Olejowanie twarzy, tak jak każdy samodzielnie przygotowywany i wykonywany zabieg, można odrobinę „podrasować”, ale w tym przypadku najlepiej kierować się zasadą: im prostsza pielęgnacja, tym łatwiej ocenić, co rzeczywiście służy naszej skórze. Zamiast dodawać do jednej mieszanki wiele olejków i ekstraktów, lepiej rozpocząć od jednego lub dwóch dobrze tolerowanych składników, a dopiero później eksperymentować.

Jeśli skóra dobrze znosi masaż, możemy wykorzystać olejowanie właśnie jako okazję do jego wykonania. Nie musi on jednak trwać kilkunastu minut – kilka spokojnych ruchów wystarczy. Osoby lubiące bardziej rozbudowane rytuały mogą po oczyszczeniu nałożyć serum i krem dobrany do potrzeb skóry. Warto natomiast uważać na dodatki w rodzaju nierozcieńczonych olejków eterycznych czy domowych mieszanek o niepewnym działaniu, zwłaszcza przy cerze wrażliwej i reaktywnej.

Najczęstsze błędy podczas olejowania twarzy

Jednym z najczęstszych błędów jest przekonanie, że im więcej oleju i im dłuższy masaż, tym lepszy będzie efekt. W rzeczywistości nadmiar produktu może jedynie utrudnić jego późniejsze usunięcie, a długie pocieranie podrażnić skórę. Podobnie wygląda kwestia temperatury wody. Dawniej często zalecano przykładanie bardzo gorącej ściereczki, aby „otworzyć pory”, a na koniec przemywanie twarzy zimną wodą, żeby je „zamknąć”. Pory nie otwierają się i nie zamykają w ten sposób, dlatego do OCM wystarczy przyjemnie ciepła lub letnia woda.

Drugim błędem jest zbyt szybkie uznawanie każdego pogorszenia cery za dowód na to, że skóra właśnie się „oczyszcza”. Jeśli po rozpoczęciu OCM pojawiają się nowe zaskórniki, czerwone krostki, pieczenie lub świąd, nie trzeba przeczekiwać kilku tygodni w nadziei, że problem sam minie. Może to po prostu oznaczać, że wybrany olej jest dla naszej skóry za ciężki, mieszanka zawiera zbyt dużo oleju rycynowego albo nie usuwamy produktu wystarczająco dokładnie.

Efekty olejowania twarzy – czego można się spodziewać?

Pierwsze efekty dobrze przeprowadzonego OCM możemy zauważyć właściwie od razu po umyciu twarzy. Skóra powinna być oczyszczona, miękka i komfortowa, ale nie mocno napięta. Przy regularnym stosowaniu dobrze dobranego olejku wiele osób docenia przede wszystkim to, że demakijaż wymaga mniej pocierania, a cera po myciu nie daje charakterystycznego uczucia „ściągnięcia”.

Nie ma jednak potrzeby czekać miesiąca na moment, w którym skóra zakończy rzekome „oczyszczanie”. Wysyp pryszczy i zaskórników nie jest obowiązkowym etapem OCM. Jeżeli po kolejnych zastosowaniach stan skóry wyraźnie się pogarsza, pojawia się pieczenie, silne zaczerwienienie lub coraz więcej niedoskonałości, może to oznaczać, że konkretny olej albo cały sposób oczyszczania po prostu nam nie służy.

W przypadku dobrze dobranej metody efekt powinien być znacznie mniej spektakularny, ale za to bardziej pożądany: dokładnie oczyszczona, miękka i gładka skóra, która po myciu nadal zachowuje komfort. A jeśli marzymy o modnym efekcie „glass skin”, warto pamiętać, że samo olejowanie nie wystarczy – równie ważne są nawilżanie, ochrona przeciwsłoneczna oraz pielęgnacja dopasowana do potrzeb naszej cery.

Olejowanie twarzy – najczęstsze pytania

Czy olejowanie twarzy można wykonywać codziennie?

Tak, jeśli stosujemy OCM jako wieczorny sposób demakijażu, a skóra dobrze toleruje wybrany produkt. Nie każda cera potrzebuje jednak codziennego masażu lub oczyszczania ściereczką – czasami lepiej ograniczyć pełny rytuał do kilku razy w tygodniu.

Czy olej rycynowy jest konieczny do OCM?

Nie. Jest tradycyjnym składnikiem mieszanek do olejowania twarzy, ale jeśli przesusza lub podrażnia skórę, można zmniejszyć jego ilość albo całkowicie z niego zrezygnować.

Czy OCM może zapychać pory?

Może się tak zdarzyć, jeśli konkretny olej nie odpowiada naszej cerze albo nie jest dokładnie usuwany. Nie oznacza to jednak, że każdy olejek automatycznie działa komedogennie. W przypadku skóry łatwo tworzącej zaskórniki warto zaczynać od lekkich produktów i uważnie obserwować reakcję cery.

Czy po olejowaniu twarzy trzeba użyć żelu?

Nie zawsze. Po dobrze emulgującym olejku drugie mycie może okazać się zbędne. Przy mocnym makijażu, wodoodpornym SPF lub cerze skłonnej do zaskórników warto jednak wypróbować dwuetapowe oczyszczanie.

Czy olejowanie pomaga na zaskórniki?

Olej pomaga rozpuszczać sebum i tłuste zanieczyszczenia znajdujące się na powierzchni skóry, ale nie należy traktować OCM jako metody leczenia zaskórników. Jeśli problem jest nasilony, większe znaczenie ma cała pielęgnacja i odpowiednio dobrane składniki aktywne.

Czy twarz po OCM powinna być tłusta?

Nie. Po oczyszczeniu skóra może być miękka i bardziej komfortowa niż po mocnym żelu, ale nie powinna pozostawać pokryta grubą, tłustą warstwą. Jeśli olej jest wyraźnie wyczuwalny, warto dokładniej go zemulgować, delikatnie usunąć ściereczką albo zastosować drugi etap oczyszczania.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (258 głosów, średnia: 4,55 z 5)
loading... zapisuję głos...